Pozycja, mimo tak licznej grupy twórców, wyróżnia się spójnością. Każdą z przedstawionych w pracy afer opisano zachowując zbliżony układ i naświetlając zarówno tło zdarzeń, ich finansowe aspekty, jak i syntetycznie wyliczając wnioski. W poszczególnych częściach zaprezentowano także wybrane elementy sprawozdań finansowych omawianych instytucji. Dane te uzupełniają obraz wydarzeń, chociaż często najciekawsze zjawiska maskowano kreatywną księgowością a finansowe dramaty rozgrywały się zbyt szybko by znaleźć swoje odzwierciedlenie w publikowanych wskaźnikach.
Prezentowane studia przypadków zawierają niezwykle zróżnicowany materiał – począwszy od wątków natury kryminalnej (działalność Banco Ambrosiano, Bernarda Madoffa, oszustwa Nicka Leesona z banku Barrings) na kryzysach o systemowym podłożu skończywszy (upadłości banków islandzkich). Czytelnik odnajdzie tam szereg odwołań do pojęć takich jak run na bank, „too big to fail” czy piramida finansowa. Wiedza o mechanizmach działania poszczególnych zjawisk pokazywana jest jednak w sposób daleki od podręcznikowego, na konkretnych, barwnych przykładach.
Bezradność nadzoru
Zapoznając się z historią mniej lub bardziej spektakularnych upadłości instytucji finansowych, które miały miejsce na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci, nie sposób powstrzymać się przed niezbyt może odkrywczą konstatacją – jakże często zawodziły mechanizmy stworzone z myślą o ochronie stabilności sektora!
Przypadki Banco Ambrosiano i BCCI, opisane w pierwszych rozdziałach książki, pokazują bezradność nadzoru finansowego w obliczu rosnącej sieci międzynarodowych powiązań. Tworzenie gąszczu wzajemnie kapitałowo powiązanych spółek, rejestrowanych w różnych krajach, pozwoliło uczynić z „instytucji zaufania publicznego” sprawnie działające pralnie brudnych pieniędzy. W czasach globalizacji organy mające strzec bezpieczeństwa systemu finansowego okazały się niezdolne nie tylko do zapobieżenia przestępczej działalności, ale czasem także do jej analizy post factum.
Barwnie opisana historia piramidy finansowej Bernarda Madoffa jest z kolei świadectwem, że nawet gdy nie brakuje prawnych regulacji, achillesową piętą nadzoru okazać się może instytucjonalny bałagan i krótkowzroczność. Przytaczane w książce przykłady wczesnych sygnałów ostrzegających, że efekty osiągane przez Madoffa były „zbyt piękne, by mogły być prawdziwe”, pokazują, że możliwe było powstrzymanie machiny, która okazała się jednym z największych finansowych oszustw w historii. Niestety informacje te zlekceważono lub zagubiono w toku kompetencyjnych sporów rozgrywających się wewnątrz SEC.
Instytucjonalna ślepota dotyczyła także mechanizmów kontroli wewnętrznej i audytu, czego jaskrawym przykładem jest przypadek maklera Jerome’a Kerviela. Generowane przez niego zyski, niemożliwe do osiągnięcia na zajmowanym stanowisku, nie zwróciły uwagi przełożonych. Swoboda, z jaką makler omijał zabezpieczenia stosowane w Societe Generale wydawała się na tyle niezwykła, że pojawiły się nawet spiskowe teorie przedstawiające aferę jako zasłonę dymną mającą ukryć kłopoty banku związane z globalnym kryzysem w 2008 r.
Dzieje grzechu zachłanności
Lektura „Międzynarodowych bankructw i afer bankowych” skłania także do innych, bardziej filozoficznych, refleksji dotyczących ludzkiej natury. Wiele z opisywanych w książce przypadków pokazuje jak niszcząca może być żądza zysku.
Bankructwo szacownego banku Barings przypisać można m.in. temu właśnie grzechowi - chciwości. Chciwości, która zaślepiła nie tylko angażującego się w coraz bardziej ryzykowne transakcje tradera, ale również osoby, które powołane były do dbania o bezpieczeństwo zgromadzonych przez bank funduszy. Dopóki jednak rosły zyski, a wraz z nimi premie trafiające do kieszeni bankowców, nikt nie zadawał niewygodnych pytań.
Zachłanność zebrała swoje żniwo także w przypadku bankructwa Lehman Brothers. System wynagradzania zarządzających bankiem może być obwiniany, obok innych czynników takich jak nadmierne wykorzystanie dźwigni finansowej, za upadek tej instytucji. Podejmowanie nadmiernego ryzyka było powszechnie premiowane, również w konkurujących z Lehmanem bankach inwestycyjnych.
Pogoń za zyskiem bywała także uzasadnieniem nieetycznych lub wręcz przestępczych działań. Omawiany w książce przypadek funduszu Galleon, który ponadprzeciętne stopy zwrotu uzyskiwał głównie dzięki dostępowi do niejawnych informacji, pokazuje, że w walce o rynkową dominację dozwolone są wszelkie chwyty – również przekupstwo czy kradzież. Co o „przejrzystości rynku” ma myśleć przeciętny, drobny inwestor, gdy okazuje się, że rekiny światowej finansjery grają według zupełnie innych reguł?
Bankructwa to nie tylko afery
Na szczęście nie za wszystkimi ze spektakularnych upadłości kryją się ludzkie występki. Prezentowane w książce przypadki znakomicie ilustrują także kruchość samej instytucji banku – z definicji narażonego na skutki nagłych rynkowych turbulencji. Wykorzystanie lewarowania, niedopasowanie terminów aktywów i pasywów to same podstawy bankowego biznesu. Nierozważnie nagłośniona plotka (jak w przypadku Bear Stearns), utracone zaufanie deponentów (Northern Rock, Icesave) czy jedna pechowa transakcja (przykład Fortisu, który kupił ABN AMRO a wraz z nim toksyczne aktywa) mogą być początkiem nieodwracalnej lawiny.
Interesującym, obszernie poruszanym w książce wątkiem, który może zainteresować bardziej wnikliwego czytelnika, jest również kwestia logiki działań podejmowanych przez instytucje próbujące ratować upadające banki. Zestaw wykorzystywanych narzędzi jest dość szeroki (od „zmuszenia” do przejęcia przez zdrową instytucję aż do zupełnego powstrzymania się od działania), ale nie zawsze wykorzystywane one były konsekwentnie. Pytanie o kryteria ingerencji nadzoru staje się szczególnie intrygujące, gdy porównamy zróżnicowane reakcje władz podczas ostatniego finansowego kryzysu. W książce przedstawiono przypadki Bear Stearns, Lehman Brothers i Wachovia – w każdym z nich nadzór zachował się inaczej. Czy i kogo ratować korzystając z pieniędzy podatników? To pytanie pozostaje nadal aktualne. Casus Islandii, gdzie podatnicy odmówili poniesienia konsekwencji bankowych bankructw, pokazuje, że warto znać na nie odpowiedź zanim dojdzie do kolejnego kryzysu.
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl
m.kisiel@bankier.pl
P. Masiukiewicz (red.), „Międzynarodowe bankructwa i afery bankowe”, Oficyna Wydawnicza SGH, Warszawa 2010.
Zobacz też:
» Skąd bierze się bogactwo narodów
» Historia o wilkach i owcach, czyli co stało u źródeł Kryzysu
» Krótka historia o łące, inflacji i banku centralnym
» Skąd bierze się bogactwo narodów
» Historia o wilkach i owcach, czyli co stało u źródeł Kryzysu
» Krótka historia o łące, inflacji i banku centralnym


























































