Bo chciałam sobie dorobić, na zajęcia dla dzieci, na wakacje. Próbowałam wcześniej na demo, wychodziło, na żywo też wychodziło. Przez 10 miesięcy, potem się okazało, że analizy wszystkiego nie przewidzą i że kurs funta może jednak skoczyć do poziomów sprzed 8-10 lat i że nie jest to chwilowy wyskok jak było wcześniej przy pierwszym kryzysie greckim i jak ktoś "życzliwy" mnie uspokajał. Cóż mam napisać, byłam głupia i naiwna. Żałuję strasznie i przeklinam dzień, w którym ktoś mi forex pokazał. Ja nie wprowadzę w to nikogo. Za dużo zdrowia mnie to kosztuje.