Kto postanowił, że minione święta były ostatnimi, które spędził w mieszkaniu niebędącym jego własnością, musi liczyć się z tym, że o kredyt na zakup własnego nie będzie łatwo. Szczególnie, jeżeli jego zarobki nie należą do najwyższych i nie posiada umowy na czas nieokreślony.

Źródło: Thinkstock
| »Tańsze mieszkania, ale trudniej o kredyt |
Kredyt dla osób z niższymi dochodami, bez stałego zatrudnienia
W grudniowym rankingu kredytów hipotecznych jako profilowych kredytobiorców przyjęliśmy bezdzietne małżeństwo w wieku 26 lat i 29 lat. Jedno z nich od ponad roku posiada umowę o pracę na czas określony (6 lat) i uzyskuje z tego tytułu miesięczne wynagrodzenie w kwocie 2 000 zł netto. Drugie pracuje od ponad roku, jednak na umowę zlecenie i otrzymuje miesięcznie 1 800 zł netto. Kredytobiorcy posiadają samochód, co zwiększa ich miesięczne wydatki. Nie mają jednak innych zobowiązań, jak zadłużenie w karcie kredytowej, debety w koncie, limity odnawialne, itp. Wszystkie wcześniejsze zobowiązania spłacali regularnie.
| Kredyt hipoteczny krok po kroku | |
|
Co zrobić, aby biorąc kredyt hipoteczny na własne M oszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów i podjąć optymalną decyzję więcej… |
Udają się do banków po kredyt na zakup 49-metrowego mieszkania z rynku pierwotnego zlokalizowanego w ponad 550-tysięcznym mieście. Interesująca ich nieruchomość kosztuje 290 000 zł. Najlepiej byłoby dla nich, gdyby udało im się pożyczyć od banku całą potrzebną kwotę. Jeżeli nie będzie to możliwe, zgromadzą 20% wkład własny i będą wnioskować o 232 000 zł kredytu. Ponadto w zamian za lepsze warunki kredytu gotowi są skorzystać z dodatkowych produktów banku, nie są jednak zainteresowani produktami inwestycyjnymi czy ubezpieczeniowo-inwestycyjnymi.
Kredyt na 100% wartości nieruchomości nieosiągalny
W pierwszej kolejności zapytaliśmy banki o kredyt na 100% wartości nieruchomości. Niestety, żadna z instytucji, które wzięły udział w rankingu i które udzielają kredytów na 100% LTV, nie pożyczyłyby profilowemu małżeństwu 290 000 zł. Wyliczone przez banki maksymalne zdolności kredytowe profilowych klientów były bowiem zdecydowanie niższe. Niektóre banki wprost odpowiedziały, że wykazywany dochód jest niewystarczający do wnioskowania o taką kwotę lub nie udzielają 30-letniego kredytu dla osób, które nie posiadają umowy o pracę na czas nieokreślony. Najwyższą zdolność kredytową wyliczył Bank Millennium. Wyniosła ona około 270 000 zł, do samodzielnego zgromadzenia pozostałoby jeszcze ponad 20 000 zł.
Sytuacja wyglądałaby nieco lepiej, jeśli kredytobiorcom udałoby się wnieść w zakup mieszkania wkład własny wynoszący co najmniej 20% wartości nieruchomości. W opisanym przypadku jest to blisko 60 000 zł. Niestety w ich przypadku i to nie daje gwarancji, że każdy bank udzieli pozytywnej decyzji kredytowej.
Kredyt z wkładem własnym - dostępny, ale nie wszędzie
Wśród 22 banków, które wzięły udział w ankiecie, kredytu na 232 000 zł, czyli z 20-procentowym wkładem własnym udzieliłoby opisanym wyżej klientom jedynie 17 banków. Zbyt niska zdolność kredytowa nie pozwoliłaby uzyskać kredytu w Banku BPH, Banku Pekao, BOŚ Banku, BZ WBK i Citi Handlowym. W Banku Pekao wyliczona przez ten bank maksymalna zdolność kredytowa wynosi 231 300 zł, co oznacza, że różnica 700 zł mogłaby w tym przypadku zadecydować o udzieleniu negatywnej decyzji.
Kredyt hipoteczny na 232 000 zł z wkładem własnym równym 20% wartości nieruchomości (80% LTV)
| Lp | Bank | Marża | Oprocentowanie | Maksymalna zdolność kredytowa | Miesięczna rata | Łączny koszt kredytu |
| 1 | PKO Bank Polski | 1,35% | 5,64% | 260 850 zł | 1 340 zł | 255 497 zł |
| 2 | ING Bank Śląski | 1,20% | 5,66% | 290 467 zł | 1 341 zł | 258 245 zł |
| 3 | Alior Bank | 1,10% | 5,36% | 341 485 zł | 1 298 zł | 258 417 zł |
| 4 | BNP Paribas | 1,39% | 5,71% | 318 111 zł | 1 348 zł | 259 428 zł |
| 5 | Deutsche Bank | 1,10% | 5,42% | 270 000 zł | 1 307 zł | 259 876 zł |
| 6 | Nordea Bank | 1,40% | 5,73% | 246 600 zł | 1 352 zł | 260 369 zł |
| 7 | Bank BGŻ | 1,50% | 5,74% | 248 208 zł | 1 353 zł | 260 379 zł |
| 8 | Credit Agricole Bank Polska | 1,15% | 5,73% | 288 000 zł | 1 353 zł | 271 402 zł |
| 9 | Kredyt Bank | 1,50% | 5,99% | 257 334 zł | 1 390 zł | 282 236 zł |
| 10 | Bank BPS | 1,39% | 6,34% | 296 500 zł | 1 442 zł | 290 394 zł |
| 11 | Bank Millennium | 1,69% | 6,18% | 314 861 zł | 1 418 zł | 295 065 zł |
| 12 | Eurobank | 1,29% | 6,23% | 255 019 zł | 1 423 zł | 308 060 zł |
| 13 | mBank | 2,10% | 6,60% | 249 800 zł | 1 482 zł | 328 178 zł |
| 14 | MultiBank | 2,10% | 6,60% | 249 800 zł | 1 482 zł | 328 178 zł |
| 15 | SGB-Bank | 2,10% | 7,03% | 260 670 zł | 1 549 zł | 330 747 zł |
| 16 | Polbak EFG | 2,00% | 6,32% | 324 833 zł | 1 443 zł | 343 110 zł |
| 17 | Raiffeisen Bank | 2,15% | 7,08% | 288 000 zł | 1 556 zł | 363 124 zł |
Opracowanie: Bankier.pl na podstawie wyliczeń banków, dane z dnia 12-18.12.2012 r.
Najlepszą ofertę kredytu z wkładem własnym zadanemu profilowi klienta zaproponował PKO Bank Polski. Podana przez bank marża w wysokości 1,35% i 2% prowizji za udzielenie kredytu możliwe byłyby przy założeniu konta osobistego i skorzystaniu z karty kredytowej. Miesięczna rata wynosiłaby w tym przypadku około 1 340 zł, a łączny koszt kredytu - blisko 256 000 zł.
Drugie miejsce podium należy do oferty ING Banku Śląskiego. Niższa marża (1,20%) możliwa jest jednak do uzyskania w zamian za wyższą prowizję za udzielenie kredytu (2,9%) i skorzystanie z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego. Inne dodatkowe produkty, jak karta kredytowa czy ubezpieczenia nie są wymagane. Bank stosuje inny sposób aktualizacji WIBOR-u niż lider zestawienia, dlatego prezentowane w przypadku ING Banku Śląskiego oprocentowanie jest nieco wyższe, mimo niższej niż w PKO BP marży. Rata w przypadku oferty ING Banku Śląskiego jest jednak bardzo zbliżona do tej z pierwszego miejsca i wynosi również około 1 340 zł , natomiast łączny koszt kredytu to nieco ponad 258 000 zł.
Do następnych świąt Bożego Narodzenia jeszcze rok
Dzisiejsze trudności z uzyskaniem kredytu nie oznaczają, że
kolejne święta we własnym mieszkaniu to marzenie nie do spełnienia. Przewiduje
się, że już zauważalne, stopniowe spadki cen mieszkań będą mieć miejsce również
w kolejnych miesiącach nowego roku, przez co nieruchomości mogą stać się
bardziej dostępne szerszemu gronu kupujących. Poza tym połowa 2013 roku to start
kolejnego programu dopłat do kredytów, tym razem noszącego nazwę „Mieszkanie
dla młodych”. O ile skorzystanie z trwającej do końca 2012 roku „Rodziny na
swoim” nie jest już możliwe, może warto poczekać na jego następcę.
| »Co lepsze - „Rodzina na swoim” czy „Mieszkanie dla młodych”? |
Początek kolejnego roku może być dobrym pretekstem do noworocznych postanowień. Jeżeli wśród nich znajdzie się wzmożone oszczędzanie na wkład własny, będzie to na pewno plusem w oczach banku i małym krokiem do spełnienia wielkich marzeń o własnym M.
Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz
Redaktor Bankier.pl

























































