• unieważnienie transakcji i odzyskanie kasy ze wzgl. na błędy formalne? Autor: ~mała_mi [81.219.48.*]
    Ponieważ tonący brzytwy się chwyta, skontaktowałam się z polecaną na forum kancelarią adwokata Patryka Przeździeckiego. Otrzymałam odpowiedź, że najprawdopodobniej istnieje spora szansa na unieważnienie wszystkich moich transakcji i odzyskanie wszystkich wpłaconych brokerowi pieniędzy ze względu na tzw. błędy formalne leżące po stronie brokera związane z niedopełnieniem obowiązków przy świadczeniem tego rodzaju usług na rzecz obywateli polskich.
    Oczywiście najpierw musiałabym się umówić na spotkanie i zapłacić za konsultację. Pytanie, czy warto.
    Czy ktoś może próbował w ten sposób odzyskać kasę i mógłby się podzielić doświadczeniami?
  • ODPOWIEDZ Autor: ~JP [62.87.156.*]
    Jesli to brooker zagraniczny to mozesz mu co najwyzej nadmuchac. A co do papugi to jak kazy, wycycka Cie niewatpliwie...
    Zapytaj go czy mozesz mu zaplacic jesli wygrasz sprawe ? Nie musze zgadywac jaka otrzymasz odpowiedz.
    Analogia: lekarzowi powinno sie placic dopiero jak cie wyleczy. Ten system to oszukancza patologia.
  • Re: ODPOWIEDZ Autor: ~Fx_amber [159.205.57.*]
    Sam sobie nadmuchaj. Skąd się biorą takie knajackie typy na tym forum ?
    A do małej_mi : nie wiadomo o co Ci chodzi, jaki broker, jaka sprawa ? Ktoś tam może wygrał coś z brokerem , ale są różne konflikty. Generalnie forex jest dla frajerów, których wykorzystują cwaniacy. Zastanów się , kim Ty jesteś, kim broker, kim prawnik. Chodzi o to by nie powiększać strat.
    pozdrawiam
  • Re: ODPOWIEDZ Autor: ~paździoch [91.239.168.*]
    mi, nie miałaś zielonego pojęcia o foreksie to po coś sie pchała??? pytam się grzecznie.
  • Re: ODPOWIEDZ Autor: ~mała_mi [164.127.38.*]
    Bo chciałam sobie dorobić, na zajęcia dla dzieci, na wakacje. Próbowałam wcześniej na demo, wychodziło, na żywo też wychodziło. Przez 10 miesięcy, potem się okazało, że analizy wszystkiego nie przewidzą i że kurs funta może jednak skoczyć do poziomów sprzed 8-10 lat i że nie jest to chwilowy wyskok jak było wcześniej przy pierwszym kryzysie greckim i jak ktoś "życzliwy" mnie uspokajał. Cóż mam napisać, byłam głupia i naiwna. Żałuję strasznie i przeklinam dzień, w którym ktoś mi forex pokazał. Ja nie wprowadzę w to nikogo. Za dużo zdrowia mnie to kosztuje.
  • Re: ODPOWIEDZ Autor: ~mała_mi [164.127.38.*]
    broker CityIndex. A sprawa pewnie zwyczajna Cóż, zarabiałam sobie trochę na forexie, żadna duża kasa. Przez około 10 miesięcy, około 10 tys., głównie na parze GBP/PLN. A potem przyszło Boże Narodzenie, atak spekulantów, potem decyzja Banku Szwajcarii, część pozycji pozamykałam, bo poziom depozytu zbliżał się do minimalnego poziomu, straciłam te 10 tys. i drugie tyle. Wepchnęłam całą kasę, jaką tylko zdołałam zgromadzić, w tym maksymalny debet na karcie kredytowej, żeby nie stracić reszty. Funt nadal rośnie, teraz mam minus 70 tys. Depozyt w okolicach 170%, zamykają pozycje przy 50%. Depozyt broker podniósł w sierpniu, z około 1100 na pozycję do prawie 3 tys. I cóż, niby wiedziałam, że jest ryzyko, ale naprawdę, dopóki nie przekonałam się na własnej skórze, nie zdawała sobie sprawy jak ogromne, bo zyski ogromne nie były. I tyle. Ponieważ frankowicze udają teraz wcześniej nieświadomych ryzyka kursowego, pomyślałam, że może jest i dla mnie jakaś furtka.
  • Re: ODPOWIEDZ Autor: ~lolek [89.72.68.*]
    Wlasnie dlatego staram sie tu ostrzegac ludzi przed FX wskazujac im argumenty i triki jakimi kusza brokerzy. Jestem posadzany o wylewanie frustracji, tylko zaden z tych pozytecznych idiotow nie pomysli, ze za tym kryja sie ludzkie dramaty, klotnie, brak snu, zalamania nerwowe, alienacja itp. Dziesiec miesiecy szlo Ci dobrze i wystarczylo jedno potkniecie i po wszystkim. A forexowcy mowia ze skoro w konkursie trwajacym miesiac ktos mial super wynik to bedzie mial ten wynik wieczne.

     Niestety nauka kosztuje. Sam zainwestowalem w forex jakies 3 lata zycia, dziesiatki przeczytanych ksiazek , tysiace godzin przy platformie, setki godzin na forach polskich i zagranicznych, webinary. Prowadziełem dzienniki (zapisane 3 zeszyty A4) analizowałem wszystkie zamkniete pozycje i nic zero powtarzalnosci wynikow. Zaczalem sie wglebiac w caly mechanizm tego niby rynku od konstrukcji instrumentu po marketing i mnie olsnilo. Swiety gral jak dymac ludzi. Obiecaj im spelnienie marzen a sami sie podstawia. FX to jest doskonaly produkt - bedziesz czul sie jak rekin finansjery, mial powazane zajecie, bedziesz sam sobie szefem bez kontrahentow i klientow, bedziesz pracowal ile chcesz i gdzie chcesz, brzmi jak bajka i wlasnie nia jest.

  • do moderatora Autor: ~Stella [89.68.99.*]
    prosze o reakcje/interwencje - wpis poprzednika obraza piszacych na forum - wyzywa ich od idiotow
  • do mala_mi Autor: ~Stella [89.68.99.*]
    szkoda ze tak nic nie wiedzialas o fx - wystarczylo stosowac SL i nie byloby straty duzej tylko minimalna (mniejsza niz Twoje poprzednie zyski pewnie)
    a jesli chodzi o uniewaznienie transakcji to mam watpliwosci - podpisywalas zapewne kwit, ze znane jest Ci ryzyko zwiazane z CFD - wiec oni sa "czysci"
  • Re: do mala_mi Autor: ~mała_mi [195.187.94.*]
    Zakładałam konto przez internet, wypełniałam ankietę, do której mogłam wpisać wszystko, nikt nie weryfikował, czy zgodnie z prawdą. Wiedziałam o sl. Niestety jak było np 300 na minusie, to wydawało się, że szkoda zamykać, trend się odwróci i zamknę, jak będzie na zero. I nagle z 300 robiło się 1000, tym bardziej było szkoda tracić. A potem to już szkoda gadać. Teraz wiem, ale teraz już za późno.
  • Re: do moderatora Autor: ~lolek [89.72.68.*]
    dlaczego chcesz mnie cenzurowac? mam prawo sie wypowiadac tak samo jak wrozbici piszacy o falach i kreskach. Chyba Ci sie ustroje pomylily. Nie nazwałem nikogo idiota tylko "pożytecznym Idiota" to związek frazeologiczny, jakbys wiecej czytala zamiast sie gapic w mt4, to bys wiedziala jakie ma konotacje. Prosze nie odpowiadaj na ten wpis bo zasmiecimy kolejny watek.

  • Re: do moderatora Autor: ~JP [62.87.156.*]
    Jak wejsc to raz czy 2 a dobrze. Wziac kilka lotow i dziwignia 100 na pewniaku i zawinac gruby szmalec a takie sciubienie po kilka groszy predzej czy pozniej zakonczy sie wyzerowaniem depozytu... Jak grac to za relana kase only... Ale takie wpisy nie podobaja sie zapewne bo to forum kontroluja BANKSTERZY... w kamuflarzu... i powtorze, brookerowi mozesz nadmuchac a papuga nic nie zrobi...
  • mal Autor: ~bx [31.179.22.*]
    na tyle co tu w zyciu czytalem odzyskac kase nie masz zadnych strat
  • Re: mal Autor: ~BAX [31.179.22.*]
    sorki mialo byc zadnych szans bo to niestety jest taki ten foreks
    i banksterzy maja gdzies takie przypadki bo i tak znajdzie sie taki ktory uwaza ze on tu wygra
    a dla tych co malo czytaja nie uczyli sie tylko weszli i grali to gra w otwarte karty z bezwzglednym przeciwnikiem
    ktory nie chce tracic
  • Re: mal Autor: ~realniehandlujacy [78.88.5.*]
    NIE WIERZCIE W FOREX TUTAJ NIKT NIE ZAROBI NA DLUZSZA METE,TYLKO I WYLACZNIE W REALU MOZNA COS ZAROBIC W ZALEZNOSCI ODP OISIADANEJ KASY PRZESTANCIE SIE LUDZIC BO NIKT WAM POZNIEJ NIE POMOZE,DOBRZE ZE JEST JUZ SPORO OSOB KTORE STARAJA SIE PRZESTRZEDZ INNYCH PRZED TA SCIEMA.
  • Re: mal Autor: ~cd [95.49.219.*]
    przetrzec
  • Re: mal Autor: ~Bylekto [78.88.5.*]
    Przetrzyj oczy jesli szukasz bledow
  • Re: mal Autor: ~Sssss [78.88.5.*]
    Przetrzyj sobie oczy jesli szukasz błędów a sam je popełniasz cymbale
  • unieważnienie transakcji i odzyskanie kasy ze wzgl. na błędy formalne? Autor: ~piotrek [164.39.135.*]

    City Index is a trading name of GAIN Capital UK Limited. Head and Registered Office: Park House, 16 Finsbury Circus, London, EC2M 7EB. GAIN Capital UK Ltd is a company registered in England and Wales, number: 1761813. Authorised and Regulated by the Financial Conduct Authority. FCA Register Number: 113942. VAT number: 524837435.

    Slabo to widze bo zamieszkujesz na terenie Polski a nadzor jest w UK
  • ggg Autor: ~JP [78.10.108.*]
    Co sklania ludzi do zakladania konta u brookera nad ktorym nie ma zadnej kontroli rzad kraju w ktorym sie zyje. Przeciez to czyste samobojstwo. W ogole zdumiewa mnie ludzka naiwnosc... im bardzij ci cos wciskaja i reklamuja tym wieksza szansa ze na tym stracisz. Wystarczy popatrzec na wszedzie narzucajace sie reklamy roznych brookerow... nie wiem ile Pani tam stracila ale pozostaje zacisnac zwieracze o zyc dalej. Kasy nie odzyskasz. No chyba ze masz ze masz worek zlota na papugi ale to tez raczej nic Ci nie da bo to dalekeo stad...
  • Re: ggg Autor: ~Klecha [87.105.138.*]
    Otóż główny powód dlaczego ludzie tracą to nieznajomość rynku oraz podstaw. I nie zdają sobie sprawy jak niebezpieczny jest lewar. Traktują forex jak hazard. Ktoś tu na forum przyrównał forex do rzutu monetą co jest złym porównaniem. Bo gdyby tak było to dlaczego tylu ludzi na tym rynku traci w tak szybkim tempie kase z depo?
  • cuś Autor: ~cuś [91.239.168.*]
    mi, straciłaś z jednego powodu
    bo jesteś chytra
  • Re: cuś Autor: ~lolek [89.72.68.*]
    nie porównalem fx do rzutu moneta tylko zajmowanie pozycji, moze wejsc 10 razy pod rzad tak jak reszka ale to wciaz nie swiadczy o posiadaniu systemu. Mowisz ze ludzie traca bo nie znaja rynku i podstaw. Rozumiem ze jak juz poznaja to przestaja tracic. Fajnie ze brokerzy robia im darmowe szkolenia zeby dac sie golic. Co to sa podstawy? Te brednie ze jak przebije to idzie dalej chyba ze to bylo falszywe wybicie?

  • Re: cuś Autor: ~Klecha [87.105.138.*]
    Zaraz wytłumacze. Skoro rynek jest losowy jak twierdzisz to w przypadku gdy SL=TP(przy co najmniej 50pips) gracz przez długi czas powinien utrzymywać sie na rynku. Nie zarobi ale i zbyt wiele nie straci. Z moich obserwacji zauważyłem, że jak oglądam cudze staty to większość stratnych pozycji generuje straty duzo wieksze niż zyskowne zyski. I to jest standard. To tak jakby ktoś grał w gre losową na rzut monetą i przy trafieniu brał 10 zł a przy pudle 2 albo 3 zł. Z RP łatwo wyliczyć jaki będzie finał zabawy. Kolejna sprawa to ryzyko na pozycje. Mało który "gracz" zakłada rząd porażek do 10 po kolei. Co sie dzieje z depo gdy to nastapi a ryzyko na pozycje wynosi ponad 10% to łatwo policzyć. I jestem pewien, że przy 7,8 nieudanej pozycji to (jesli oczywiście do tego czasu dotrwa hehe) "gracz" ma pełne gacie, różaniec w ręce i sie modli o cud. Ale tu nie gra się o cud. Zwyczajna matematyka sie kłania. Kolejna sprawa to próba "wstrzelenia" sie w dołek, szczyt. Statystyki mówia, że szansa na to nie przekracza 5%.
  • Re: cuś Autor: ~Klecha [87.105.138.*]
    Oczywiście przy monecie miało byc odwrotnie. Pudło 10 zł trafione 2 albo 3 zł. :)
  • Re: cuś Autor: ~lolek [89.72.68.*]
    masz racje, przywoluje rzut moneta, zeby ludzie zrozumieli ze mozna miec przez dlugi okres przewage nad rynkiem, ale to wciaz nie swiadczy o tym ze wyniki nie sa losowe, ze ma sie jakis system. Ludzie czyszcza sie szybciej bo stsouja SL, ktory jak na ironie ma ich chronic. SL ustawiaja np. 3 razy wezszy niz TP, wiec jak latwo sie domyslic prawdopodobienstwo jego zaliczenia jest duzo wieksze niz TP. Do tego ustawiaja SL zazwyczaj na poziomie zasiegu zwyklego szumu rynkowego, natomiast TP dalej. Do tego wiekszosc wyzerowan depozytow to nie kwestia rowni pochylej tylko raczej jeden dzien zlych decyzji szybka proba odrobienia wieksza stawka i koniec. Nejwiekszy blad forexowcow to proba grania na szumie i tzw day trading, to sa rzeczy nie do przewidzenia. Natomiast zajmowanie dlugoterminowych pozycji pod dlugie trendy albo informacje makro, albo wlasne doglebne analizy jest skutecznie blokowana brzez brokow SWAPEM.

  • Re: cuś Autor: ~Pinokio [87.105.138.*]
    No ale są pary gdzie jest swap przynosi zysk. I przy pozycji trzymanej pare dni mogą pokryć spread. Kolejna sprawa. Przy założeniu SL=TP czy grając z trendem nasze szanse na częstsze TP wzrastają czy maleją? Logika i wykres pokazują, że jednak rynek częściej zmierza w kierunku trendu czyli naszego TP. Oczywiście pod warunkiem, że trend nadal trwa. Skoro to jest tak oczywiste dlaczego wiekszość graczy tego nie stosuje? Jest jeszcze opcja żeby rynek mógł się poruszać poza nasz TP wtedy mam TP>SL. Czy trend ma znaczenie? Jak widać w dowolnym jego miejscu szansa na TP jest większa od SL. Ile ta szansa wynosi? Tego chyba nikt nie policzył, ale na pewno wiesza niż 50%. Od kiedy stosuje te prosta matematyke moje depo ma sie całkiem dobrze. Nie ma 100%/m-c ale przestałem tracić.
  • Re: cuś Autor: ~lolek [89.72.68.*]
    przetrzymywanie pozycji z trendem powinno wg mnie trwac przynajmniej kilka mies, co brokerzy skutecznie utrudniaja. Pozostaje problem ustalenia trendu. Istnieja trzy rodzaje, mozesz isc zgodnie z trendem najsilniejszym dlugoterminowym i nie wytrzymac zwyklej gwaltownej korekty, myslac ze to nowy trend. Trendy swietnie wygladaja, jak i cala AT na przeszlosci. Prawa strona wykresu jest pusta. Popatrz na S&P , jakbys wszedl dlugoterminowo, albo na zloto, rope?

  • Re: cuś Autor: ~Pinokio [87.105.138.*]
    Tu się nie zgodze. Ja mówie o założeniu SL=TP. Czy kolega próbował na trendzie? Lub TP>SL ale nie na zasadzie krotności tylko dla przykładu 60>50. Co do AT to jej założenia sprowadzają się do motta "historia lubi się powtarzać". Otóż poza publikacjami to gracze muszą sie czymś kierować otwierając pozycje. Nie pisze o "graczach" hazardzistach ale tymi którzy używają AT. To jak znaki przy drodze. Pojawia się formacja na wykresie i ci którzy traktują formacje jako setup pozycje otwierają. Jeśli formacja jest bardzo popularna to i graczy jest zdecydowanie więcej. Dlatego ja nie używam systemów niszowych (cuda na kiju, zwierzaczki itp). Prosty przykład. Wsparcie opór. Rysuje każdy analityk/trader itd. Jeśli na 100 prób podejścia ceny w te strefę cena odbije np 55 razy to juz stanowi lekką przewage. Przy SL=TP będzie system dochodowy. Moja ulubiona formacja jest RGR. Po latach z czystym sumieniem moge każdemu polecić gdyż skuteczność jest bliska 50% a z założenia TP jest zawsze > SL. Podobnie z flagą.
  • unieważnienie transakcji i odzyskanie kasy ze wzgl. na błędy formalne? Autor: ~piotrek [164.39.135.*]
    Jakie sznase ma gracz ktory dysponuje wykresem w bosie ale w metatrader do banku lub brokera ktory ma szybkie komputery.analitykow,i najlepszych matematykow do robienia algorytmow ?
  • o graniu Autor: ~BAX [31.179.22.*]
    gra to nie rozpatrywanie i lekanie sie tego ze ktos szybciej wejdzie czy wyjdzie z pozycji
    jako drobny zuczek zawsze sie zmiescisz w srodku
    a dla kogos kto ma te 1000 godz stracone na probach ,na wejsciach wyjsciach i tych szybkich ucieczek z rynku pryszcz
    blad kazdego z nas jest ten sam bo ja na poczatku robilem podobnie
    zachlystuje sie wiekszosc z nas tym ze nawet jak nie wyjdzie to i tak rynek wroci i on skasuje te stratna pozycje
    gorzej bo zaczyna wiekszosc ja bronic i poglebia strate i jeszcze ok jak obroni depo 
    ale przychodzi taka chwila ze jest walniecie mocniejs\e 5 razy niz zwykle i okazuje sie ze depa niet
    co do sl wiekszosc fakt na sile go skraca albo gorzej nie stawia w ogole
    wiekszosc nie ma pojecia kiedy juz moze stracic depo
    wy tu fajnie piszecie
    ale obawiam sie ze wiekszosc graczy stad nawet nie wie o czym bo oni i tak wiedza swoje wejda na kilka lot i zarobia kokosy
    kilka razy podawalem kiedy sie wchodzi kiedy zmyka z rynku
    i zawsze o tym bede przypominal ze at kreski falki fibo sa tylko po to bys mial pojecie co zrobi lub moze zrobic wielki bo on z tego zyje wiadomo wszedles dobrze w trend i sie go trzymasz to zawsze zarobisz tylko to jest wejscie raz na 5 lub 10
    i tez te wykresiki moja czyjes grubas zawsze wyprzedza o tych pare pipsow i nalezy brac poprawke zawsze
    i jeszcze jedno
    jesli dobrze obserwujesz pozycje to prawie zawsze w ciagu tyg wychwycisz to tzw pewne na te 80 proc wejscie
  • BAX Autor: ~spain [83.0.161.*]
    A jakich teraz nie robisz błedów jakie kiedys Robiles??

  • błędy formalne? Autor: ~Fx_amber [87.205.200.*]
    Wracając do pytania w pierwszym wątku : uważam, że jak najbardziej można kwestionować wszytko powołując się na błędy formalne. Ciekawe, jaki mógłby być błąd w tym wypadku? Może brak umowy pisemnej z brokerem ? Trochę mąci sprawę fakt, że inwestor zawierał wiele transakcji, jak rozumiem wpłacał, wypłacał (?) przez co najmniej rok i mu błąd nie przeszkadzał. Może nie był świadomy ? A co do siedziby brokera w innym kraju. To utrudnia, ale nie skazuje od razu na porażkę. Można przecież skorzystać z pomocy prawnej adwokatów w kraju brokera, bezpośrednio lub za pośrednictwem polskiego adwokata. ( dodatkowo parę tysięcy funtów).
    Można też podać brokera zagranicznego do sądu w Polsce, bo przecież transakcje zawierano na komputerze w Polsce :-)). Ciekawe co sąd na to :-)) Generalnie można się procesować, ale koszty będą spore i efekt niepewny.
    pozdrawiam
    PS. mała_mi: proszę pisz na forum jak się sprawy mają. Zwróć uwagę, ze też są bardziej kompetentne fora.
  • Re: błędy formalne? Autor: ~mała_mi [81.219.48.*]
    Na początek musiałabym zapłacić 300 zł za konsultację. Żeby się dowiedzieć, ile finalnie może mnie to kosztować, musiałabym wyłożyć te 300 zł. Adwokat napisał tylko, że nie pracują w systemie "100 % success fee", ewentualnie mogę zapłacić 50% z góry, 50% po uzyskaniu korzystnego rozstrzygnięcia. Napisał też, że podobne sprawy z powództwa jego kancelarii są obecnie przedmiotem rozpoznania przez warszawskie sądy cywilne.
    Ponieważ teraz muszę się jeszcze bardziej liczyć z każdą złotówką, nawet te 300 to dla mnie sporo. Dlatego wciąż się zastanawiam, czy ma to jakikolwiek sens.
  • do mała_mi Autor: ~eddekk [194.28.171.*]
    Przykro mi, ale wiele nie wskórasz niestety. Wypełnienie danych o znajomości rynku, itp. jest podpisanym przez Ciebie dokumentem. To taki rodzaj oświadczenia - wypełniasz zgodnie z prawdą i nikt tego nie sprawdza. Gdybyś wszędzie wypełniła, że nic nie wiesz i nic nie umiesz, a mimo to broker utworzył konto, to wtedy byłyby spore szanse na unieważnienie zawarcia tej umowy.
    Moim zdaniem, daj sobie spokój.

  • inne fora które? Autor: ~mała_mi [81.219.48.*]
    Fx_amber, które fora masz na myśli?
  • Re: inne fora które? Autor: ~JP [78.8.99.*]
    '"Adwokat napisał tylko, że nie pracują w systemie "100 % success fee","

    buchchahahaha !!!!!

    to co pisałem powyżej :D daj sobie spokoj z papugami to oszusci pokroju lekarzy i ubezpieczycieli...
    juz chyba lepsi od nich sa komornicy bo cos z ich dzialania wynika a to gnidy siedzace w biurach i pobierajace sowite oplaty za czynnosci ktorych w ogole nie wykonuja...
  • Re: inne fora które? Autor: ~Fx_amber [87.205.200.*]
    Myślałem o farach prawniczych, ale też na tym forum :
    http://forex-nawigator.biz/forum/wielkie-oszustwo-u-brokera-avafx-com-t11564.html

  • Re: inne fora które? Autor: ~zuza [5.173.202.*]
    Cytat " w Polsce prawo jest takie, że jak nie masz umowy podpisanej w 2 egzemplarzach z podpisami, to defacto taka umowa nie jest ważna w świetle prawa i to niezależnie od tego co sobie broker napisze w regulaminie."
    Mała -mi a masz umowe z podpisami
  • Re: inne fora które? Autor: ~mała_mi [81.219.48.*]
    Nie mam, wszystko było przez internet, wypełniłam formularz i wysłałam skan dowodu. W potwierdzeniu mailowym znajdowała się niestety taka informacja: "Potwierdzili Państwo, że zapoznali się z Informacją dotyczącą ryzyka. Tym samym są Państwo świadomi, że rynki mogą charakteryzować się bardzo dużą zmiennością. Zarówno zyski jak i straty mogą zwiększać się bardzo szybko. Należy więc zachować szczególną ostrożność podczas określania wielkości transakcji. Powinno się inwestować tylko te środki, na których stratę można sobie pozwolić. Prosimy także o ponowne dokładne zapoznanie się z naszymi Warunkami, Arkuszami Informacji o Rynkach CFD, zapisami Polityki City Index, w oparciu o które jest prowadzony Państwa rachunek. Kopie powyższych dokumentów zostały dostarczone Państwu podczas procesu otwierania rachunku. Jeśli chcieliby Państwo otrzymać którykolwiek z powyższych dokumentów ponownie, prosimy o kontakt z Biurem Obsługi Klienta."
  • Re: inne fora które? Autor: orion2244 [85.222.21.*]
    ods
  • Re: inne fora które? Autor: ~rob [31.63.208.*]
    Mała mi problem nie jest w forexie, tylko w twojej głowie. Przemyśl jeszcze raz błędy które popełniłaś.
  • gdzie problem Autor: ~Fx_amber [87.205.250.*]
    Dnia 2015-11-06 o godz. 08:48 ~rob napisał(a):
    > Mała mi problem nie jest w forexie, tylko w twojej głowie. Przemyśl jeszcze raz błędy które popełniłaś.

    Stosując taką logikę można powiedzieć, że ci co wpłacili do Amber Gold mieli problem z głową, a nie że zostali oszukani przy biernym nadzorze państwa . To samo z tymi co wpakowali się w różne polisolokaty itp.
    Idąc dalej można powiedzieć, że każdy oszukany jest sam sobie winny, bo po co się w to angażował. Swoją drogą poniekąd to prawda, bo otwierając rachunek zgadzamy się na wyłączenie ,praktycznie jakiejkolwiek odpowiedzialności brokera.
    We wsześniejeszym poście podałem link do sprawy wyczyszczenia rachunków z gotówki, gdzie broiker uważa , że nie ma sobie nic do zarzucenia, bo polecenia przelewów były z komputerów w Wietnamie.
  • Re: gdzie problem do FX_amber Autor: ~Stella [89.68.99.*]
    tu mamy do czynienia z zupelnie inna sytuacja - nie problem z oszustwem ze strony brokera lub czyims tylko pozostawienie stratnych pozycji, tak ze strata powiekszala sie caly czas, brak SL przy zlym wejsciu - dlatego rob ma racje
    mala_mi moze probowac odkrecic/uniewaznic stratne transakcje, ktore sama zrobila, ale mysle ze ma bardzo male szanse na to zeby sie udalo
    nauka na wlasnych bledach niekiedy bardzo drogo kosztuje, ale chociaz moze jak wyciagnie wlasciwe wnioski to nie popelni wiecej takiego bledu
  • Re: inne fora które? Autor: ~mała_mi [81.219.48.*]
    Nie muszę, wiem jakie błędy popełniłam. Teraz za nie płacę. Ale jak napisałam , tonący brzytwy się chwyta... I skoro można udawać, że frankowicze zostali oszukani przez złe banki, to dlaczego nie pójść tym samym tropem? Tylko, że oni mają po swojej stronie polityków.
  • Re: unieważnienie transakcji i odzyskanie kasy Autor: ~maxwell [212.227.252.*]
    mała Mi, moj kolega miał podobna sprawe z brokerem z Londynu i udało mu się wygrać i odzyskac pieniadze, sprawa opisana byla gdzies na forum nawigatora także wbrew temu co tutaj ludzie piszą - albo przedstawiciele brokerów (pomijajac poziom niektórych wypowiedzi) oczywiscie ze szanse na odzyskanie kasy masz.
  • Re: unieważnienie transakcji i odzyskanie kasy Autor: ~nowoczsnafx [84.10.214.*]
    Pewnie że pieniądze są realnie do odzyskania. Przestańcie już hejtować dziewczynę. Wiadomo że im więcej takich spraw tym gorzej dla branžy forex bo przy okazji różne przekręty powychodza. Są ludzie którzy poodzyskiwali w sądach kasę od brokerów.
  • Re: unieważnienie transakcji i odzyskanie kasy Autor: ~mała_mi [195.187.94.*]
    Maxwell, a możesz dać jakiś kontakt do tego kolegi?
  • Re: unieważnienie transakcji i odzyskanie kasy Autor: ~Michal [188.146.139.*]
    Witaj. Mam podobny problem. Powiedz mi czy cos udalo Ci sie zrobic w tym temacie?
    Kancelaria podobno zajmuje sie takimi sprawami http://przezdziecki.eu/?page_id=685
  • żenada.... Autor: ~tominvest [212.227.138.*]
    "daj sobie spokoj z papugami to oszusci pokroju lekarzy i ubezpieczycieli..."

    nie no przepraszam bardzo, jak ktoś już zauważył poziom debilizmu i knajactwa tego forum już chyba przekroczył pewną granicę, gratuluję poziomu intelektualnego autorowi:

    - jak złamiesz nogę to nie idź do lekarza bo cię pewnie oszuka - sam najlepiej sobie te noge złóż w domu, przeczytaj jak to zrobić w internecie i dasz rade :)
    - jak masz auto to nie ubezpieczaj się i nie wykupuj OC bo pewnie cie ubezpieczyciel oszuka - jak bedziesz miec wypadek to jakos sobie poradzisz, a jak cie policja sprawdzi to dasz im w łapę i jakoś się załatwi ;)
    - jak masz sprawe w sądzie to nie idź do adwokata, bo pewnie też cię oszuka - sam się w sądzie broń, przecież prawa każdy może się przez pare nocy nauczyć na forum w internecie, bo szkoda przeciez pieniędzy na papugi i samemu można sprawe wygrać ;))

    Hahhaha powodzenia !