REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mniej, ale luksusowe. Złodzieje aut zmienili preferencje

2023-08-23 06:39
publikacja
2023-08-23 06:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Znikają w kilka sekund - luksusowe auta zawsze były na celowników złodziei, ale teraz widać ich wyraźną specjalizację. Auta giną też po to, by je rozebrać na części, a nie sprzedać dalej – zwraca uwagę środowa "Rzeczpospolita".

Mniej, ale luksusowe. Złodzieje aut zmienili preferencje
Mniej, ale luksusowe. Złodzieje aut zmienili preferencje
fot. SZYMON LASZEWSKI / / FORUM

Dziennik zauważa, że zdecydowana większość aut jest kradziona z przeznaczeniem na części. Rzadziej luksusowe – na zamówienie. Od stycznia do lipca, głównie z parkingów i ulic, skradziono 3194 samochody – o 616 mniej niż w tym samym czasie ubiegłego roku – wynika z policyjnych statystyk, na które powołuje się gazeta.

Według dziennika najwięcej – niemal jednej trzeciej kradzieży – złodzieje dokonali w Warszawie i w jej okolicach, skąd zabrali 1060 pojazdów – o 73 mniej niż w tym samym czasie rok temu. I kolejno: w woj. dolnośląskim – 344 auta, łódzkim – 297, śląskim – 267, gdańskim – 249 i 240 w wielkopolskim.

"Spadki dotyczą prawie całego kraju, poza woj. łódzkim, gdzie kradzieże wzrosły o jedną trzecią – do 297, i to o 78 więcej wobec tego samego okresu minionego roku" – informuje gazeta. O 9 aut więcej – łącznie 47 – zginęło też na Lubelszczyźnie.

"Jak twierdzą policjanci, zdecydowana większość – samochody nowe i kilkuletnie, nawet warte 100 tys. zł i więcej – jest kradziona na części" – stwierdza dziennik. Zdemontowane w złodziejskich dziuplach błyskawicznie znikają – podkreśla.

Wakacje na giełdzie

Gazeta zwraca uwagę, że nasilają się kradzieże wozów bezkluczykowych, także dlatego, że takich przybywa.

"Złodzieje wykorzystują do tego nowoczesny sprzęt, przełamując zabezpieczenia, co oznacza, że samochód kradziony jest w ciągu kilku sekund" – wyjaśnia cytowany przez dziennik rzecznik KSP Sylwester Marczak. 

maja/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
maxykaz
Wystarczy zostawić w samochodzie jakiś trefny dokument że jest sie ważnym pisowcem. Zwrócą tego samego dnia. Pisowcy czują sie w tym kraju jak na folwarku. Policja stała sie ich prywatną. Przykładem jest kradzież samochodu Marty Kaczyńskiej. Jak dowiedzieli sie kogo to samochod to zwrócili bo by cała policja w tym kraju szukała tego samochodu.
nepot_synekurzasty
a czy tych złodziei nie mogliby zacząć łapać policjanci? wszak od tego oni są, od tego są oni, od tego są !
djnsd
Przecież oni nie mają czasu ...bo oni zimową porą szykują plany budowy dróg i wódkę piją, a na wiosnę wyjdą z budową.
karbinadel
Policjanci są zajęci pilnowaniem Jarosława K. i jego wieców oraz tropieniem kobiet w ciąży
krull
Pan żartuje. Policja "obsługuje" codziennie tyle pisowskich imprez wyborczych, że naprawdę już nie ma czasu na nic więcej.

Powiązane: Motoryzacja

Ważne linki