Jak mówi w rozmowie z gazetą jeden z polityków Sojuszu - to, kogo wystawi SLD w wyborach, zależy w głównej mierze od tego, co odpowie były premier. Nie wiadomo, kiedy miałoby dojść do spotkania Cimoszewicza z szefem SLD Grzegorzem Napieralskim. Sojusz nie ma jednak złudzeń, że to od woli Cimoszewicza zależeć będzie, czy w ogóle dojdzie do takiej rozmowy.
Zdaniem gazety, kluczowa może być dyskusja sprzed wyborów do europarlamentu - o powrocie do koncepcji centrolewicowej. To właśnie idea szerokiego porozumienia na lewicy może zdecydować, czy były premier zgodzi się kandydować w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego - podkreśla "Dziennik Gazeta Prawna". Cimoszewicz wydaje się być zwolennikiem koncepcji jednoczenia partii lewicowych, ale SLD skłania się do występowania solo na tej stronie sceny politycznej.
"Dziennik Gazeta Prawna"/man/Siekaj
Źródło:IAR































































