- przychody w pierwszym polroczu wedlug oficialnych komunikatow powinny siegnac 350mln, juz nawet nie porownujac do poprzednich okresow aby nie pokazywac kosmicznej dynamiki to juz teraz przy marzy na poziomie 5% powinni w pierwsze 6-mcy 011 osiagnac cos kolo 20MLN zysku, biorac pod uwage tylko podstawowa dzialalnosc czyli circa 0.05pln/akcja to matematykujac ok 15% aktualnej wyceny.....
- jezeli dynamika wzrostu przychodow sie utrzyma to w niedlugim okresie (moze kilkanascie miesiecy) zyski z podstawowej dzialalnosci przewyzsza aktualna wycene akcji - czysto teoretycznie dywidenda moglaby przewyzszyc wartosc kapitalu zainwestowanego w papier
- kwestia odszkodowania wydaje sie bezsporna bo przeciez orzekly to juz w przeszlosci niezawisle polskie sady ale zapominajac o tej kwestii, traktujac to w formie bonusa bo rynek widac juz dyskontuje przegrana to sprawa w dluzszym terminie wroci, jak spolka stanie na nogi to poczeka na decyzje sadow niezaleznych poza granicami PL wiec co sie odwlecze....
- Komi ma mega potencjal, na razie nie utracili koncesji, na drewno zawsze bedzie popyt a tam potencjal i zasoby surowca nie zwiedna w rok czy dwa a z taka dynamika wzrostu przychodow moze sam centek wspolnie z bankami to pociagnie za jakis czas, doswiadczenie i kontakty juz maja, po co sie dzielic jak sprawa sie nie przeterminuje.
- wierzyciele Pronoxu nie beda mieli zbyt duzo do powiedzenia i przeglosuja uklad ale juz teraz CZP odcina kupony omijajac przy tym podatki, same zyski z ostatnich operacji teoretycznie stanowia dobre kilkadziesiat groszy na kazdy papier
- im bardziej unia staje sie jedna caloscia, zapotrzebowanie na energie moze tylko rosnac a juz teraz dzialajc na rynkach miedzynarodowych przyszlosciowe obroty z handlu pradem sa w zasadzie nieograniczone...
- firma ma zbezpieczone finansowanie na rozsadnych poziomie, jezeli tak beda parli do przodu z obrotami to PKO na pewno nie obnizy a wrecz przeciwnie, banki sa pazerne, w koncu z tego zyja aby pomagac rozwijajacym sie firmom gdzie najlepiej zarobia. Takie instytucje nie kupuja akcji ale swoje zarobia udzielajac kredytow. W zwiazku z powyzszym ja nie moge sie dopatrzyc koniecznosci dalszych emisji
- potencjalnie dobre informacje na horyzoncie - komi, odszkodowanie, zaangazowanie instytuacji finansowych ale to za chwilke, podpisanie wielkich umow z takim np. PAK-iem, dalszy dynamiczny wzrost przychodow, pokazanie pierwsych zyskow....
Analizuje dlugoterminowo, nie patrze na bierzacy kurs chociaz kluje w oczy niedowartosciowanie spolki. NIe biore tego z rekawa, oczywiscie patrze optymistycznym okiem bo jak sie domyslacie wszedlem w spolke ale sytuacjia na rynku, jakimkolwiek by nie byl ignorantem w koncu znajdzie odzwierciedlenie w faktach wiec mysle ze tu nie trzeba czekac na cud bo cuda juz mialy miejsce tylko inwestory nie moga zaufac, za dlugo sadalo ze ich bessa oslepila ale mysle ze otworza oczy.....
Brawo!
Rzeczowo i na temat! Merytorycznie!
Mamy wielu psychicznie chorych na forum bankier, wielu z nich upodobała sobie walor Centrozapu.
Co do mnie...prognozuję ok. 1,60 - 2 ,00 zł za jedną akcję Centrozapu jeszcze w tym roku.
Gekko, jezeli mozesz wyjasnic mi na jakiej podstawie prognozujesz cene 1.6 - 2zl do konca roku. Czy wychodzi ci to z analizy technicznej, czy z fundamentow spolki. Moim zdaniem spolka jest ciagle w tredzie spadkowym i nie mozna jescze mowic o zmianie tredu, a co dopiero o takiej cenie.
Dnia 2011-07-05 o godz. 22:12 ~markopolo napisał(a):
> Niech przebije 1zł to mi wystarczy :)
Dlaczego liczysz tylko na 300%? Im wyżej mierzysz tym wyżej zajdziesz :)
Tak bez naganiania ale naprawdę moim zdaniem spółka czołga się po dnie. Ja tam wziąłem na razie 35000 szt dla mnie to nie jest mało ale nie liczę na kokosy w jeden dwa dni a nawet tydzień. Ruch już zacznie się po debiucie JSW bo bedą ludzie szukać zdołowanych na maxa spółek a tu taką mamy. Do tego wszystkiego będzie info, które pomoże ruszyć do góry, potem sprawa odszkodowania i znów niepewność ale gruby może pod tą niepewność zagrać. Poczekamy zobaczymy. Jak spadnie dobieram i tyle w temacie. Nikogo nie namawiam bo każdy sam decyduje co robi.
Nie rozumiem na jakiej podstawie ktoś wycenia centrozap na 1,6-2?Co do założyciela wątku to cieszy mnie,że są tu jeszcze normalni ludzie.Wszystko na temat.Mam tylko jedno pytanko co się tutaj wyprawia skoro wszystko się rozwija to dlaczego kurs leci na 0,30.Jak przebije 0,3,psychologiczną barierę to może się zatrzymać na 0,2...Ciężko się będzie podnieść do poziomów nawet sprzed miesiąca.Nie rozumiem także poczynań zarządu, który najpierw inwestuje sporo pieniędzy w Komi i miałą to być spółka zajmująca sie tym włąśnie biznesem po czym jednak idą w energię i w dodatku te akcje Pronox.Czy oni nie mają planu na biznes?Mam wrażenie,że oni wszystkiego się uczą od początku i jak im nie wyjdzie to drukują papiery i realizują nowe pomysły bez odpowiedniego skutku.Jak będą zaliczać takie doły to centek spadnie do kilku groszy.Sam jestem posiadaczem akcji i nie cieszy mnie spadek do 0.3 lub niżej.Obawiam się że dobieranie po 0,3 lub niżej może doprowadzić do gorszego....
Ty dobrze kombinujesz, ale takimi spółkami jak Centrozap czy Petrol kierują ci co kombinują jeszcze lepiej. I na takich spółkach nie ma dna>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
"- jezeli dynamika wzrostu przychodow sie utrzyma to w niedlugim okresie (moze kilkanascie miesiecy) zyski z podstawowej dzialalnosci przewyzsza aktualna wycene akcji - czysto teoretycznie dywidenda moglaby przewyzszyc wartosc kapitalu zainwestowanego w papier "
Powiekszajaca sie dynamika przychodow powoduje wzrost kosztów ktory czyni caly biznes centrozapu nierentownym>Tu nie ma zadnych zyskow tu jest kilkadziesiat milionow straty na zysku operacyjnym.Wzrost kosztow i obslugi dlugow zwiazany z duzmi przychodami moze w szybkim tempie doprowadzic firme do upadku.Caly problem polega na utrzymaniu w ryzach kosztow ale to nie dla wszytskich jets chyba zrozumiale.
Oczywistym jest, iz zwiekszajac przychody rosna koszty nikt nie twierdzi iz jest inaczej w przypadku tej spolki. Nie jestem ekspertem rynku energetycznego ale nikt nie robi biznesu tracac na tym badz nic nie zarabiajac a tym bardziej banki by nie finansowaly takiej dzialalnosci. Wszystko sie wiaze z jakims kosztem, wiecej masz to wiecej wydajesz ale uprszaczajac wole zarabiac i wydawac 8K w miesiacu niz nie wiem kilkaset zlotych. Spowadzajac to do mikro rozmiarow na pewno place wieksze podatki niz ktos kto pobiera kuroniowkeale zyje tez na innym standardzie i co najwzniejsze wieksze dochody to wieksza zdolnosc kredytowa - patrz nawet Soloz sie dzisiaj zadluza, to niec zlego o ile pod kontrola, tak funkcjonuje dzisiejszy swiat....
Dnia 2011-07-06 o godz. 18:43 ~Gladiator napisał(a):
> "- jezeli dynamika wzrostu przychodow sie utrzyma
> to w niedlugim okresie (moze kilkanascie miesiecy) zyski z
> podstawowej dzialalnosci przewyzsza aktualna wycene akcji -
> czysto teoretycznie dywidenda moglaby przewyzszyc wartosc
> kapitalu zainwestowanego w papier "
Powiekszajaca
> sie dynamika przychodow powoduje wzrost kosztów ktory czyni
> caly biznes centrozapu nierentownym>Tu nie ma
> zadnych zyskow tu jest kilkadziesiat milionow straty na
> zysku operacyjnym.Wzrost kosztow i obslugi dlugow zwiazany
> z duzmi przychodami moze w szybkim tempie doprowadzic firme
> do upadku.Caly problem polega na utrzymaniu w ryzach
> kosztow ale to nie dla wszytskich jets chyba zrozumiale.
Porownanie biznesu solorza do centrozapu jest nie apropo z podstawowego powodu Polsat wykazuje zyski i sa to zyski z jego podstawowej dzialalnosci.Centrozap tych zyskow nie ma i jesli spolka nie zmniejszy kosztow moim zdaniem ma duze szanse na ponowny upadek.
Oczywiscie wszystko mozliwe, sadzac po zachowaniu kursu to prawie tak jak juz bylby wniosek w sadzie o upadlosc...
Jednak jestem przekonany ze rynek sie myli w tym przypadku a na pewno emocji nie brakuje i ruchy tutaj z pewnocia beda bardzo dynamiczne. Ostatnie spadki nie odzwierciedlaja tego jaki jest potencjal wzrostu na tym papierze, tym bardziej ze obroty podczas tych promocji byly szczatkowe a jak sie rzuca na papier to zapewne w jedna sesje zahandluja za wiecej niz ta ostatnia umowa.