Nie wypowiadaj się tak lekko o Rabacie, że on jest niepotrzebny, bo franczyza przejmie w podskokach biznes.
Franczyza w detalu bez zaplecza hurtowego nie ma racji bytu. Poniżej w postach przytaczam odpowiedni raport.
Rabat właśnie łatwiej jest odrodzić niż detal we franczyzie. Zatowarowanie hurtowni i handlowcy obdzwaniają dotychczasowych, sprawdzonych, wiarygodnych i w cześniej zadowolonych klientów. Zamówienia płyną prawie same.
Na miejsce Rabatu na Pomorzu nikt nie wskoczył, a ci co próbowali przejąć klientów tą falą urodzaju się udusili.
Tu masz relację akurat z Łódzkiego
http://wiadomoscihandlowe.pl/content/view/25853/3698/
Rabat nie żył tylko z franczyzobiorców i detalu Bomi na szczęście i nieszczęście. Upadek Rabatu będzie dla Bomi BAAARDZO negatywnym zdarzeniem.