REKLAMA
TYLKO U NAS

TYLKO U NASPolska z ogromnym deficytem i rosnącym długiem państwa

Krzysztof Kolany2025-01-24 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2025-01-24 06:00

Polska notuje ogromne deficyty fiskalne oraz rosnącą relację długu publicznego do PKB – wynika z najnowszych danych Eurostatu. Projekt budżetu państwa zapowiada dalsze pogorszenie tych statystyk także w 2025 roku.

Polska z ogromnym deficytem i rosnącym długiem państwa
Polska z ogromnym deficytem i rosnącym długiem państwa
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

22 stycznia Eurostat zaprezentował dane dotyczące deficytów fiskalnych i długu publicznego dla krajów Unii Europejskiej. Statystyki dotyczyły stanu na koniec III kwartału, a więc nie obejmowały bardzo istotnych trzech ostatnich miesięcy zeszłego roku. Mimo wszystko można pokusić się o wyciągnięcie podstawowych wniosków.

Po pierwsze, relacja zadłużenia publicznego do PKB zarówno w strefie euro jak i Unii Europejskiej jako całości pozostaje na stabilnym, ale też bardzo wysokim poziomie. Obciążenie długiem publicznym w eurolandzie wyniosło 88,2% PKB, a w całej Unii 81,6%. W obu przypadkach są to wartości znacznie przekraczające 60-procentowy limit zawarty w traktatach z Maastricht.

Eurostat

Po drugie, sytuacja diametralnie różni się w poszczególnych państwach członkowskich. Są kraje, gdzie dług publiczny nie stanowi żadnego problemu. Zaliczają się tu m.in. Estonia (24% PKB), Bułgaria (24,6%), Luksemburg (26,6%), Szwecja (31,6%) czy Dania (38,4%). W kolejnych ośmiu państwach jest gorzej, ale jeszcze akceptowalnie – tj. relacja zadłużenia rządu do PKB mieści się w przedziale 40-60%. W tej grupie znajdziemy Polskę (53,5%), Czechy (43,6%), Rumunię (53,1%) czy Holandię (42,2%).

Trzecią grupę stanowią państwa o nadmiernym, ale jeszcze niekrytycznym poziomie zadłużenia, mieszczącym się między 60% a 80% PKB. Dotyczy to m.in. Niemiec (62,4%) czy Węgier (76%). Jednakże prawdziwą grupę wysokiego ryzyka stanowią kraje z długiem publicznym większym od PKB. Tutaj znajdziemy Hiszpanię (104,3%), Belgię (105,6%), Włochy (136,3%) oraz Grecję (158,2%).

Po trzecie, wysokość długu to jedna rzecz, a tempo jego przyrostu to druga. Tak długo jak zadłużenie rośnie wolniej niż nominalny produkt krajowy brutto, tak długo sytuacja jest pod kontrolą. Wtedy mówimy o malejącej relacji długu do PKB. W III kwartale roku 2024 taką sytuację Eurostat odnotował w Grecji (był to najszybszy spadek stosunku zadłużenia do PKB i wyniósł aż 10 pkt. proc.), Portugalii (-8,8 pkt. proc.), Hiszpanii (-3,1 pkt. proc.) czy Holandii (-2,3 pkt. proc.).  Łącznie 11 krajów Wspólnoty zanotowało niższe obciążenie gospodarki długiem publicznym niż przed rokiem.

Na drugim biegunie znalazła się Finlandia, ze wzrostem relacji długu do PKB aż o 6,7 pkt. proc. Druga była Estonia (+5,3 pkt. proc.), a trzecia Polska (+4,9 pkt. proc.). W przypadku krajów o średnim bądź wysokim poziomie zadłużenia publicznego tak szybkie przyrosty na dłuższą metę mogą okazać się niebezpieczne i grożą kryzysem finansów publicznych.

Eurostat

Po czwarte, na krótką metę decydujące znaczenie ma wielkość bieżącej dziury budżetowej – czyli poziom deficytu fiskalnego w odniesieniu do PKB.  Na poziomie całej Unii oraz w samej strefie euro nie widać tu teraz większych zagrożeń. W III kwartale deficyt finansów publicznych w UE wyniósł 2,9%, a w strefie euro 2,6%. Był to pierwszy od wielu kwartałów wynik mieszczący się w granicach kryteriów z Maastricht (3% PKB). Problem w tym, że w poszczególnych krajach sytuacja prezentowała się bardzo różnie. I tak kilka rządów wykazało całkiem solidną nadwyżkę budżetową. Tak było m.in. w Grecji (2,2% PKB), Irlandii (aż 14,5%, ale irlandzkie statystyki bywają zwodnicze), Danii (2,7%), na Cyprze (4,9%), w Portugalii (2,2%) czy Holandii (0,1%). Równocześnie w kilku krajach odnotowano niebezpiecznie głęboką dziurę budżetową. Dotyczy to m.in. Bułgarii (aż 8,7% PKB deficytu w III kwartale 2024), Rumunii (8,6%), Polsce (6,7%), Francji (6,3%), Austrii (5,2%) oraz Finlandii (5,3%).

Eurostat

Po piąte kombinacja wysokiego i rosnącego długu publicznego w połączeniu z nadmiernym bieżącym deficytem fiskalnym może stworzyć groźną mieszankę wybuchową. Na tak skonstruowanej liście znajdziemy Francję, Finlandię oraz Austrię. Polska wypada bardzo słabo pod względem bieżącego deficytu i tempa przyrostu zadłużenia, ale sam poziom długu w relacji do PKB (jeszcze?) znajduje się na względnie bezpiecznym poziomie, szybko zbliżając się do konstytucyjnego limitu 60%.

Problemem pozostaje jednak sytuacja w tym oraz w przyszłym roku. Tegoroczny budżet państwa zakłada manko w finansach publicznych przekraczające 5% PKB i to przy bardzo optymistycznych szacunkach dotyczących zarówno wzrostu gospodarczego jak i inflacji CPI. Równocześnie rząd zapowiada, że w latach 2026-28 ma zamiar trwale przekroczyć 60-procentowy limit relacji długu do PKB. Jeśli w średnim i dłuższym terminie nic tu się nie zmieni, to za jakiś czas Polska może dołączyć do grona państw, którym wierzyciele zaczną się baczniej przyglądać.

Ostatnio agencja Fitch ostrzegła, że Polska wraz z innymi krajami naszego regionu zbliża się do „ratingowej ściany” i że dalszy wzrost zadłużenia publicznego będzie stanowczo nadmierny. Według prognoz Fitch, w 2026 r. zadłużenie Polski (59 proc. PKB) będzie już wyższe niż dla mediany z koszyka "A" (55 proc. PKB) i będzie rosnąć do ok. 64 proc. PKB w 2028 r. Potrzebujemy zatem cięcia – albo przynajmniej znacznego wyhamowania wzrostu – wydatków publicznych lub (a najlepiej „i”) szybszego wzrostu gospodarczego. Inaczej za rok lub dwa popadniemy w poważne fiskalne tarapaty.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (131)

dodaj komentarz
libertarianin
Póki w grach, aplikacjach, na Youtubie nie będzie wyboru języka polskiego obok niemieckiego, hiszpańskiego, francuskiego, póty jesteśmy krajem drugiej kategorii.
aleks__
Dobrze to nie wygląda. Długi rosną, same odsetki od zadłużenia to 100mld złotych rocznie. Trump którego tak kochają pisiory planuje wstrzymanie pomocy dla Ukrainy to Putin pewnie szybko ją zajmie całą. Z drugiej strony koleś Trumpa wspiera AfD. To wszystko może się skończyć takim czarnym scenariuszem jak w 38. Co zrobi Polski rząd Dobrze to nie wygląda. Długi rosną, same odsetki od zadłużenia to 100mld złotych rocznie. Trump którego tak kochają pisiory planuje wstrzymanie pomocy dla Ukrainy to Putin pewnie szybko ją zajmie całą. Z drugiej strony koleś Trumpa wspiera AfD. To wszystko może się skończyć takim czarnym scenariuszem jak w 38. Co zrobi Polski rząd w przypadku przejęcia władzy w Niemczech przez AfD i ewentualnego zażądania zwrotu ziem zachodnich? I co zrobił jak Putin zażąda dostępu lądowego do Kaliningradu?
roza_von_tusk
Dobrze że bodnar i ekipa nic sobie nie robi z limitu konstytucyjnego długu. Dzięki temu będzie można drukować i zadłużać tubylców do bólu i tubylcy sami będą na kolanach prosić niemców o wprowadzenie na terenie swojej guberni waluty euro.
maluszek88
Pan Prezydent Grzegorz Braun czeka na wasze glosy aby naprawic polske. Mieliscie 20 lat po-pisu. Jeszcze wam malo?
lebski_gosc
Chcesz wymóc myślenie na ludziach którzy potrafią wierzyć że postacie z seriali są realnie żyjącymi ludzmi? Którzy za szczyt spełnienia uważają przywrócenie Janowskiego do jaka to melodia? Którzy ekscytują się jak ich kandydat wynosi worki z cementem na drugie piętro?

No proszę cię...
mirek6504
Atomowe sankcje zaczynają działać a jeszcze będzie gorzej
jesus_rentier
Sadzić plantacje sałatowców w polin! (To takie specjalne amerykańskie drzewa sałaty, z których w Ameryce się zrywa sałatę za darma)!
1as
Drill Donald drill...dziurę w budżecie.
Byle do wyborów, a potem kolejnych...
My taż mamy fajnego Donalda.

Powiązane: Budżet 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki