To, że pakiety są droższe to nie znaczy, że rentowność niższa. Moim zdaniem wszystko zależy od jakości produktu (pakietu). Jeśli 5-6 lat temu pakiety kosztował 3%, a teraz kosztują 10% to na obecnych pakietach spółki generują o wiele lepsze przepływy, a co za tym idzie rentowność. Przykładem jest Kruk, który zrobił meeeega wzrost w przychodach i zyskach. Zrobili to dzięki tym niby drogim pakietom, ale właśnie to te drogie pakiety wygenerowały meeega dobre przepływy i zyski w krótszym czasie. Zobacz co się dzieje w Europie Zach. W PL ten rynek cały czas się rozwija, społeczeństwo jest bardzo mało zadłużone względem Europy Zach, ale młode pokolenie jest przyzwyczajone żyć na kredyt. 15-10 lat temu tego nie było, wszyscy bali się kredytów, każdy czekał żeby uzbierać chodź 50% kwoty, a na drugą połowę brać kredyt. Teraz bierze się 100% kredytu na rzecz- na konsumpcję. Wierzytelności korporacyjne to najtrudnieszy temat, ale jak gospodarka przyspiesza to ludzie chętniej będą spłacać i pakiety zabezpieczone ha hipotekach- to jest raczkujący temat w PL. Moim zdanie jest meeega potenciał tej branży w PL, a Kruk nie jest wstanie wszytskie kupić z prostej przyczny- ich interesują wielkie pakiety (po 300 800 mln i więcej), a banki sprzedają też takie po 100 mln, 50 mln i po 30 mln (Kruk takich nie będzie kupował). Zadłużenie branży- TAK zgadzam się, ale to najwięksi są najbardziej zadłużeni.