Medyczne i inne branże są napompowane w wycenach oczekiwaniem na nagłe eksplozje związane z kontraktami na nowe leki albo szybkim wzrostem, a VINDEXUS rośnie powoli i stabilnie zwiększając ciągle wartość biznesu i wartość księgową, ale jest w cieniu ogromnego i bardzo płynnego KRUK, gdzie wszystkie fundusze i spekulanci się gromadzą, bo mogą dużo szybko kupić i nagle sprzedać, a tu można spokojnie gromadzić z zamiarem trzymania na długie lata, w oczekiwaniu aż spółka urośnie dość, by w końcu część spekulantów i potencjalnie małych pozycji funduszy się pojawiło... Na to czekają właściciele i dlatego co jakiś czas usiłują wykupić mniejszościowych swoimi porozumieniami i skupami, ale wystarczy, że każdy już kupione akcje spokojnie będzie trzymał i nie ma możliwości, żeby ktokolwiek zabrał VINDEXUS z GPW bez zaoferowania w wezwaniu ceny co najmniej równej wartości księgowej... Tylko pamiętajcie, że wartość księgowa ciągle rośnie i jeśli teraz nie oferują tych 23 PLN za wykupienie całego biznesu od mniejszościowych, to za kilka lat będą żałować tej pozornej oszczędności, bo z czasem wszystko się urealni i wraz z zyskami i kurs będzie rósł odpowiednio, choć nie gwałtownie i nie do tych mnożników, co na największych biznesach w branży, jak wspomniany KRUK... Pozdrawiam cierpliwych i myślących w kategoriach zwielokrotniania kapitału przez lata, nie łapania 5% na strzelnicy, w którą tego typu niecierpliwi spekulanci zamieniają sobie GPW, by później opowiadać o swoich krzywych bananach i złych dziadkach, którzy im prezentów nie dawali :)
Kruka i Vindexus dzieli przepaść jeśli chodzi o zarządzanie. Spójrz na wskaźniki finansowe to będziesz miał odpowiedź dlaczego rynek wycenia złotówkę majątku Vin na 50gr, a za Kruka jest gotowy płacić 1.5zł.
Każdy uważnie czytający zauważy, ze zaznaczyłem różnicę w mnożnikach przy wycenianiu VINDEXUS i KRUK... KRUK jest nadmuchany jak żaba, a jego prezes wielokrotnie zachowywał się jak niezrównoważony, sprzedając własne udziały po 180 PLN, gdy chwilę wcześniej i później były transakcje po 360 PLN, więc KRUK to nie cudowne zarządzanie, bo ogromne trudności, odpisy i straty miał na rozmaitych rynkach... Tam działa skala działalności, nakłady na automatyzację i w dużym stopniu o wiele większy niż w VINDEXUS lewar finansowy, który zwiększa rentowność działalności, ale zmniejsza pewność jej niezależności w razie kryzysu finansowego... VINDEXUS jest po prostu jeszcze o wiele za mały, żeby fundusze i spekulanci zaczęli tworzyć tu płynność i właściwą wycenę biznesu, który jest wolniejszy, ale o wiele pewniejszy i stabilniejszy... Niech każdy uważa, co tam chce... To są obiektywne fakty widoczne w sprawozdaniach finansowych i czynniki psychologiczne i praktyczne, które zganiają cały ruch na KRUK, gdy VINDEXUS jest drastycznie niedoceniony na zacisznym uboczu... Pozdrawiam wszystkich, którym nie trzeba tłumaczyć wszystkiego jak w przedszkolu i którzy potrafią kupić wcześnie, by o wiele później sprzedać kilkakrotnie drożej :)
Sam widzisz, że to Tobie coś nie pasuje... Wszyscy wiedzący co, po ile i na ile kupują nie narzekają... Jęczą tylko naiwni, niekompetentni i niecierpliwi, których na każdej spółce wykupić co chwilę próbują Ci lub inni większościowi lub trolle siejące panikę lub defetyzm... Jeśli jesteś za słaby, żeby wygrać z czasem, nie bierz się za zegarmistrzostwo, tylko za pcheł łapanie... I nie czytaj forum, żeby dowiedzieć się, akcje jakiego biznesu i na jak długo kupiłeś, bo wtedy to już jesteś całkowicie jak pijana żaba we mgle, nie rozsądny i cierpliwy inwestor na GPW, która nie jest bananową republiką i ruletką dla tych, którzy sobie z niej hazardu sami nie robią kupując drogo, sprzedając tanio i w międzyczasie płacząc przez to, co wynika z ich niekompetencji i wad psychologicznych... Pozdrawiam zrównoważonych i kompetentnych inwestorów, którzy sprawnie myślą i liczą (przede wszystkim na siebie), a nie jedynie wiecznie narzekają, że świat nie działa wedle ich zachcianek i urojeń :)
schowaj sobie w buty te złośliwości i bardziej intensywnie zajmij się kupczeniem. Bo trudno jest zakłamać fakt, że przez 15 lat kurs wzrósł o 50%. Niech będzie, że to wina nieświadomych potencjału inwestorów.
Już mondrzej nie mogłeś... Jakoś kupujący pod koniec 2020 po 4,30 PLN mają już dziś 10,50 PLN... To jest 50% w 15 lat czy 145% w 5 lat ? Nie umiesz liczyć, nie umiesz wyceniać, nie umiesz czekać, nie umiesz kupować we właściwym momencie, to teraz nie jęcz, tylko zajmij się czymś, co potrafisz... Nie będę określał, co to jest, bo ciężko znosisz patrzenie w lustro własnych błędów... GPW to nie miejsce dla tego typu płaczków i jęczących defetystów... A czekający kolejne lata rozsądni inwestorzy będą mieli o wiele więcej niż te 145% nawet jeśli ich średnia cena nabycia jest sporo większa od tych 4,30 PLN, no ale to już każdy sam określić musi we własnym zakresie, po ile jego zdaniem jest sens kupować, a kiedy sprzedać... Tylko na miłość VINDEXUSA, nie lamentujcie tu i nie zrzędźcie, a ewentualnie cokolwiek sensownego do tematu wnoście, bo to oczywiste, że największe ględy wcale tu nie są od 15 lat cierpliwie, tylko chciały wskoczyć po 13 i za chwilę sprzedać po 23, a wyszło jak zwykle u spekulacyjnych skoczków, że utknęły na lata lub musi być ucieczka i strata... I bardzo dobrze, bo jak się nie chcą wziąć za naukę i porządne inwestowanie, to tylko strata kapitału może ich nauczyć rozumu albo uspokoić na zawsze, żeby nie psuły rynku swoimi delirkami... Pozdrawiam wszystkich rozsądnych inwestorów, dla których nie ma znaczenia dzisiejszy kurs akcji, tylko faktyczna wartość biznesu spółki i cierpliwe czekanie na realizację własnych celów :)
Robby i po co te obraźliwe wulgaryzm. Taki tauron miał debiut 15 lat temu w 2010 r i od tego czasu gdzie wtedy kurs był po 6,9 zł to zobacz ile wzrósł przez te 15 lat? teraz kurs tauron po 15 latach 5,8 zł. A do końca roku będzie w okolicach 10 zł. Spokojnie vindexus niebawem przekroczyć te 22-25 zł a może i wcześniej jak tauron
Nawet tego nie potrafiłeś rozgryźć, a to przecież bardzo proste parowańcu... Twoim przeciwieństwem spekulacyjny skoczku... Nie jęczę, nie narzekam, tylko liczę i cierpliwie na efekty czekam... Pozdrawiam każdego, poza tym jednym dzyndzlem, co mu wiecznie źle i go nieustannie rynek krzywdzi :)
drogie siostry po co te złośliwości tutaj dziadej karty rozdaje i napewno nie jest w jego interesie wystrzał kursyja bedzie go za morde trzymał za wszelkom cene a jak sprubóje wyskoczyć to sobie odpowiedni raport wysmaruje .
Przestańcie w końcu jęczeć o tym dziadku swoim, od którego prezentów oczekujecie... Tamci chcą zabrać VINDEXUS z GPW, bo wiedzą, że jest wart więcej niż te 23 PLN, a akcjonariusze mniejszościowi mają spokojnie czekać, uniemożliwiając to zabranie z GPW i w końcu otrzymają wycenę właściwą... Wystarczy poczekać kilka lat i z czasem VINDEXUS urośnie na tyle, że i fundusze będą miały sens kupować trochę i spekulanci też stworzą płynność... A jeśli komuś się spieszy, to źle trafił ze swoimi spekulacyjnymi ciągotami i sam sobie jest winien, dlatego od początku powinien na inne spółki patrzyć, nie zaś tu, gdzie trzeba kupować na długie lata dla dużego zysku, nie dla skakania w nadziei na 5% czy 10% w tydzień, miesiąc czy choćby przejmując się rokiem albo dwoma... Pozdrawiam cierpliwych i liczących (przede wszystkim na siebie), bo na resztę szkoda czasu :)
Bo wartość księgowa jest ważna ale podstawa to zdolność spółki do generowania zysku. A niestety Vin od lat albo dłużej zachowuje się jak sprzedawca co ma 100 klientów, wystarcza mu na prąd i Zus i nie potrzebuje więcej. Może to i bezpieczne ale totalnie nie rozwojowe. Niestety na tle sektora Vin nie tylko nie jest tani ale sporo za drogi.
Oprócz 2021 gdzie wygenerował całkiem fajne wyniki jedna wielka stagnacja. Chętnie więc poznam na czym opieracie oczekiwania co do wycen 20+. Przecież nie na dywidendzie mniejszej niż inflacja. Jak tak dalej pójdzie to jedyne na co można liczyć to że załapie się na falę śmieciową.
Biednyś jest, gdy patrzysz w sprawozdanie finansowe i widzisz tylko zysk netto, ale na korepetycje u kogokolwiek tu to i jesteś za mało uprzejmy wobec innych i za biedny, skoro w ten sposób funkcjonujesz na GPW... Jeśli Ci źle i nie podoba się VINDEXUS, to przecież nie trzyma tu ktokolwiek na siłę... Biegnij do innych spółek windykacyjnych i nie cierp z tymi wszystkimi rzekomymi gamoniami, spośród których nawet ostatni widzi w jednym porównaniu bilansu do przepływów pieniężnych więcej niż tego typu jęczysław przez całe życie... Już i reagować na ten bełkot trudno, bo jak rozmawiać z umazanym we własnej niewiedzy warchlakiem o tym, co widzą orły hen wysoko ponad szumem defetystów :)
Ale ładnie rośnie... Pewnie jeleniom co kupili po 13 a sprzedawali w panice po 9 teraz smutno i zaraz kupią po 12, żeby na kolejnym straszeniu sprzedać po 10, a co by do nich nie klikać, to na 23 nie potrafią spokojnie poczekać i wolą być sprytni, co chwilę tracąc na tych spekulacyjnych skakaniach... Pozdrawiam wszystkich padających ze śmiechu, gdy widzicie przenikliwe umysły tych wybitnych spekupalantów :)
Jam mnie wzruszają te wszystkie niemoty, co to zakochani w całym świecie poza VINDEXUSEM i każdego dnia miliardy kapsli pod blokiem zarabiają na wszystkich spółkach po kolei, ale jak przychodzi do komentowania, to dziwnym trafem jęczą o VINDEXUS ciągle... Chyba mamy tu ewidentnych naganiaczy i defetystów, mających pomagać zabrać spółkę z GPW za jak najniższą cenę... Śmieszni jesteście i tyle... Pozdrawiam merytorycznych, nie umysłowo paralitycznych i nawet słów nie potrafiących z literek składać poprawnie :)
Naganiaczem i defetystą jest każdy, kto próbuje tu komukolwiek baju baju dla frajerów opowiadać o tym, jak to wszędzie można ogromne zyski mieć, a ciągle jest na forum VINDEXUSA i jednak próbuje przekonać każdego, żeby sprzedał już kupione akcje właścicielom tej spółki i poszedł spekulować na innych... Każdemu tu klikam wprost, że z czasem będzie 23 i więcej, bo to tylko kwestia wzrostu spółki do odpowiednich rozmiarów, by spekulanci zapewnili płynność, a wtedy by fundusze mogły bezpiecznie zacząć budowaćs woje pozycje, ale na czytanie i rozumienie tego, nie wspominając o wpadnięciu na to samodzielnie to już za krótki jesteś śmieszny agenciku usilnie próbującym wystraszyć z VINDEXUSA inwestorów indywidualnych... Kompromituje każdego z tego typu naganiaczy na spadki i defetystów to, że ciągle tu jesteście i kontynuujecie to defetystyczne naganianie na oddanie akcji w wezwaniach i po zaniżonej cenie na rynku... Każdy widzi, że to jest właśnie szczyt zaangażowania i to albo, żebyście taniej VINDEXUS kupili sami, albo dlatego, że bez posiadania akcji jesteście wprost opłacani za te brednie i defetystyczny bełkot jako trolle odwracające uwagę czytających od sprawozdań finansowych i fundamentów spółki... Pozdrawiam to widzących, bo dla ślepych szkoda liter i czasu :)
produkujesz się z prędkością karabinu maszynowego w co drugim poście, a próżno znaleźć jedno sensowne zdanie na czym opierasz wiarę w tę spółę. Szczególnie w jej rozwój, który konsekwentnie od lat jest na poziomie inflacji. Takie same albo i gorsze są dywidendy które wypłaca. Pozostaje chciejstwo ale to może być za mało by inni też uwierzyli ;)
Byś jak inni czytał moje wpisy, byś wiedział, ale czytasz i albo nie rozumiesz, albo udajesz, bo sam przecież nie masz jakichkolwiek argumentów poza ciągłym narzekaniem, jęczeniem i o dziwo odpowiadaniem na każdy mój post, o wiele szybciej niż robię to ja... Ewidentnie jesteś trollem działającym na korzyść tych, którzy zawiązali porozumienie w celu zabrania VINDEXUS z GPW... Ale wiesz co... Nie uda im się... Powoli uwalniają pewne ilości akcji podstawionymi słupami, żeby kurs utrzymywał się na względnie niskim poziomie, ale równie powoli, lecz stanowczo pojawia się coraz więcej osób, które te akcje skupują dla siebie i zatrzymują na długo... Jak myślicie... Ile jeszcze tych akcji te słupy wyprzedadzą za 50% wartości księgowej VINDEXUS zanim zleceniodawcy uznają, że tracą za duże pieniądze, by kontynuować tę propagandę defetyzmu... Jeśli istotnie jest tu bardzo źle, a gdzie indziej cudownie, to czemu ktokolwiek rzekomo niezainteresowany VINDEXUSEM ciągle nagania na spadki kursu jego akcji a włąściciele spółki chcą ją mieć całą dla siebie... Prosta odpowiedź... Troll chce kupić taniej albo jest opłacany przez tych, którzy chcą całą spółkę zabrać z GPW za cenę dużo niższą od nawet wartości księgowej... Niezależna instytucja już pewien czas temu wyceniła VINDEXUS na ponad 22 PLN i zaznaczyła, że wartość jego biznesu jest dużo wyższa niż wyznaczany na podstawie zysku netto danego roku... To informacja z wyjaśnieniami dla tych, którzy sami nie potrafią wyceniać biznesów analizowanych spółek... Żaden z nas nie ma interesu w tłumaczeniu ewidentnemu trollowi, czemu widzimy 23, gdy ten nieudacznik widzi same nieokreślone plamy zamiast danych finansowych... Dywidendy w USA są przeciętnie na poziomie 1%, więc dużo niżej niż 9% niedawnej inflacji, a jednak tam nie patrzą inwestorzy na poziom dywidendy, bo to metoda kompletnych głąbów, która skutkuje wieczną biedą, nie zyskami długoterminowymi na GPW... Tajemnice spółki są ukryte w porównywaniu bilansu z przepływami pieniężnymi, ale każdy sam musi odkryć i się nauczyć co od czego odjąć, jak to dzielić, żeby widzieć, czego wprost nie pokazują sprawozdania finansowe... W związku z powyższym apeluję do wszystkich kochanych trolli, którym się w tych ich pustych łebkach ciągle pierd...i, żeby zabrały te swoje spekulacyjne rady, zarabiały swoje miliardy dziennie na całej GPW i całym świecie, a wszystkich biednych inwestorów indywidualnych, którzy są na tyle głupi, że widzą i wiedzą więcej od nich, zostawili z tymi wszystkimi rzekomymi stratami i beznadziejnym czekaniem na VINDEXUS... Bo to po prostu wspaniała spokojna i stabilnie rosnąca spółka jest... A dywidenda jest poniżej poziomu inflacji, jeśli kupowałeś po 13, choć pewnie jesteś wśród tych, którzy panicznie sprzedali po 9 i dlatego teraz biadolisz ciągle, że jest źle, gdy musiałbyś kupić teraz po 11... Za prosty i za wadliwy jesteś, żeby kupować we właściwym momencie... Nawet nie nadążasz za moimi odpowiedziami i to zakompleksienie własne uwidaczniasz narzekając, że za szybko odpowiadam na ten bełkot, który produkujesz... Bardzo chciałbyś być tu na forum z tymi swoimi bzdurami sam i urabiać miesiącami i latami akcjonariuszy, żeby sprzedawali tym z porozumienia swoje już kupione akcje za kawałek wartości biznesu VINDEXUSA... Dlatego dokucza jakakolwiek merytoryczna konkurencja i przytaczane fakty... Powiedz swoim panom, że już tu ludziom budyniu z mózgów robić nie potrafisz i że każdy indywidualny inwestor zostanie na bardzo długo niezależnie od kursu i wysokości dywidendy, bo liczy się spółka, nie drobiazgi biedny, nieświadomy czegokolwiek więcej od samego siebie trollu... Pozdrawiam tych, dla których warto prowadzić tę moją prywatną krucjatę przeciw krętactwu i naganiactwu ewidentnych trolli :)
odpowiem ci w twoim stylu i poziomie: jak ci mama dała na lizaka to trzeba było go kupić, a nie bawić się w inwestowanie. Nie reagowałbyś tak alergicznie na sugestie, że król jest nagi :)
a pomyśleć, że nieopatrznie tu zajrzałem, czego nigdy nie robię, szukając powodu by dać spółce jeszcze kwartał szansy przed wywaleniem z portfela jako ewidentnie nie spełniającej oczekiwań, co już dawno powinno mieć miejsce.
@prądożul masz farta - będzie więcej dla ciebie :)
Jak miło... Zwolnili trolla i się zabiera stąd nareszcie... Idź robić te swoje spekulacyjne miliardy każdego dnia na innej spółce, a z VINDEXUSEM zostaną wszyscy, którzy chcą zarobić dokładnie tyle, co jego założyciele... Wiedzą, że oferując w ramach skupu do 14 PLN za akcję, to dla nich nadal bardzo okazyjna cena i stąd tyle naganiania na to rzekome bycie przez VINDEXUS słabą spółką nie wartą czekania... Zapominasz, że to założycielom VINDEXUS bardzo zależy żeby mieć całą spółkę dla siebie, a nie robią tego, żeby stracić, więc baju baju dla frajerów sam sobie opowiadaj... Dawniej 8 PLN było nie do pomyślenia, teraz dają 14 PLN, niezależna instytucja wycenia na ponad 22 PLN, a w rzeczywistości każdego roku wartość księgowa rośnie już ponad 23 PLN... Sprzedawaj, sprzedawaj, sprzedawaj po 11 PLN... Wrócisz i kupisz po 15 PLN, żeby znów sprzedać przy nagłym straszeniu po 12 PLN i kolejne kółeczko sfrustrowanego geniusza spekulacji będzie domknięte... Papa i zobaczymy jak to zamilkniesz, by zaraz pojawić się pod innym nickiem, bo tę zagrywkę też już oklepaliście za mocno... Pozdrawiam nie dających się nabierać na tego typu cwaniackie sztuczki trolli :)
Trochę luzu. Ja tu siedzę od wielu lat, wiem po co jestem ale uważam, że potrzebni są też inwestorzy, którzy chcą zarobić 10-20% bo bez nich nie będzie obrotu. Szanujmy się i do przodu.
Kupno na mniej niż co najmniej rok to spekulacja... Kupujesz coś i liczysz, że za chwilę ktoś inny kupi to samo od ciebie drożej... Inwestycja jest tylko wtedy, gdy kupujesz i trzymasz latami, bo w międzyczasie spółka wypracowuje zysk, zwiększa wartość księgową i ewentualnie płaci dywidendy... To tylko małe przypomnienie, żebyśmy nie nazywali któregokolwiek spekuskoczka inwestorem... Pozdrawiam zatem wszystkich inwestorów indywidualnych, bo instytucjonalni sami sobie poradzą :)