REKLAMA
TYLKO U NAS

Kurs euro w górę po spadkach na giełdzie. Czy to początek korekty?

2025-02-20 09:50
publikacja
2025-02-20 09:50

Środowy odwrót ze szczytów na warszawskiej giełdzie korespondował z osłabieniem złotego. Kurs euro odbił się z 7-letniego dołka i zawędrował o 4 grosze w górę. Może to być początek większej korekty na rynku złotego.

Kurs euro w górę po spadkach na giełdzie. Czy to początek korekty?
Kurs euro w górę po spadkach na giełdzie. Czy to początek korekty?
fot. Karolina Kaboompics / / Pexels

Jeszcze 24 godziny temu warszawska giełda wyznaczała nowe szczyty hossy, a kurs euro flirtował z poziomami niewidzianymi od przeszło 7 lat, schodząc nawet w okolice 4,14 zł. Jednakże później zagraniczny kapitał, który napływał do Polski przez ostatnie dwa miesiące, zaczął realizować zyski, co było widoczne zarówno na giełdowym parkiecie jak i na parze euro-złoty.

W rezultacie kurs euro wzrósł w środę o blisko 4 grosze, w porywach osiągając poziom 4,1819 zł. W czwartek o 9:30 euro było wyceniane na 4,1721 zł. Środowa zwyżka kursu EUR/PLN była największą dzienną zmianą od zeszłorocznego Dnia Niepodległości, gdy zagraniczny kapitał rozegrał sobie naszą walutę pod nieobecność polskich banków.

Analitycy już od pewnego czasu ostrzegali przed możliwością korekty na mocno wykupionym rynku złotego. Niewykluczone, że środowa sesja była jej początkiem.  Nadal jednak dominuje przekonanie, że siła polskiej waluty ma oparcie fundamentalne w postaci korzystnego parytetu stóp procentowych względem strefy euro, przyspieszającym wzroście gospodarczym oraz napływu pieniędzy z funduszy UE. Warto też jednak dodać, że jeszcze na początku stycznia najbardziej optymistyczna prognoza dla złotego zakładała euro po 4,20 zł na koniec grudnia.

- Biorąc pod uwagę niepewność odnośnie dalszego przebiegu procesu negocjacji o plan pokojowy dla Ukrainy oraz powracające ryzyko nałożenia powszechnych ceł na import towarów do USA widzimy potencjał na najbliższe dni do dalszego odreagowania głównych par ze złotym w kierunku odpowiednio 4,19-4,20 na EUR/PLN oraz 4,03-4,05 na USD/PLN - oceniają stratedzy PKO BP.

- Najbliższym przystankiem na EUR/PLN jest 4,20, ale nie spodziewamy się by poziom ten został szybko przebity - napisano w porannym raporcie Banku Pekao.

Odwrotowi zagranicznego kapitału z polskiego rynku towarzyszyło osłabienie euro w stosunku do dolara. W rezultacie kurs USD/PLN przejściowo znalazł się znów powyżej 4 złotych. W czwartek rano za dolara płacono 3,9895 zł, czyli o ponad grosz mniej niż dzień wcześniej.

Frank szwajcarski drożał o 0,8 grosza i kosztował 4,4287 zł. Zmiany z ostatnich 24 godzin grożą wyjściem kursu CHF/PLN z kanału spadkowego, jaki rysowany był od końcówki listopada. Jeszcze w ubiegłym tygodniu helwecka waluta była najtańsza od lipca. O ponad dwa grosze w górę poszły notowania funta szterlinga, który o poranku był notowany po 5,0381 zł.

KK

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki