REKLAMA
TYLKO U NAS

Kobiety zarabiają średnio 19% mniej niż mężczyźni

Łukasz Piechowiak2012-01-18 07:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-01-18 07:00

Kobiety średnio zarabiają 19% mniej niż mężczyźni – tak wynika z podsumowania Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego przez portal Sedlak&Sedlak. Jest to największe pozarządowe badanie płac w Polsce, w którym uczestniczy ponad 100 tys. osób.

W 2011 roku kobiety średnio zarabiały 3400 zł brutto miesięcznie – to o 800 zł mniej niż mężczyźni. Mediana całkowitego wynagrodzenia miesięcznego wyniosła 3800 zł brutto, czyli 2713 zł netto. Mediana wynagrodzeń w polskich firmach wyniosła 3300 zł brutto, a zagranicznych 5100 zł brutto miesięcznie. Najwięcej zarabiały osoby pracujące w Warszawie - tutaj mediana wynagrodzeń wynosiła 4200 zł. Najmniej płacono w Białymstoku – mediana w tym mieście wyniosła 2500 zł brutto.

Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, dlaczego kobiety zarabiają mniej. Różne organizacje feministyczne za główny powód wskazują dyskryminację. Z drugiej strony pojawiają się argumenty, że głównym czynnikiem jest czas pracy. Kobiety z powodu macierzyństwa pracują mniej niż mężczyźni. Pracodawca boi się je zatrudnić, bo gdy zajdą w ciążę, mogą stanowić dla niego problem - chodzi głównie przerwy w pracy oraz mniejszą elastyczność zatrudnienia. Do tego dochodzi brak zróżnicowania płci w różnych lepiej płatnych zawodach, np. w branży informatycznej. To wszystko sprawia, że problem nierówności płac kobiet jest bardzo złożony.

Kto zarabia najlepiej?


Na najwyższe pensje mogli liczyć informatycy – mediana wynagrodzeń dla przedstawicieli tego zawodu wyniosła 5500 zł brutto. Na drugim miejscu z wynikiem 5200 zł brutto miesięcznie znalazła się komunikacja. Mediana wynagrodzeń w bankowości wyniosła 4600 zł brutto, a w sektorze publicznym – 3000 zł brutto. Najmniej zarabiają przedstawiciele kultury i sztuki – 2950 zł miesięcznie brutto.

Kliknij, aby powiększyć


Dużo gorzej przedstawia się sytuacja, gdy spojrzy się na zarobki w zależności od szczebla zarządzania. Naturalnie na najwyższe płace mogli liczyć dyrektorzy i członkowie zarządu – odpowiednio 11800 zł brutto i 14 000 zł brutto. Mediana dla specjalistów wyniosła 3600 zł brutto, a pracownicy szeregowi otrzymują ok. 2500 zł brutto miesięcznie. Kierownicy małych zespołów zwykle otrzymują wynagrodzenie rzędu 5300 zł brutto, a osoby zarządzające ponad 11 osobami ok. 6000 zł brutto.

O wiele lepiej płacą zagraniczne firmy



Najwięcej zarabiają osoby w wieku od 36 do 40 roku życia – mediana płac dla tej kategorii wiekowej wynosiła w polskich firmach 3500 zł brutto, a w zagranicznych 6500 zł brutto. Osoby w wieku do 25 lat zwykle zarabiały od 1600 zł brutto w firmie polskiej do 3600 zł brutto w przedsiębiorstwie zagranicznym. Dla pracowników w wieku od 26 do 30 lat mediana wynagrodzeń wynosiła 2775 zł brutto w firmach polskich i 4000 zł brutto w przedsiębiorstwach zagranicznych.

Z badania jasno wynika, że o wiele lepiej płacą przedsiębiorstwa zagraniczne niż polskie. Świadczy to o lepszej kondycji finansowej przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym. Jednak należy pamiętać, ze firmy z obcym kapitałem zwykle są większe od polskich przedsiębiorstw, a co za tym idzie śmiało można potwierdzić mit, że w dużych zakładach pracy płaci się lepiej niż w małych przedsiębiorstwach.

GUS wskazuje, że w 2011 roku pensje Polaków wzrosły o ponad 6% w stosunku do analogicznego okresu rok temu. Z drugiej strony ekonomiści uwzględnieni w ankiecie ISB wskazywali, że pensje w grudniu wzrosły o 4,3% rdr, a głównym powodem tego była wypłata premii świątecznych i rocznych. Z drugiej strony należy pamiętać, że inflacja konsumencka wyniosła 4,7% r/r w grudniu 2011 roku.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Janusz
"inflacja konsumencka wyniosła 4,7% r/r w grudniu 2011 roku".
Można mieć krótką pamieć - rozumiem
Można nie zajrzeć na stronę GUS i pisać głupoty - to już mi trudno zrozumieć.
Ale nie spojrzeć na stronę główną portalu, na którym się pisze i gdzie stoi jak wół, że inflacja konsumencka za grudzień 2011 wyniosła 4,
"inflacja konsumencka wyniosła 4,7% r/r w grudniu 2011 roku".
Można mieć krótką pamieć - rozumiem
Można nie zajrzeć na stronę GUS i pisać głupoty - to już mi trudno zrozumieć.
Ale nie spojrzeć na stronę główną portalu, na którym się pisze i gdzie stoi jak wół, że inflacja konsumencka za grudzień 2011 wyniosła 4,6% to już lekka przesada.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki