Własna kieszeń rządzi i to od lat
Najważniejsza liczba z raportu: 69,2% nakładów inwestycyjnych polskich firm (bez mikroprzedsiębiorstw) w 2023 r. zostało sfinansowanych ze środków własnych. To nie jest przypadek ani wyjątek. To trwały trend utrzymujący się od ponad dekady.
W latach 2014–2023 udział środków własnych oscylował stabilnie w przedziale 66–73%, niezależnie od koniunktury, pandemii czy inflacji. Polscy przedsiębiorcy mają wyraźną skłonność do finansowania wzrostu „z własnej kieszeni", zanim sięgną po zewnętrzne źródła.
💡 Komentarz: To podejście ma swoje zalety. Brak zadłużenia, pełna kontrola, brak kosztów obsługi kredytu. Ale ma też ciemną stronę: ogranicza tempo wzrostu i może spowalniać inwestycje w innowacje, szczególnie w mniejszych firmach.
Reszta tortu: co jeszcze finansuje inwestycje MŚP?
Poza środkami własnymi, w 2023 r. firmy sięgały po:
|
Źródło finansowania |
Udział |
|
💰 Środki własne |
69,2% |
|
🏦 Kredyty i pożyczki krajowe |
9,0% |
|
🌍 Środki z zagranicy (razem) |
6,3% |
|
📋 Leasing finansowy |
5,1% |
|
🏛️ Środki budżetowe |
4,8% |
|
🔧 Inne źródła |
3,1% |
|
⏳ Nakłady niesfinansowane |
2,4% |
Kredyt bankowy pozostaje drugim filarem finansowania, ale jego rola malała w latach 2019–2022 (efekt pandemii i niepewności), by w 2023 r. ustabilizować się na poziomie 9%.
Leasing, choć dopiero od 2019 r. uwzględniany w statystykach, utrzymuje się stabilnie na poziomie ok. 3–5% i jest szczególnie popularny wśród firm średnich (8,2%).
📘Przeczytaj także: Kredyt inwestycyjny – co to jest i jak go dostać?
Małe vs. średnie vs. duże. Kto finansuje się jak?
Tu zaczynają się ciekawe różnice:
-
Małe firmy są najbardziej ostrożne – aż 76,9% inwestycji finansują ze środków własnych, a po kredyt sięgają rzadziej niż średnie.
-
Średnie firmy chętniej korzystają z kredytów (15,9%) i leasingu (8,2%) – są bardziej otwarte na dźwignię finansową.
-
Duże firmy częściej posiłkują się środkami zagranicznymi (7,2%) i mają wyższy udział nakładów niesfinansowanych (3,4%) – co może oznaczać większą elastyczność w zarządzaniu płynnością.
💡 Komentarz: Jeśli jesteś właścicielem małej firmy i finansujesz wszystko ze środków własnych, to jesteś w dobrej grupie. Ale warto zadać sobie pytanie: czy ta ostrożność nie hamuje Twojego wzrostu? Leasing czy kredyt inwestycyjny, przy obecnych możliwościach rynkowych, mogą być narzędziem przyspieszenia, a nie obciążeniem. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Jak zbudować wiarygodność kredytową firmy i uniknąć „luki kredytowej”?
Trend dekady. Co się zmieniło od 2014 r.?
Patrząc na dane z lat 2014–2023, widać kilka wyraźnych kierunków:
-
📈 Środki własne – stabilne, bez rewolucji.
-
📉 Kredyty krajowe – spadek z ~12% (2014–2015) do 9% (2023).
-
📈 Leasing – rosnący udział od momentu wprowadzenia do statystyk.
-
📉 Środki zagraniczne – zmienne, od prawie 10% (2014) do 6,3% (2023).
-
📉 Nakłady niesfinansowane – stopniowy spadek, co może świadczyć o poprawie dyscypliny finansowej.
👉Sprawdź: Kredyt dla nowych firm od pierwszego dnia działalności. MINI RANKING.
3 rzeczy, które warto zapamiętać
-
Środki własne to fundament – 7 na 10 złotych inwestycji w polskich firmach pochodzi z własnej kieszeni. To bezpieczne, ale może ograniczać skalę.
-
Leasing i kredyt to niedoceniane narzędzia – szczególnie dla firm, które chcą inwestować szybciej, nie czekając na akumulację kapitału.
-
Środki publiczne i unijne to margines – zaledwie 4,8% to środki budżetowe. Wiele firm nie sięga po dostępne dotacje i programy wsparcia, choć PARP oferuje je aktywnie.
Ach te procedury [ KOMENTARZ ]
Praca z firmami o różniej wielkości dała mi szerszą perspektywę na podejście do finansowania bankowego.
Mikro i mali przedsiębiorcy sięgają po kredyt firmowy zwykle, gdy muszą. Przeważnie to środki obrotowe, które podkręcają płynność. Przy formalnościach bywa bardzo różnie. Właściciele to przeważnie jednoosobowe armie, które same zajmują się kompletowaniem i uzupełnianiem dokumentów, a ewentualne braki czy wyjaśnienia dostarczane są z bardzo różnymi emocjami. Najlepiej, gdyby kredyt był „na już”, a „papiery doniesie się później”.
Średnie firmy mają różnego rodzaju zespoły. O finansowaniu rozmawiasz często z szefem lub szefową, ale od dokumentacji jest ktoś z księgowości. Tutaj komunikacja jest dobra, a informacje sprawnie trafiają do banku. Poza kredytem obrotowym, pojawiają się także faktoring, leasing czy inwestycje. W każdym przypadku widać przygotowanie, a jeśli to „dziewiczy rejs” z danym rozwiązaniem, to można liczyć na zaangażowanie, aby dowieźć temat do końca.
Duże firmy grają w zupełnie innej lidze. Doskonale wiedzą, po co idą do banku, i przychodzą z gotową strategią. Dedykowane zespoły finansistów i prawników działają jak dobrze naoliwiona maszyna – kompletowanie dokumentów to dla nich chleb powszedni. Wyzwaniem nie jest tu przebrnięcie przez prozaiczne procedury, lecz wyrafinowane ustrukturyzowanie transakcji. Walka toczy się o elastyczne kowenanty, dopasowanie instrumentów zabezpieczających czy montaż finansowy uszyty idealnie pod skomplikowane cykle operacyjne i płynność korporacji.
Poprzez powyższe opisy chce pokazać, że firmy, w zależności od wielkości, mają inne potrzeby i podejście w zakresie finansowania bankowego. Ważne są także wiedza, doświadczenie i pomysł na rozwój biznesu osoby lub osób trzymających stery. To zwykle od tych elementów zależy, jak zostaną wykorzystane pieniądze i czy przyniosą one firmie oczekiwane korzyści.
Dane pochodzą z Raportu o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce 2026, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), Warszawa 2026. Dane dotyczące źródeł finansowania odnoszą się do 2023 r. i obejmują przedsiębiorstwa zatrudniające 10 lub więcej osób (bez mikroprzedsiębiorstw).















































