Kolejne instytucje finansowe obniżają prognozy cen złota – nawet w rejon tysiąca dolarów za uncję. Tak negatywnego sentymentu wśród analityków żółty metal nie zaznał od lat.
Od marca przetacza się fala obniżania prognoz cen złota przez globalne banki inwestycyjne. Ostatnie dni przyniosły wręcz wysyp raportów doradzających pozbycie się złota i zawierające oczekiwania dalszego spadku cen kruszcu. Takie raporty przedstawili analitycy BNP Paribas oraz Deutsche Banku.
Ale najdalej poszli eksperci Credit Suisse, którzy prognozują, że za rok uncja złota będzie kosztować 1.100 dolarów, a za pięć lat jej cena spadnie poniżej tysiąca dolarów. „Potrzeba kupowania złota jako środka ochrony majątku upadła, a ryzyko inflacji w horyzoncie od jednego do trzech lat wyraźnie zmalała” – powiedział Ric Deverell, szef działu analiz rynków surowcowych w Credit Suisse.
Silnie negatywne nastawienie do inwestowania w złoto wśród bankowych analityków stało się dość powszechne. W najnowszej ankiecie Bloomberga przeprowadzonej wśród profesjonalnych użytkowników tej platformy informacyjnej 24% respondentów uznało złoto za najgorszą lokatę kapitału w tym roku.
Zmiana nastawienia inwestorów finansowych była jedną z przyczyn ostatniego spadku kursu kontraktów terminowych na złoto. W piątek były one notowane po 1.382 USD za uncję, a w czwartek „cena złota” spadła do najniższego poziomu od miesiąca (1.369,53 USD/oz).
K.K.

























































