Kierownictwo Rezerwy Federalnej podjęło decyzję o obniżeniu stóp procentowych o 25 pb. To drugie z rzędu cięcie stóp w Stanach Zjednoczonych po tym, jak w lipcu Fed dokonał pierwszej obniżki od 2008 roku.


Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) zdecydował o obniżeniu przedziału stopy funduszy federalnych z 2,00-2,25% do 1,75-2,00%. Jest to drugie cięcie stóp procentowych w USA od grudnia 2008 r., kiedy starano ratować się sytuację po upadku Lehman Brothers i wybuchu kryzysu. Pierwsze miało miejsce 31 lipca, czyli na poprzednim posiedzeniu FOMC.
W osobnym komunikacie zarząd Fedu zdecydował się obniżyć oprocentowanie nadwyżkowych rezerw bankowych (IOER) do 1,80%. Stopa kredytowa została obniżona do 2,50%. Obie stopy zostały obniżone o 30 pb., czyli o 5 pb. głębiej niż stopa funduszy federalnych.
Oficjalnym uzasadnieniem dla obniżki stóp procentowych były „implikacje globalnych wydarzeń dla perspektyw wzrostu gospodarczego jak również stłumiona presja inflacyjna”. Oznacza to, że Komitet nie dostrzega zagrożeń wewnątrz gospodarki USA.
Dzisiejsza decyzja FOMC była powszechnie oczekiwana przez ekonomistów i rynek finansowy. Ale nie zapadła jednogłośnie. Przeciwko obniżeniu stopy funduszy federalnych zagłosowali Esther L. George i Eric S. Rosengren, według których stopy procentowe w USA powinny pozostać bez zmian.
Przeciwko był także James Bullard, który domagał się obniżki aż o 50 pb. Aż trzech „dysydentów” głosujących wbrew prezesowi Fedu nie zdarza się często i świadczy o silnych podziałach w łonie FOMC.
Wykres kropkowy potwierdza podział FOMC na trzy skrzydła. Pięciu „jastrzębi” w ogóle nie chciało wrześniowej obniżki stóp procentowych. Kolejna piątka nie widzi potrzeby obniżki do końca roku. Ale aż siedmiu decydentów chciałoby do końca roku obniżyć stopy o kolejne 25 pb. Mimo to większość w Komitecie istnieje tylko dla utrzymania obecnego poziomu stóp do końca 2020 roku. Mediana poziomu stóp "w długim okresie" pozostała bez zmian na poziomie 2,50%. Jednakże do „fedokopek” nie warto się przywiązywać. Jeszcze na początku roku wynikały z nich dwie podwyżki stopy funduszy federalnych, a dostaliśmy dwa cięcia.
FOMC ocenił, że rynek pracy pozostaje „silny”, zaś aktywność gospodarcza „rośnie w umiarkowanym tempie”. Wzrost zatrudnienia określono jako „solidny”, a wydatki konsumentów rosły w „silnym tempie”. Stwierdzono także, że roczna inflacja pozostaje „niska”. Niemniej jednak we wrześniowym komunikacie FOMC zabrakło frazy, która mogłaby sugerować oczekiwaną przez rynek kolejna obniżkę stóp procentowych.
Niewielkim zmianom uległy prognozy makroekonomiczne członków Komitetu. Mediana projekcji zakłada wzrost PKB o 2,2% w tym i 2% w 2020 roku. Stopa bezrobocia ma się ukształtować na poziomie 3,7% na koniec tego i następnego roku. Bazowy deflator wydatków konsumpcyjnych (core PCE) ma wynieść odpowiednio 1,8%, 1,9% i 2% w latach 2019-21 – a więc pozostać w pobliżu 2-procnetowego celu inflacyjnego.
Jay Powell and the Federal Reserve Fail Again. No “guts,” no sense, no vision! A terrible communicator!
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 18 września 2019
Wrześniowa decyzja FOMC ponownie spotkała się z ostrą
krytyką prezydenta Donalda Trumpa. Na kilka minut przed tym, jak za mikrofonem zasiadł
przewodniczący Jerome Powell, prezydent Trump na Twitterze dokonał oceny
dzisiejszego posunięcia Rezerwy Federalnej.
- Jay Powell i Rezerwa Federalna zawiedli ponownie.
Bez odwagi, bez sensu, bez wizji!. Fatalna komunikacja!
Podczas konferencji prasowej Jerome Powell między wierszami zasugerował jednak możliwość powrotu do jakiejś ograniczonej formy QE, jakiej domagał się prezydent Trump. „Jest z pewnością możliwe, że będziemy musieli wrócić do organicznego wzrostu sumy bilansowej wcześniej, niż sądziliśmy” – powiedział Powell.
Niemniej jednak brak wyraźnych sugestii kolejnych cięć stopy funduszy federalnych został negatywnie odebrany na Wall Street. O 20:50 S&P500 zniżkował o 0,81%, a Nasdaq tracił 1,1%. Zyskiwał za to dolar – kurs EUR/USD obniżył się do 1,1022 względem 1,1066 przed publikacją komunikatu FOMC. Aprecjacja dolara pociągnęła w dół notowania złota. Cena uncji kruszcu spadła o ponad 1%, do 1 493,30 USD. Tylko nieznacznie w górę poszły rentowności amerykańskich obligacji skarbowych: do 1,73% w przypadku papierów 2-letnich oraz 1,77% w przypadku obligacji. 10-letnich.
- Jeśli gospodarka będzie słabnąć, dalsze obniżki stóp procentowych mogą być konieczne - próbował ratować sytuację prezes Fed Jerome Powell, na konferencji po środowym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.
- Jak zaznaczyliśmy w komunikacie, istnieją ryzyka dla perspektyw wzrostu PKB. Chodzi o spowolnienie wzrostu na świecie i politykę handlową. Jeśli gospodarka będzie dalej słabnąć, dalsze obniżki stóp procentowych mogą być konieczne. Nie oczekujemy, że się tak stanie, ale będziemy monitorować rozwój wydarzeń i działać w razie konieczności - powiedział prezes Fedu.
Protokół z wrześniowego spotkania FOMC zostanie opublikowany 9 października. Kolejne posiedzenie Komitetu zaplanowano na 29-30 października. Przed dzisiejszym wieczorem rynek spodziewał się jeszcze jednej obniżki stóp procentowych do końca roku.
KK



























































