Ja się mogę wypowiedzieć.
1. Marka BOMI (kiedyś wyceniana na 120mln - ha, ha) została zniszczona. Klienci zobaczyli puste półki. Pół roku wcześniej BOMI było do uratowania. Mimo braku pełnego zatowarowania jeszcze miało swoich klientów. Dzisiaj już nie.
2.
Zwolnienia grupowe kosztują 3 miesięczną pensją dla wieloletnich pracowników. Może Bomi pozbyło się ich wcześniej (zaobserwowałem, że w moim sklepie ekspedientki znikały już wcześniej). Na ich miejsce zatrudniło pracowników tymczasowych - pojawiły się nowe twarze (to też moja obserwacja). Odprawy sfinansowano z utworzonej na restrukturyzację rezerwy.
3.
Zamykanie nierentownych lokalizacji.
3a. W nieruchomościach należących do Bomi. Dalsze straty, mniejsze, ale straty. Trzeba zatrudnić ochroniarza i płacić za prąd zanim znajdzie się najemcę. Alma nie obejmie sklepów o nietrafionych lokalizacjach.
3b. W wynajmowanych lokalach. Ha! Trzeba będzie wypłacić odszkodowanie właścicielowi, albo znaleźć podnajemcę (o ile umowa taką sytuację dopuszcza). Straty. Lokal nieczynny, ale za to czynsz ciągle do zapłaty.
4.
Ugoda z bankami.
Banki według ugody mają rocznie odzyskiwać 5% kapitału wcześniej powierzonego. Czy odzyskać 30% teraz, czy odzyskać 50% w ciągu 10lat - oto jest pytanie.
PKO BP ma zabezpieczenie na nic niewartej marce BOMI, ale pozostałe mają pewnie lepsze zabezpieczenia.
5.
Brak środków operacyjnych.
Który bank zdecyduje się na udzielenie kredytu obrotowego dla bankruta?
Ewentualna emisja akcji? No to liczymy. Potrzeba na bieżące funkcjonowanie 40mln (słowa Prezesa). Co daje okrągłą sumkę 100mln akcji po cenie 0.4PLN. Pytanie do forumowiczów: -Czy kupiłbyś akcje z nowej emisji, które nie będą notowane na Giełdzie - nie będą sprzedawalne - po 0,4PLN?
6.
Dlaczego Fundusze uciekały (ze zrealizowanymi stratami) ze spółki w lutym? W tym czasie jeszcze wszystko można było naprawić. Było przyzwoite zatowarowanie, byli klienci.
7.
Bomi stało się spółką spekulacyjną. Będzie można na niej zarobić pewnie spore pieniądze, gdy się złapie windę na parterze i wysiądzie się z niej, zanim zamieni się ona w Niagarę. Euforia związana z "ukladem" wyniosła windę na 0,52. I co? I następnego dnia nie było chętnych na transakcje na poziomie 0,41. Ubrani po 0,9x i wyżej nie sprzedają, bo nie chcą zrealizować straty, a spekulanci czekają, aż winda wjedzie na parter. Ostatnio parter widziano na poziomie 0,28.
8.
Rabat.
"Układ" w Rabacie nie ma sensu, gdyż głównym dłużnikiem jest Bomi. "Układ" Bomi przewiduje, że Bomi Rabatowi nie odda połowy kasy, a resztę będzie kapał po 5% (całości długu) rocznie. O.K. Rabat ma swoje długi u dostawców, które zostaną zredukowane, więc dadzą spółce oddech. Skąd ta spółka weźmie kasę na rozruch? Emisji akcji przecież dokonać nie może.
Czy kupiłbyś taką spółkę?
9.
1,5mld obrotu? A jaka to jest wartość i dla kogo?
Geant sprzedawał swoje sklepy Realowi, gdy miały dobrą markę i były pełne klientów. Po co komu sklepy Bomi? Bomi detalu nie utrzyma. Przyjdzie syndyk masy upadłościowej i będzie po rękach całował każdego, kto do tych pustych lokali będzie chciał się wprowadzić i zapłacić czynsz.