Dnia 2012-08-06 o godz. 14:11 ~mm.pl napisał(a):
> dajcie znać
Trzymają, trzymają!
Bo i komu tu sprzedać?...
Jest trochę po lewej na 0,22
ale poniżej pustki.
Kto zdąży po 22 gr, ten poten chyba będzie patrzył z ulgą na ponowne 0,18...
Albo i 0,16.
Niemozliwe?... Zobaczymy...;-D
I coś na posieszenie:
http://www.retailnet.pl/Wspolna/Wiadomosci/2012/Pazdziernik/24/Bomi--nowe-delikatesy-franczyzowe-sieci.aspx?feed=8e0c7b95-5ab4-4e0d-be8b-b5df685d572e
Teraz czekamy, aż pol lewej ustawi się znowu wiecej po 0,22... ;-D
Bo nie można od razu sypnąć całą podażą... ;-D
No i ten dołęk 22 gr jest już piaty raz...
Bomigrawitacja nasila sie...
Do 0,18 już znowu tylko 4 grosiki brakują...
Ale czekam na 0,16...
Niemożliwe?... Zobaczymy...
Zeniu-reniu, co o tym sadzisz?
I kiedy ta twoja bomidywidenda ma byc?... ;-D
Pewnie po uchwaleniu kolejnej bum-bomiemisji... ;-D
Dnia 2012-10-25 o godz. 12:33 ~zeniu napisał(a):
> Reniu...Dywidenda, to pewno będzie po uchwaleniu i
> zatwierdzeniu przez sąd
UPADŁOŚCI LIKWIDACYJNEJ.... A
> ty jak sądzisz? Mam rację?
Jak co, to popraw
> mnie...
Nie bedę cię poprawiał.
Myślałem, ze jednak potrafisz ciekawiej o bomi pisać.
Stchórzyłeś... ;-D
Najzwięźlej:
- raport za 3Q będzie IMO najniemiły w bomihistorii
- pikujacy lot bomi wciąz trwa i popytu nie ma, mimo podbitkowego podawania tlenu kropelkami lub - jak dziś - jednym łyczkiem...
- obrót warzywniakowy i groszowe spadki mówią same za siebie
- spólka wciąż potrzebuje RATUNKOWEJ KASY z RATUNKOWYCH EMISJI
- o capexie wciąż ani słowa
- rozmowy z wierzycielami niby trwają, ale tak samo było gadane/pisane o sprzedaniu rabatu, o rozmowach z bankami odnośnie aneksów i przedłużaniu kredytów i takie tam
- na dobre mocne fundamentalnie info z bomifranczyzy (cokolwiek tu rozumieć) jeszcze za wczesnie
- wciąz nie ma info nawet ogólnie o bomistrategii na najbliższy rok (wiadomo, czekamy na info o ew. układzie)
- info o zmianie akcjonariatu wciąż nie nastapiło, ale moze to ma związek z czekaniem na bomifilantropów chętnych na warranty?
- wielu bomiwtopionych liczy na to, ze skoro bomi już prawie nic nie ma (w majatku), to niby to oddala upadłość likwidacyjną, bo ona nic lub prawie nic da bomiwierzycielom, więc hasło: warranty lub bomianihilacja - wciąż aktualne. Tylko czy ktoś, kto stracił juz wiele w bomi, zechce dać kasę na to, by z dużym prawdopodobieństwem stracic jeszcze więcej?
Kracy, napisz coś o raporcie za 3Q. mozesz nawet kogoś skopiować, ale przedstaw swoje zdanie o raporcie i o kursie po raporcie...
No, zmobilizuj się, by mozna było cię sprawdzić.
Bo ty zawsze mądry i arcyasekuracyjny jesteś po sesji... ;-D
Nie, ty nic mi nie napiszesz, bo ty zadnej bomiwiedzy nie masz.;-D
I nie miałeś.
I jesteś tchórzliwy podkradacz mojej wiedzy z moich postów... ;-D
I nie zdziwiła mnie twa odpowiedź - za zadne skarby bys nie zaryzykował sensownej odpowiedzi, bo właśnie nie masz wiedzy, by jej udzielać.
Z komentów anali wybierasz gładkie i ogólnikowe zdania, a potem je powielasz i udajesz mądrzejszego niz jesteś. ;-D
A wyśmiali cię nawet ci, którzy ze mną nie zgadzają się w ocenie bomi... ;-D
Kiedyś domagałes się przeprosin za to, ze pod wpływem moich postów uratowałeś kasę po 0,9x nie wiedząc jeszcze, ze ją ratujesz, bo kurs na chwile został podbity...
Nie miałeś ani klasy, ani odwagi, by potem to przyznać...
A mogłeś i byłoby po sprawie.
Ale zachciało ci się poszpanować na forum i udawać madrzejszego, co do teraz robisz arcyinfantylnie...
Ale najsmieszniejsze jest to, ze właśnie ty mnie łączysz z hehe, bo obaj mamy podobne zdanie o twych postach, np. o tym, jak chwaliłeś się, ze na bomi zarobiłeś 20 (słownie: dwadzieścia!) złotych.. ;-D
Widziałeś, by kiedykolwiek ktos tu napisał tak buraczany post? ;-D
Generalnie zgadzam się z Tobą we wszystkich punktach poza jednym.
Ty oceniasz, że dzisiejsze branie na close to było podawanie tlenu, a ja to postrzegam inaczej.
Mam wrażenie, że ktoś próbuje zorganizować szał jednej nocy, tak jak to miało miejsce na pierwszej imprezce w tym miesiącu. Nie zdziwię się, jak w poniedziałek zostanie wygenerowane otwarcie z luką, potem szybka, gwałtowna zbiórka do o grosz lub dwa wyżej. Jak bomifani zobaczą, że po 0,25 nie ma nic do kupienia, to pomyślą, że winda ruszyła i zaczną się zakupy na wyścigi, co kurs wywinduje. Animator imprezki wyprzeda swoje 0,22 i 0,23 z dużym zyskiem i swoje 0,24 i 0,25 z przeciętnym. We wtorek czarna świeczka - czyli powtórka z rozrywki.
Ciekawe czy znajdą się chętni na szał jednej nocy? Ciekawe ilu ich będzie, więc czy zdołają wywindować kurs ponad 0,30 i o ile ponad? Moim zdaniem może być ich sporo.
Moim zdaniem zmienił się akcjonariat w BOMI. W sierpniu byli ludzie, którzy wierzyli w fundamenty BOMI - tacy inwestorzy. Dzisiaj akcje mają tacy, co lubią new connect, spółki groszowe, w upadłości. Przy starych inwestorach złe wyniki kwartalne powodowały drastyczne zjazdy notowań. Dzisiaj już nie. Złe Q2 - no to co? Utrata Rabatu na zawsze - no to co? Pojawi się złe Q3 - no to co? Wizja całkowitej plajty - o tym tu teraz nikt nie myśli. Teraz liczy się, że nadjedzie kolejna winda i uda się w nią wskoczyć. Ci z refleksem , jak widzą, że winda zaczyna zwalniać to z niej wyskakują. Inni mniej rozgarnięci - odwrotnie. Następnego dnia czarna gromnica i seria czarnych zniczy - no to co? Przyjedzie kolejna winda i straty się odrobi.
Ależ zgadzamy się, dokłądnie tak!
Tak własnie postrzegam tę nie kropelkę, ale spory łyk przed dzisiejszym close i niedopuszczenie do wywalania w dogrywce, by utwierdzić wrażenie (sztucznego) popytu na koniec tygodnia, aby w pn nastąpił scenariusz przez Ciebie opisany...
To sprawdzony i chyba już jedyny scenariusz na kolejne ubieranie bominaiwnych.
No i motywacja oczywista - podbić, ubrać i uciec przed raportem za 3Q.
Jest jednak ale...
Obroty.
Bomi ma złą sławę.
Wielu naiwnych drobnych DT już wtopiło i nowych bomikap[itałodawców coraz mniej, zwłaszcza ze inne spólki sa bardziej płynne i zwycczajniej atrakcyjne.
A wielu już tu sie przekonało, że łątwo bomi kupić, ale trudno zarobić i uciec.
Jeśli insiderzy zechcą zadziałać, musi być powód: racjonalny pod jakikolwiek wzrost.
Nieracjonalny i możliwie dwuznaczny dla niekumatej bomidrobnicy - pod pompkę i ubranie na zimę.
Teraz zresztą, jak widac, nawet drobnica usiłuje rysować świeczki, a to zawsze konczy niemiło.Bo z trendem sie nie walczy. Rynek wie lepiej.
Ale heheakcjonariat wie swoje (jak było dobrze dawniej)... ;-D
Wiesz, my chyba rzeczywiście musimy być tą samą osobą, bo zgadzam się z Tobą w całości.
Wielu się przekonała, że na jednodniowej imprezce można nałykać się do woli, ale jeśli na kacowym, dzień później, jak się nie zrzuci, to po trzech, czterech sesjach akcje stają niesprzedawlne. Słowem nic na trwały trend wzrostowy nie wskazuje, więc w "day after" czarna świeczka może mieć ciekawe poziomy.
Poniedziałek i wtorek, w sumie cały przyszły tydzień - to będą ciekawe dni.
Porównaj bomiwykres z idm...
Niemal identyczne od sporego czasu...
Nie wiem, kto poza nimi chciałby bawić się i miałby tak czym (i za co) bawić się w te 1-2 dniowe windy...
No i popatrz na wczesniejsze zdarzenia - na ile dni przed raportami były takie spektakularne sesje na obrotach, by poubierać na wywindowanym kursie...
Wciąż mi tylko brakuje do pełnego obrazu infa o akcjonariacie...
A raczej potwierdzenia, czy faktycznie nikt z uczestników ostatniego nie zmniejszył udziałów.
Własciwie to do wyników powinno być najtajniejszym info, bo jego ujawnienie = IMO zjazd nawet na 0,0x.
Ale sądzę do 15 listopada bedzie raczej cisza i w tym temacie.
Ale moze jednak będą ciekawe ruchy bomidrobnicy przed raportem.
Grubsi sa w klinczu - wywalic nie mają komu, bo pólki puste/
Podbiją za mocno - kto wówczas od nich kupi tyle bomimakulatury?
I pod co, skoro nawet nie wiadomo, czy faktycznie sa prowadzone te rozmowy z wierzycielami.
IMO - jeszcze nie. gdybym był wierzycielem, najpierw bym chciał poznac raport za 3Q, by wiedzieć, czy jest w ogóle o czym rozmawiać.
Może jest tylko rozmawianie dla rozmawiania = gra o czas...?
Kto miałby się bawić? Myślę, ze ktokolwiek. Niekoniecznie IDM.
Zabawa dzisiejsza kosztowała jakąś stówkę tysiaczków PLN. Na giełdzie są osoby, dla których taka kwota nie stanowi problemu, a za grubasów uważani nie są.
Dobrze byłoby poczytać bilanse Sanwilu i IDM. Czy utworzyli rezerwy na straty na GPW - BOMI, jeśli się literalnie do tego przyznali. To moim zdaniem jest ważne. Obie spółki mają kiepskie wyniki finansowe, a ich kurs ledwo zipie. Jeśli nie utworzyli rezerw, to sprzedaż akcji BOMI będzie realizacją straty, którą będą musieli ujawnić w raportach kwartalnych i bilansach. A przecież nie o to im chodzi - dla nich na Bomi świat się nie kończy. Natomiast ujawnienie straty może ich kursy ... zdołować?
Bilanse kwartalne nie bada biegły, który mógłby zażądać przeszacowania ich aktywów z powodu BOMI.
Rozumiesz? Mają akcje BOMI - mają aktywa. Na papierze - nie szkodzi. A nawet jak przyjdzie biegły, to co? Przecież bomimakulaturę można różnie wycenić. Sam tu na forum słyszałeś, że warta może być 0,40. To dwa razy więcej niż rzeczywiście. Samo BOMI wycenia się na 1,20.
Mogą trzymać trupa BOMI w SWOICH szafach, aby mydlić oczy SWOIM inwestorom, że nie jest tak źle.
Myślę, że to zabetonowało sprzedaż akcji przez te dwie spółki.
A bomi fani się cieszą, bo grubi nie wyszli.
Ja napisałem, że chyba milion głosów nie pojawiło się na walnym. To właśnie było wyjście grubych - podprogowców.