Witam wszystkich,
chciałbym zadać pytanie na które odpowiedź nie jest dla mnie do końca jasna.
Nie podważam złej sytuacji spółki, a nawet jak to niektórzy twierdzą beznadziejnej.
Nie podważam też możliwości upadłości.
Jednak zastanawiam się dlaczego udziałowcy ci z największym % akcji nie zmniejszają
zaangażowania. Przecież oni wiedzą najwięcej o tym co jest i co być może.
A z pewnością najwięcej wiedzą o ruchach w spółce - jak ktoś ogromne
pieniądze lokuje to i najwięcej chce wiedzieć.
katastrofalna sytuacja nie powinna bezwzględnie zmusić do ucieczki?
na co najwięksi udziałowcy czekają?
Mam wrażeni, iż tej spółki już nikt nie chce (obserwując kurs, info z rynku, obroty,
brak działań zarządu itd) Jeśli już nikt nie chce to mam wrażenie iż właśnie
jest to odpowiedni moment aby się spółką zainteresować
------------------------------------------------
Mam prośbę do Zenka i Rankora.
Macie wielu zwolenników jak i przeciwników.
Założyłem swój wątek aby uniknąć konfliktów słownych i sprzeczek między Wami,
a innymi użytkownikami forum.
Aby uniknąć tego typu (kolejnej) sytuacji proszę Was abyście NIE pisali na moim wątku
choć wiem, że byłyby to słowa merytoryczne.
Mam nadzieję, iż uszanujecie moją prośbę.