REKLAMA
TYLKO U NAS

KNF zawiadomiła prokuraturę: przestępstwo na fixingu? Za zleceniem stało JP Morgan Securities

2008-11-21 14:06
publikacja
2008-11-21 14:06
Komisja Nadzoru Finansowego zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa dotyczącego manipulacji na fixingu na sesji 12 listopada 2008 r. - poinformowała Komisja w piątkowym komunikacie.

"Zdaniem Urzędu KNF, postępowanie osoby działającej w imieniu JP Morgan Securities może być uznane za manipulację instrumentem finansowym, tj. akcjami spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 na zamknięciu notowań sesji na GPW w dniu 12 listopada 2008. Dlatego też sprawa została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Warszawie" - napisano w komunikacie. Wartość zlecenie, które zatrzęsło warszawską giełdą na środowej sesji 12 listopada opiewało na wartość 130 mln zł, a zrealizowało się na poziomie 108 mln zł.

Zawiadomienie zostało złożone na podstawie art. 39 ust. 2 pkt 7 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, które uznaje za niedozwoloną manipulację m. in. nabywanie lub zbywanie instrumentów finansowych na zakończenie notowań powodujące wprowadzenie w błąd inwestorów dokonujących czynności na podstawie ceny ustalonej na tym etapie notowań.

Zdaniem analityków komentujących piątkową sesję na GPW, JP Morgan Securities składając zlecenie o wartości 130 mln zł nie zrobił niczego nagannego. - Takie rzeczy się zdarzają, problem wynika z płytkości naszego rynku - mówią eksperci.

______________________________

Analitycy: Trudno coś zarzucić JP Morgan


KNF podała, że zwróciła się do GPW o informację, jakie działania zamierza podjąć, by zapewnić możliwości prawidłowego kształtowania kursów akcji na zamknięciu notowań.

"W ocenie Urzędu KNF coraz powszechniejsze zjawisko transakcji dokonywanych na zamknięciu notowań i wpływających w istotny sposób na ukształtowanie kursu zamknięcia może godzić w interes pozostałych uczestników obrotu i jego bezpieczeństwo oraz wpływać na poziom zaufania do warszawskiej giełdy jako miejsca rzetelnej wyceny instrumentów finansowych" - napisano w komunikacie.

"W dniu 12 listopada 2008 r. od początku sesji giełdowej indeks WIG20 zniżkował wraz ze zbliżaniem się do końca sesji, osiągając w momencie zakończenia fazy notowań ciągłych poziom 1680,28 pkt, co oznaczało spadek o 9,1 % w stosunku do zamknięcia z poprzedniej sesji. W fazie przed zamknięciem na rynek wpłynęło duże koszykowe zlecenie kupna [...]. Większość ze zleceń została zrealizowana na zamknięciu notowań, powodując gwałtowne wzrosty kursów akcji w tym dniu" tłumaczy KNF.

Zestawienie spółek, dla których wyznaczenie transakcyjnego kursu zamknięcia było możliwe.
źródło: KNF

W rezultacie kursy akcji wielu spółek z WIG-20 w końcówce sesji skoczyły w górę. Ostatecznie WIG-20 spadł w środę o 4,9 proc. Rozmiar kontrowersyjnego zlecenie oraz brak drugiej strony transakcji w handlu na niektórych walorach, spowodowały że nie dla wszystkich spółek tego dnia udało się wyznaczyć wiarygodne ceny zamknięcia. Ceny zamknięcia przedstawiają tabele.

Zestawienie spółek, dla których wyznaczenie transakcyjnego kursu zamknięcia nie było możliwe.
źródło: KNF

"W wyniku podjętych działań ustalono, iż przedmiotowe zlecenia kupna zostały złożone z rachunku JP Morgan Securities Limited (Londyn) z Wielkiej Brytanii. Dyspozycje zostały złożone drogą elektroniczną w dniu 11 listopada 2008 r. o godzinie 17:55, a zostały potwierdzone u brokera następnego dnia (12 listopada 2008 r.) telefonicznie i za pośrednictwem systemu Bloomberg" czytamy w komunikacie KNF.

Z ustaleń KNF wiadomo, że dyspozycja klienta zawierała polecenie realizacji zleceń kupna na zamknięcie notowań w dniu 12 listopada 2008 r., wszystkie zlecenia kupna zawierały polecenie wykonania Po Każdej Cenie (PKC), wartość przedmiotowych zleceń kupna wynosiła łącznie ok. 130 mln PLN, a dyspozycja klienta związana była z pozycją otwartą na rynku terminowym.

Zakupy JP Morgan Securities najmocniej dotknęły kurs Polskiego Koncernu Naftowego Orlen.
Wykres cen PKN Orlen po sesji 12.11.2008 r.

"Na początku sesji giełdowej 12 listopada 2008 r., pracownik domu maklerskiego mając świadomość potencjalnego dużego wpływu na rynek giełdowy przedmiotowych zleceń kupna, w przypadku ich całkowitej alokacji na zamknięciu notowań, zaproponował ich realizację przez całą sesję giełdową w dniu 12 listopada 2008 r. W odpowiedzi osoba działająca w imieniu JP Morgan Securities zapewniła pracownika domu maklerskiego, iż realizacja zleceń nie powinna mieć wpływu na kursy akcji, gdyż po drugiej stronie rynku powinno pojawić się identyczne co do liczby akcji koszykowe zlecenie sprzedaży złożone z innego rachunku" czytamy w komunikacie KNF.

"Mając świadomość braku zleceń sprzedaży od drugiej strony, osoba działająca w imieniu JP Morgan Securities zdecydowała się utrzymać zlecenia kupna w arkuszu zleceń dla realizacji własnych ekonomicznych interesów związanych z zajętymi pozycjami na rynku terminowym" informuje komunikat KNF.

Przedstawiciel JP Morgan w rozmowie z telewizją TVN CNBC odmówił komentarza w tej sprawie. Pełny komunikat Komisji Nadzoru Finansowego dostępny jest tutaj.

źródło: PAP/KNF

Powiązane tematy:

Bank JP Morgan chciał manipulować kursem złotego?

JP Morgan: prognoza PKB w 2009 r. dla Polski to 1,5 proc.

W środę na GPW potężne spadki i niecodzienny fixing

KNF zbada zastanawiający fixing w trakcie środowej sesji na GPW

JP Morgan ostro tnie prognozy wzrostu dla Polski

J.R.
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (42)

dodaj komentarz
~Rikko
No i co z tego, władowali 130 mln w papier, który mogli by kupic spopro taniej, jedyny zysk to mogli osiągnąc na kontraktach.
~szetyna
Miliony dolarów premii, a po bankructwie wycieczka do kurortu
kryzys aig joseph cassano straceńcy martin sullivan lehman brothers
Były szef AIG Martin Sullivan w Kongresie, fot. Reuters
Sytuacja na rynkach opanowana - winni zostali złapani i napiętnowani. Amerykańscy kongresmeni przesłuchują "zbójów", którzy
Miliony dolarów premii, a po bankructwie wycieczka do kurortu
kryzys aig joseph cassano straceńcy martin sullivan lehman brothers
Były szef AIG Martin Sullivan w Kongresie, fot. Reuters
Sytuacja na rynkach opanowana - winni zostali złapani i napiętnowani. Amerykańscy kongresmeni przesłuchują "zbójów", którzy zrujnowali Wall Street.

Z dzisiejszej prasy dowiadujemy się, że:

- Były menedżer produktów AIG Joseph Cassano otrzymuje milion dolarów miesięcznie pracując jako doradca "wolny strzelec"

- Były CEO tej samej firmy Martin J. Sullivan, po tym, jak w ciągu trzech lat doprowadził największego ubezpieczyciela na świecie do ruiny i nacjonalizacji, wypłacił sobie 5 milionów premii.

- Tydzień po tym, jak rząd USA wyłożył z kasy 82 miliardy dolarów na ratowanie AIG, 70 pracowników firmy udało się na wyjazd do... luksusowego spa w Kalifornii, gdzie wydali 440 tys. dolarów. Na koszt firmy, oczywiście. Przewodniczący komisji Kongresu, która przesłuchiwała wczoraj menedżerów AIG, pokazał nawet zdjęcia spa na Monarch Beach w Kalifornii (piękny ośrodek):
Jesteśmy pod wrażeniem.

Co na to oskarżeni? Nie poczuwają się do odpowiedzialności. Ich zdaniem przyczyny są globalne. Oby nie mieli racji.

Wcześniej ta sama komisja Kongresu przesłuchiwała menedżerów Lehman Brothers. Jedynego jak dotąd banku, który oficjalnie splajtował.

Zeznawał szef banku Richard Fuld, który tuż przed upadkiem firmy wypłacił sobie ostatnie transze z 480 mln dolarów, jakie zarobił w ciągu 7 lat na stanowisku.

Na cztery dni przed bankructwem LB - 15 września - trzech członków zarządu firmy wypłaciło sobie 20 mln premii. Było to w czasie, gdy bank prosił rząd o natychmiastową ratunkową pożyczkę.

Czym jest marne 20 "baniek" w obliczu miliardów długu banku?

Skoro oni byli aż tak chciwi i wyrodni, to teraz, gdy już ich nie ma, wszystko powinno być dobrze. Nieprawda?
http://pl.youtube.com/watch?v=OwOJaGf2epg&feature=related

Bartek Ciszewski
~pp odpowiada ~szetyna
Argentyna, Polska, Turcja - taka kolejnośc.






Argentyna, Polska, Turcja - taka kolejnośc.












~PIOTR
w usa odbicie a J.P i tak spada 7% buhahahaha! pewnie dlatego że popłynie na krótkich w Polsce buhahahaha! są cieniasami i dlatego uprawiają chamówę
~biedak jus
ale chłopie masz bełkot,AT to teraz se możesz wsadzić w zadek.W dobie wszechstronnej paniki nie zdaje egzaminu.To czysty debilizm grac od kreski do kreski ,acz to sie sprawdza ,tylko nie teraz.
~lex
tia akurat oni kupili pkn po 29,70 a potem na dogrywce 1000szt poszlo a tak kolo miljhona jaka spekulacja ,trza bylo zabrac sie za tfi w zeszlym roku to by dzis takiego szoku nie bylo a to tylko urealnilo nasz grajdolek ,1900 to w sierpniu 2005 roku bylo potem te gamonie z tfi przyslowiowym kowalskim zalatwili sprawe,cykle sa 3 letnie tia akurat oni kupili pkn po 29,70 a potem na dogrywce 1000szt poszlo a tak kolo miljhona jaka spekulacja ,trza bylo zabrac sie za tfi w zeszlym roku to by dzis takiego szoku nie bylo a to tylko urealnilo nasz grajdolek ,1900 to w sierpniu 2005 roku bylo potem te gamonie z tfi przyslowiowym kowalskim zalatwili sprawe,cykle sa 3 letnie czyli 2011 zaczynamy kupowac teraz 2 lata bocznego ,mysle ze nizej 1370 nie zejdziemy ,co do instutucji zabronic im chandlowac na szerokim rynku tylko indywidualni,wiem niemozliwe ale rekomendacji ,raitingow bym zabronil,dobra na piwo ide
~Adam222
Sprostowanie. Kurs tego dnia wzrósł a nie spadł przez dogrywki. Działali więc na korzyść zwykłych posiadaczy akcji. I chwała im za to. Natomiast nie pasowało to rodzimym spekulantom grającym na kontraktach i niszczących rynek. A co do domniemanego przestępstwa. KNF ma mentalność Kalego. Zlecenie zostało złożone zgodnie z regulaminem Sprostowanie. Kurs tego dnia wzrósł a nie spadł przez dogrywki. Działali więc na korzyść zwykłych posiadaczy akcji. I chwała im za to. Natomiast nie pasowało to rodzimym spekulantom grającym na kontraktach i niszczących rynek. A co do domniemanego przestępstwa. KNF ma mentalność Kalego. Zlecenie zostało złożone zgodnie z regulaminem GPW a do tego ma prawo każdy inwestor. A to, że GPW ustaliła taki regulamin to ona powinna za to odpowiadać sądownie. I również KNF powinna odpowiadać sądownie za brak nadzoru nad GPW i przymykanie oczu na taki regulamin.
~j.gebarowski@plusnet
To życzę ci inwestorze abyś kiedyś o godz.16,00 sprzedał kontrakt na pkn i o 16,20 był 15% w plecy inwestorze
~lex odpowiada ~j.gebarowski@plusnet
ales na tym fpkn poplynol ,co ty chciales sprzedawales liczac na pkn ze zejdzie na 22,23zl to miales okazje dolozyc przeciez 400zl jeden kosztuje a jak krociles kolo 40 to czego placzesz15% gdzie zes 15% stracil tez chodze na tym fpkn pieknie lata a ty bredzxisz bo fut zostal
~paweljus@onet.eu
Witam Państwa bardzo serdecznie,

Gratuluję tym z Państwa, którzy zdążyli już poznać system do FW i ładnie zarobili, przypomnę, że przez ostatnie kilka tygodni średni wynik to ok.400p (głównie na krótkich pozycjach). Wielu z Państwa widzi to, co ja - przełamane ważne wsparcie na S&P500, to ostatnie jak również b.ważne wsparcie
Witam Państwa bardzo serdecznie,

Gratuluję tym z Państwa, którzy zdążyli już poznać system do FW i ładnie zarobili, przypomnę, że przez ostatnie kilka tygodni średni wynik to ok.400p (głównie na krótkich pozycjach). Wielu z Państwa widzi to, co ja - przełamane ważne wsparcie na S&P500, to ostatnie jak również b.ważne wsparcie z 2002 roku, które tworzyło dno pomiędzy dwoma szczytami na wykresie z XX i początku XXIw. Na WGPW też pękły ważne wsparcia a ostatnia sesja - atak byków nie podciągnął indeksów nawet na linię przełamania konsolidacji. Zatem widzą Państwo, że nie ma w tej chwili żadnych przesłanek do kupowania akcji. Niniejszy post nie ma charakteru rekomendacji, ale warto przyjrzeć się AT. Zasadniczą kwestią, którą powtarzam do bólu na spotkaniach z Państwem jest przestrzeganie przed zajmowaniem pozycji wbrew trendowi. Przypomnę skromnie, że przewidziałem już kilka krachów, kiedy nikt w Polsce nie wspomniał o nich ani słowa (przed ich nastaniem), wręcz przeciwnie niektórzy pseudospecjaliści spod znaku Jozifa Stalina:):) wciskali ludziom kit o wzrostach. Tak było i trzeba o tym napisać, by Polacy poznali prawdę. Obecnie S&P500 przechodzi odreagowanie wcześniejszych spadków, ODREAGOWANIE w wyraźnym trendzie spadkowym, ja a także inni doświadczeni analitycy(wolni!) oraz inwestorzy widzimy to samo - każdy trend na S&P500 jest wyraźnie spadkowy, a zatem kupowanie akcji w tym momencie to quasi hazard - orzeł/reszka. System mój odrzuca takie podejście do profesjonalnej spekulacji czy inwestowania. Gdyby nawet doszło do wzrostów a komuś udało się w ten sposób(orzeł czy reszka) zarobić, to i tak kiedyś straci a efekt - "udało się" będzie mógł potraktować w kategoriach wygrania w Lotka. W ostatnim czasie sporo jeżdżę po Polsce, rozmawiam z Państwem i ubolewam nad tym, że tak wiele osób potraciło pieniądze przez opłacanych z prowizji naganiaczy, którzy przeważnie mają w nosie interes klienta. Proszę popatrzeć na FW20Z08 jesteśmy nadal niżej niż lokalne dno, które wg jednego szamana:) miało być dnem tego roku:):):) WIG20 odbił ponad linię wsparcia, ale i tak jego zjazd poniżej ostatniego dna pokazuje, że szaman ów powinien troszeczkę doczytać o AT a nie kreować się w mediach na "specjalistę". Dla pełnego obrazu rynku proszę otworzyć wykres historyczny S&P500 od 1929 roku do dzisiaj, jesteśmy bardzo, bardzo wysoko wbrew pozorom! Obecnie najlepiej przyglądać się zmaganiom i pić kawę. Pozdrawiam.
Paweł Juś(prawdziwy, wycinany przez reżimowe media).MAIL.

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki