Witam szanownego kolege,
Oczywistym jest, iz zwiekszajac przychody rosna koszty nikt nie twierdzi iz jest inaczej w przypadku tej spolki. Nie jestem ekspertem rynku energetycznego ale nikt nie robi biznesu tracac na tym badz nic nie zarabiajac a tym bardziej banki by nie finansowaly takiej dzialalnosci. Wszystko sie wiaze z jakims kosztem, wiecej masz to wiecej wydajesz ale uprszaczajac wole zarabiac i wydawac 8K w miesiacu niz nie wiem kilkaset zlotych. Spowadzajac to do mikro rozmiarow na pewno place wieksze podatki niz ktos kto pobiera kuroniowkeale zyje tez na innym standardzie i co najwzniejsze wieksze dochody to wieksza zdolnosc kredytowa - patrz nawet Soloz sie dzisiaj zadluza, to niec zlego o ile pod kontrola, tak funkcjonuje dzisiejszy swiat....
Dnia 2011-07-06 o godz. 18:43 ~Gladiator napisał(a):
> "- jezeli dynamika wzrostu przychodow sie utrzyma
> to w niedlugim okresie (moze kilkanascie miesiecy) zyski z
> podstawowej dzialalnosci przewyzsza aktualna wycene akcji -
> czysto teoretycznie dywidenda moglaby przewyzszyc wartosc
> kapitalu zainwestowanego w papier "
Powiekszajaca
> sie dynamika przychodow powoduje wzrost kosztów ktory czyni
> caly biznes centrozapu nierentownym>Tu nie ma
> zadnych zyskow tu jest kilkadziesiat milionow straty na
> zysku operacyjnym.Wzrost kosztow i obslugi dlugow zwiazany
> z duzmi przychodami moze w szybkim tempie doprowadzic firme
> do upadku.Caly problem polega na utrzymaniu w ryzach
> kosztow ale to nie dla wszytskich jets chyba zrozumiale.