Moim zdaniem na rynku wierzytelności jest miejsce dla mniejszych firm. Nie można pakować wszystkich do jednego worka, oczywiście Kruk czy Kredyt Inkaso to inna liga, ale np. Pragma Inkaso dobrze sobie radzi generując przychody z inkaso, z pakietów wierzytelności B2B oraz faktoringu. EKA zbyt agresywnie weszła na rynek sporo przepłacając za pakiety, zmiana przepisów i wzrost świadomości dłużników uczyniły ten biznes nierentownym. Dodatkowo nieudolność zarządu i brak dywersyfikacji źródeł przychodu dopełniły reszty.