Czy polskie złoto powinno wrócić do kraju?

analityk Bankier.pl

Rezerwy złota – podobnie jak pieniądze – lubią ciszę. Ich audyt to coś, co nie zdarza się zbyt często. Kontrola przeprowadzona ostatnio przez NIK stanowi dobry pretekst do ponownego zastanowienia się nad tym, gdzie powinny być składowane polskie rezerwy.

Już na wstępie stosownego fragmentu raportu pt. „Zarządzanie przez Narodowy Bank Polski rezerwami dewizowymi” NIK zaznacza, że nie sprawdzał czy NBP „gospodaruje nim efektywnie”, tzn. czy na nim zarabia.

Jak czytamy w dokumencie, „NBP prezentuje stanowisko, że ze względu na uwarunkowania na rynku złota, nie jest ono postrzegane jako źródło dochodów banków centralnych. Z tego powodu nie została ustalona metodyka oceny efektywności zarządzania rezerwami złota”. Co więcej, w okresie objętym kontrolą polski bank centralny nie dokonywał zakupu lub sprzedaży złota dewizowego.

Ile Polska ma złota?

1 stycznia 2009 r. polskie rezerwy złota wynosiły 3308,8 tys. uncji złota, natomiast na koniec II kwartału 2013 r. ich waga wynosiła o 100 uncji więcej. Innymi słowy NBP posiada 102 tony i 918,29 kg złota.

Jak stwierdza NIK, „zasób złota zwiększył się w latach 2009-2010 w wyniku rozliczenia różnic wagowych sztabek złota przy zapadalności dwóch lokat oraz w związku z procesem wymiany części sztab złota przez Bank of England”.

Większość polskiego złota (3151,7 tys. uncji, ok. 95%) zdeponowanych jest w skarbcu Banku Anglii, pozostałe 157.2 tys. uncji znajduje się w Polsce, w skarbcach NBP. Zestawiając te dane z informacjami z MFW, otrzymujemy ranking, wedle którego nasz kraj posiada 36. największe rezerwy kruszcu na świecie i zajmuje ostatnie miejsce w "klubie 100 ton".



Badanie na wyrywki

NIK szczegółowo opisał sposób, w jaki w sierpniu 2013 r. badano polskie rezerwy złota. Kontrola kruszcu składowanego w Wielkiej Brytanii obejmowała weryfikację zgodności z danymi w rejestrze Bank of England oznaczeń zamieszczonych na wybranych losowo 157 sztabach oraz sprawdzenie wagi 18 sztab i ich struktury w badaniu sonograficznym. Informacji o ewentualnych bardziej inwazyjnych metodach badania (np. poprzez nawiercanie) w raporcie nie podano.

złoto
Źródło: Thinkstock

Przyjmując dla równego rachunku, że NBP ma w Banku Anglii standardowe sztaby spotykane w obrocie międzynarodowym o wadze 400 uncji, w londyńskim skarbcu znajduje się 7879,25 polskich sztab (zapewne nie wszystkie mają więc dokładnie taką wagę, London Bullion Market Association przyjmuje za standard przedział 350-420 uncji), trzeba stwierdzić, że kontroli oznaczeń poddano tylko ok. 2% polskich sztab, a wagę i skład – np. pod kątem zawartości wolframu – zbadano tylko w 0,2% egzemplarzy! Kontrolerzy, którzy weszli do skarbców NBP przebadali natomiast 10 losowo wybranych sztab. Ponownie, uwzględniając standardy dotyczące sztab, sprawdzono zatem jedynie ok. 2%.

Koniec ze złotymi lokatami

Jak czytamy w raporcie NIK, polski bank centralny w ostatnich latach dokonał dwóch lokat łącznie 340,1 tys. uncji (ok. 10 ton) złota. Obie zostały ustanowione w 2009 r. na okres 12 miesięcy, a dochody NBP z tego tytułu sięgnęły 2,9576 mln zł.

W kolejnych latach odstąpiono od takiej praktyki, ze względu na „panującą niepewność co do wiarygodności banków komercyjnych będących potencjalnymi kontrahentami w operacjach lokowania złota”. Dodatkowo NBP podwyższył wymogi dla takich operacji, dopuszczając jedynie transakcje z instytucjami o najwyższych ratingach (np. MFW czy Bank Światowy) oraz wprowadzając limity kwotowe.

Koszty przechowywania polskiego złota w BoE nie został przez NIK podane. W raporcie wspomniano jedynie o utraconych korzyściach wynikających z zaniechania lokowania złota od 2010 r. Zdaniem izby dzięki takim inwestycjom możliwe byłoby uzyskanie przychodów szacowanych na ok. 4,1 mln euro.

NIK i NBP uspokajają …

Jak stwierdza NIK, „wątpliwości wyrażane w publikacjach prasowych dotyczące stanu zasobu złota dewizowego przechowywanego w BoE” nie potwierdziły się. Autorzy raportu przyznali, że Wprawdzie na posiedzeniach władz NBP rozmawiano o ewentualnej dywersyfikacji miejsca przechowywania złota, lecz ostatecznie takiej decyzji nie podjęto.

- Decyzja o zmianie miejsca przechowywania nie została podjęta ze względu na fakt, że Londyn jest głównym centrum finansowym, w którym odbywa się obrót hurtowy i inwestycyjny złotem. Utrzymywanie złota w BoE stwarza większe możliwości zarządzania zasobami kruszcu, z uwagi na to, że ułatwia rozliczenie transakcji związanych z fizycznym przemieszczeniem złota w skarbcu tego banku – stwierdza NIK.

… wątpliwości pozostają

Mimo tych zapewnień, pytanie o zasadność przechowywania polskiego złota za granicą wciąż pozostaje. Skoro bowiem a) NIK zgadza się z NBP, że obrót złotem nie stanowi źródła dochodów banku centralnego b) NBP podwyższa wymogi takich transakcji, a w ostatnich latach ich w ogóle nie przeprowadza c) przechowywanie złota w Banku Anglii kosztuje, to czy aby na pewno polskie złoto nie powinno wrócić do kraju?

Czy ktoś zdecydowałby się trzymać zaskórniaki na czarną godzinę u sąsiada tylko dlatego, że z jego domu bliżej jest do sklepu? Infrastruktura nie może stanowić wymówki i jej zbudowanie nie powinno stanowić problemu dla 40-milionowego kraju. W końcu raptem 100 ton złota w sztabach da się zmieścić w niewielkim pomieszczeniu.

Możliwości ewakuacji rezerw w razie zagrożenia wojną są także o wiele większe niż przed II wojną światową – polskie złoto trafiło do Londynu po długiej kolejowo-morsko-lotniczej tułaczce, odwiedzając po drodze m.in. Rumunię, Stambuł, Paryż, a nawet Casablankę i Dakar. Obecnie wystarczy kilka mniejszych lub jeden duży samolot transportowy.

Naruszenie antyrepatriacyjnego tabu też nam nie grozi – rok temu zrobili to Niemcy. Wprawdzie sprowadzanie złota do Frankfurtu odbywa się w żółwim tempie, jednak zgłaszając się po swoją własność nasi zachodni sąsiedzi nie zostali objęci ostracyzmem ze strony społeczności międzynarodowej.

Ostatecznie, skoro i tak NBP nie handluje naszymi rezerwami złota, można je traktować jak obiekt muzealny. Na skutek burzliwych zakrętów historii Polacy utracili wiele dóbr kultury ze złotymi regaliami królów polski włącznie. Dlaczego więc na fali sprowadzania z Zachodu zrabowanych obrazów i rzeźb, nie ściągnąć do kraju także złota, a następnie wystawić dla zwiedzających jako jeden z niewielu tak wymownych symboli ciągłości państwa polskiego?

Argumenty za sprowadzeniem złota do kraju można mnożyć jeszcze długo. Brak równie mocnych kontrargumentów ze strony przeciwnej – nie jest nim przecież trzymanie rezerw w światowym centrum handlu złotem przy jednoczesnym powstrzymywaniu się od handlu kruszcem – musi budzić i budzi wątpliwości, co do tego, czy w skarbcach w Londynie i Nowym Jorku faktycznie jest deklarowane na papierze złoto (i to w dokładnie tych samych sztabach, które zostały zdeponowane).

Niestety, nawet powstałe w wyniku wyrywkowych kontroli najobszerniejsze raporty najbardziej szanowanych instytucji państwowych (choć i tak NBP jest pod tym względem bardziej transparentny niż Fed, gdzie audytu nie było do dekad) nie przekonają sceptyków, którzy nie uwierzą, dopóki na własne oczy nie zobaczą własnego złota we własnym kraju. Być może kiedyś, wzorem Szwajcarów, owi „złoci niewierni Tomasze” zdołają ze sprawy polskiego złota uczynić temat debaty publicznej. Póki co świat złota musi bazować nie na twardych faktach, lecz na kolejnych deklaracjach i zapewnieniach. Kwestią otwartą pozostaje, na jak długo one wystarczą.

Michał Żuławiński
Bankier.pl

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 16 ~anybody

dokładnie, chcemy abo Polskie złoto wróciło do POLSKI!!!!!!!!!!!!!!!!

! Odpowiedz
2 2 ~Seba

Dzisiaj mialem przyjemnosc byc w jednum z 9 skarbcow banku angielskiego. Przezycie niesamowite. Tyle złota nigdy w życiu juz nie będe widział na oczy. Sztabki są cieższe niz sie tego spodziewalem.

! Odpowiedz
5 9 ~ZLOTYGOSC

ZLOTO POLSKIE NAPEWNO NIE POWINNO JESZCZE WROCIC BO PRZEPADNIE BEZ WIESCI NA WIEKI -TAK DLUGO JAK W POLSCE NIE MA POLSKIEGO RZADU ZLOTO POWINNO ZOSTAC W BEZPIECZNYM MIEJSCU

! Odpowiedz
0 19 ~amun62

kadafi też chciał swoje złoto z Francji do Libii sprowadzić i co ? jużnie ma Kadafiego anie jego złota i z polskim jest tak samo

! Odpowiedz
1 10 ~quikkik

skoro dług polski = 1bilion, to wisimy 6916 ton złota

! Odpowiedz
0 15 ~tach

Złoto nie wróci do kraju bo Wenezuela też chciała odebrać swoje z banku z banku Angli i niewiele dostała.

! Odpowiedz
1 5 ~marc

stan na 1 stycznia 2009 czyli 5 lat temu-BARDZO aktualne dane i może dziś być połowa-to jakieś jaja

! Odpowiedz
1 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 10 ~Jan324

To złoto już nie wróci i próżna dyskusja. Są kraje które je bardziej lubią i są silniejsze.

! Odpowiedz
1 22 ~Bank Anglii

Pragnę uspokoić wszelkich krzykaczy: nie ma najmniejszych szans na powrót złota do Polski. Bo tak naprawę tego złota już dawno tam nie ma.

! Odpowiedz
ZŁOTO -0,24% 1 200,85
2017-01-19 07:35:00
MIEDŹ 0,31% 5 774,75
2017-01-19 07:37:00
ROPA 0,28% 54,41
2017-01-19 07:37:00
SREBRO -0,59% 16,98
2017-01-19 07:37:00
PLATYNA -0,25% 964,40
2017-01-19 07:36:00

Pobierz program PIT 2016

Program Pit 2016

Znajdź profil

Księgarnia Bankier.pl

Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe Cena: 19,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl