przecież my to już dawno wiemy.
inwestor jest albo go nie ma
układ jest albo go nie ma
sklepy zamykaja albo i nie
kase potrzebuja ale jak dali nie ci co mieli dać to juz nie potrzebują
itd itd
ponieważ m3 porządnej tapaty jest droższy od tych akcji to postanowiłem wytapetować sobie kibel tym papierem
Niestety to fakt z dniem 31.08.2012r BOMI zakończy swój żywot. Dzisiaj i jutro wręczane są wypowiedzenia pozostałym pracownikom. Szkoda dobrej Polskiej firmy.
Dnia 2012-07-30 o godz. 13:09 ~baltazar napisał(a):
> Niestety to fakt z dniem 31.08.2012r BOMI zakończy swój
> żywot. Dzisiaj i jutro wręczane są wypowiedzenia
> pozostałym pracownikom. Szkoda dobrej Polskiej firmy.
a w naszym Bomi jeszcze nikt nie dostał wypowiedzenia:) pracujemy jakby nigdy nic:)
Dnia 2012-07-30 o godz. 11:20 janson007 napisał(a):
> Wierzcie lub nie ale Bomi upada. Inwestor się wycofał...
> Sam wyszedłem dziś ze sporą stratą... Ale lepiej stracić
> mniej...
Pozdrawiam
Mamy się uczyć od kogoś kto kto traci i jeszcze innym rekomenduje aby sprzedać ze stratą?
Ziomal daj już im spokój. Pisząc swoje posty (analizy) od wielu miesięcy o BOMI miałeś racje wtedy jak również dzisiaj. Możesz mieć satysfakcję. Są ludzie, których nigdy nie przekonasz. Nadal będą wierzyć w jakieś teorie spiskowe. Ale pisząc o rzeczach oczywistych jak UPADŁOŚĆ BOMI S.A. ośmieszasz się, o tym wie nawet moja 7-letnia córka po ostatnich zakupach na ul. Żelaznej. Nie wiem na co liczysz? A może masz w tym interes? Jeżeli nie to nie masz sumienia, jak można pastwić się tyle lat nad tymi "biedakami "(akcjonariuszami) to pierwsze określenie bardziej trafne.
Wiem od poczatku, że niektórych nie przekonam...
Wielu z powodu mego nicka nawet będą reagować kontrariańsko do tego, o czym przestrzegam ;-D
Nie w tym rzecz. Ich problem... ;-D
Na nic nie liczę. Nie zarabiam na bomi ani nie tracę - w jakikolwiek sposób.
I wisi mi, co kto o mnie mysli. Nie oczekuję, by ktoś mi wierzył.
Każdy może powaznie potraktowac moje przemyslenia, ale nikt nie musi.
Stwierdzam fakty, piszę o swych hipotezach, interpretacjach, prognozach i przypuszczeniach, które w większości stopniowo stają się rzeczywistością.
I to jest moja satysfakcja.
Wyśmiewam natomiast arogancję, ignorancję, infantylną naiwność, brak kultury języka i kultury myślenia, nieumiejętność rzeczowej dyskusji, pisanie ad personam zamiast ad rem, wulgarność i agresywność...
A uwagi o sumieniu raczej kieruj do tych, którzy, w przeciwieństwie do mnie, od lat naganiają na kupowanie bomirzęcha i narażali tym wielu na straty.
Te bomibiedaki, za którymi ujmujesz się, są nimi bardzo często na własne zyczenie, a nawet na przekór moim przestrogom... ;-D
Ba, uważam, ze jeszcze można i warto ratowac kasę, która wkrótce moze stopnieć o kolejne np. 50% (wielkość hipotetyczna)
Rankor2 odpowiedz tylko bez tej twojej demagogi bo nie moge jej już czytać ( tak wiem że cie to nie interesuje).
Co zrobisz jak Bomi faktycznike zbankrutuje i to forum przestanie funkcjonować? Jak ty to przeżyjesz co ty będziesz robił. Pamiętaj krótko i na temat
Jestem pracownikiem lub raczej byłem bo jak wyżej napisano jutro dostane kwitek,
Śledzę - dzimy jako większość pracowników forum, by wiedzieć co się dzieje, bo nikt nas na bieżąco nie informuje co się dzieje, a info dostajemy z netu, no cóż nowy styl zarządzania .... system "0"1"
rankor2 czy jak tam, chyba się dużo książek naczytałeś bo jak patrzę na Twe analizy to lekko mnie bierze na ..... bleee zejdź na ziemię i pogadaj nawet z ludźmi na sklepach to będziesz miał lepszą wiedzę niż te Twoje analizy - dziadostwo i tyle
W sumie to jestem pod wrażeneim Twoich postów (zupełnie serio) i uważam że marnujesz się...
Nie lepiej byłoby, zamiast uświadamiać wtopionych, że są wtopieni, znaleźć jakąś mocno niedowartościowaną spółkę z pespektywami solidnego wzrostu (oczywiście nie mówię o spekulacyjnych akcjach 20% w jeden dzień tylko np. 50-60% w rok/dwa) i z tego tytułu czerpać satysfakcję zamiast z radości z kopania leżącego??
Chyba, że (taka delikatna szpileczka będzie) dla Ciebie zawsze szklanka jest w połowie pusta i ciężko by Ci było pisać o pozytywach... no i troszkę chęci, wiedzy i energii trzeba by było włożyć w analizę rynku, bilansu spółki itd...
Peth, a kto powiedział, ze nie jest, jak piszesz? ;-D
Pisanie o tym, gdzie i ile zarabiam (a zwłaszcza chwalenie się wielkościa zainwestowanego kapitału, wielkością pakietu itp.) jest dla mnie bomiwiochą.
A takich wiochmenów (mam na mysli charakter, a nie miejsce urodzenia czy zamieszkania) jest tutaj na pęczki... ;-D
Przypadek sprawił, że pisuję sobie o bomi i na tej spólce uczę się (tak, uczę się) giełdy.
Wciąż uczę się.
Mógłbym pisać o innych spólkach, które mam czy obserwuję.
Ale korzystam z przywileju do kaprysu... ;-D
Nie mam problemów z pisaniem o pozytywach.
I pisałbym o pozytywach bomi z równym zaangażowaniem, gdybym... je widział.
Niestety, nie widzę ich. Od dawna.
ostatnim pozytywem był skup akcji w styzcniu 2011 przez romanoiwskiego oraz niektórych ludzi z zarządu i RN.
Niestety, nic to nie dało poza umozliwieniem IDM i Leszczyńskiemu uratowania kasy po ewakuacji przy cenie 7 zeta.
Bomibajek Romanowskiego nie kupowałem.
Uwierzyłem natomiast na poczatku Jesionowskiemu, gdy w swym pierwszym wystąpieniu dla mediów zadeklarował niesprzedawanie rabatu. Potem jednak wycofał sie z tego i stracił u mnie swą wiarygodność. Nie ufam mu w tym sensie, ze uratuje bomi. On jest bezsilny wobec przytłaczającej komplikacji materii. A zwłaszcza zadłużenia.
Skoro nie wynegocjował obniżek czynszów, nie sprzedał nic i dogadał się z bankami - cóż teraz moze zrobić poza zgaszeniem światłą?...
Człowieku co ma piernik do wiatraka... Według ciebie mądrzy ludzie nie zadają pytań "Równie dobrze mógłbym cię spytać, kiedy zmądrzejesz i napiszesz merytoryczny post o bomi, by traktowac cię poważnie ;-D "
No tu sie popisałeś błyskotliwośćią nie ma co i ta buźka ile ty masz lat... Niczego nie musze udowadniać komuś kto myśli o sobie jako o wybitnie elokwetnej osobie w sposób narcyztyczny. Zadałem proste pytanie. Ale widze że iloraz inteligencji tonie w brodziku własnych przemyśleń. Krótko co zrobisz potem na jakie forum się przezucisz i przede wszystkim nie traktuj ludzi z góry.
Z góry traktuję zawsze takich, co sami sie o to proszą - czyli takich jak ty.
Bo co ciebie obchodzi, co ja bedę robił, gdy bomi zbankrutuje.
To ty masz problem ze mna... ;-D
sam sobie szukaj odpowiedzi na to pytanie, bo jua za tak madre pytanie mogę cię tylko wyśmiać... ;-D
Co niniejszym czynię ;-D
A ja po pijanemu i śpiacą bedę bardziej błyskotliwy od ciebie trzeźwego... ;-D
A brodzik moich przemyśleń dla ciebie byłby tak głęboka konfabulacyjna studnią, do tego tak indyferentnie imponderabilną, ze utonąłbyś w niej zachłystując się własną dychotomia i nieasertywna ambiwalencją... ;-D
A teraz sobie przetłumacz to na dostępnym ci poziomie. ;-DF
O ile potrafisz.
Choć wątpię byś to zrobił, jesteś na to za madry inaczej, za leniwy i zbyt wkurzony... ;-D
Nie masz i nie bedziesz miał pojecia ani o mnie, ani o bomi...
:D dzięki takiej odpowiedzi się spodziewałem. Dobry jesteś a tak jak pisałem pyszałku nie traktuj ludzi z góry i niczego nie musze sobie tłumaczyć qenku a ipoderabilnie to ty juz odpadłeś od rzeczywistości. Ale ciekawy z ciebie przypadek
Witam
Jako (jeszcze) pracownik warszawskiego Bomi,od dłuższego czasu przeglądam te forum.
Może to zabrzmi dziwnie ale czesto wchodziłem tutaj by zdobyc jakieś informacje na temat firmy w której przyszło mi pracowac ponad 3 lata.
Po zmianie zarządu pod konieclutego,w sklepach zapanowała panika.
Każdy zadawał sobie pytanie - który sklep polegnie nastepny
Jak widac z perspektywy tych paru miesiecy,widac ze kilka odpadło, nawet"jupiter" który mieli zamykac od kilku lat,nowa ekipa uporała sie z tym w tydzień.
Dezorientacje pracowników potegował fakt ze nowa ekipa nie przedstawiała żadnego info obrazującego faktyczną kondycje firmy oraz plany
Moge zrozumiec ze ja jako szeregowy pracownik nie powinienem oczekiwac takich informacji,ale brak wiedzy dotyczy wszystkich pracowników,bez wzgledu na to, czy to kasjer czy kierownik.
Finał jest taki że z dniem dzisiejszym połowa pracowników dostała wymówienia (to ci którzy mieli umowy na stałę) a druga połowa czeka na swoją kolej (umowy na czas okreslony - które można rozwiązac z dnia na dzień) około 31.08
Tym optymistycznym akcentem chyba pożegnam sie z forum bo raczej nic sie nie zmieni(a napewno już nie na lepsze)
Szkoda mi tylko ludzi(którzy utracili swoje pieniądze (w projekcie Bomi)
Myśle że wszyscy jestesmy przegrani,Wy starciliscie pieniądze,my (pracownicy) miejsce pracy
Podziwiam osoby które piszą--->"jutro jazda" "nadchodzi up" "w koncu sie odkujemy"
Życze tym osobom (i nam ) by ich słowa znalazły potwierdzenie
Niestety wiem równiez ze to niemożliwe
Pozdrawiam
Jeszcze pracownik Bomi
"[31-07-2012 18:05] BOMI SA - złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej podmiotu zależnego
--------------------------------------------------------------------------------
31.07. Warszawa (PAP/ESPI) - Raport bieżący 94/2012
Zarząd BOMI S.A. informuje, że w dniu 30 lipca 2012 roku zarząd spółki zależnej - Grupa Kapitałowa BOMI Centrala Sp. z o.o. złożył do Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ, Wydział VI Gospodarczy ds. Upadłościowych i Naprawczych w Gdańsku wniosek o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku spółki - Grupa Kapitałowa BOMI Centrala Sp. z o.o.
Podstawa prawna:
§ 5 ust. 1 pkt 24 RMF w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim
Więcej na: biznes.pap.pl i biznes.pap.pl/espi
kom espi pif/
--------------------------------------------------------------------------------
Informacje zawarte w Serwisie PAP mogą być wykorzystywane
wyłącznie dla własnych wewnętrznych potrzeb informacyjnych,
bez prawa ich rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie oraz
udostępniania osobom trzecim
Dnia 2012-07-30 o godz. 11:20 janson007 napisał(a):
> Wierzcie lub nie ale Bomi upada. Inwestor się wycofał...
> Sam wyszedłem dziś ze sporą stratą... Ale lepiej stracić
> mniej...
Pozdrawiam