Wlasnie dlatego staram sie tu ostrzegac ludzi przed FX wskazujac im argumenty i triki jakimi kusza brokerzy. Jestem posadzany o wylewanie frustracji, tylko zaden z tych pozytecznych idiotow nie pomysli, ze za tym kryja sie ludzkie dramaty, klotnie, brak snu, zalamania nerwowe, alienacja itp. Dziesiec miesiecy szlo Ci dobrze i wystarczylo jedno potkniecie i po wszystkim. A forexowcy mowia ze skoro w konkursie trwajacym miesiac ktos mial super wynik to bedzie mial ten wynik wieczne.
Niestety nauka kosztuje. Sam zainwestowalem w forex jakies 3 lata zycia, dziesiatki przeczytanych ksiazek , tysiace godzin przy platformie, setki godzin na forach polskich i zagranicznych, webinary. Prowadziełem dzienniki (zapisane 3 zeszyty A4) analizowałem wszystkie zamkniete pozycje i nic zero powtarzalnosci wynikow. Zaczalem sie wglebiac w caly mechanizm tego niby rynku od konstrukcji instrumentu po marketing i mnie olsnilo. Swiety gral jak dymac ludzi. Obiecaj im spelnienie marzen a sami sie podstawia. FX to jest doskonaly produkt - bedziesz czul sie jak rekin finansjery, mial powazane zajecie, bedziesz sam sobie szefem bez kontrahentow i klientow, bedziesz pracowal ile chcesz i gdzie chcesz, brzmi jak bajka i wlasnie nia jest.