Myślę, ze od dziś jest koniec inwestowania a początek spekulacji.
W zadne przejęcie firmy wciąż nie wierzę.
Nowa emisja jest w tej chwili chyba jedynym sposobem pozyskania kasy, ale co bedzie na walnym w tak beznadziejnej sytuacji biznesowej - nie wiem.
Wciąż zakładam znikniecie spólki z gpw.
Nie wierzę, by banki łątwo zgodziły sie na stratę 50% i czekanie 10 lat.
Wciąż uważam, ze bedzie kwestią czasu przejscie w likwidacyjną, bo bomi nie w stanie wywiązać się z układu.
Teraz jest kupiony czas i pogrywanie jak w lutym - ostra sztuczna pompka i ucieczka.
na razie trwa zanęcanie leszczyny.
Chyba ze zarząd przedstawi to, czego dotad nie umiał: jasną wizję naprawy i pomysłu na siebie. Ale w to nie wierzę. Za dużo pozamykano lub jest w trakcie zamykania.
Myslę że teraz będą gierki z kursem, by zarobić/odrobić przed walnym i wynikami, czyli poubierać kolejnych bominaiwnych, którzy nie kumają bomikasyna.
Jedyne, co może zmienic sytuację, to jakis branzowy z pomysłem i kasą, ale w zadnego karkosika nie wierzę.
Juz samo to, że zarząd/prezes nie zabrał głosu w poruszonej przez ciebie sprawie każe być nieufnym...
Jesli wprowadzą do obiegu - bedzie rozwodnienie.
Jeśli nie wprowadzą, to jak przeprowadzą nową emisję i pozyskaja kasę?
Nie ukrywam - nie wiem.
Czekam na rozwój wypadków i kolejne infa.
IMO - wszelka pozyskana kasa pójdzie na wierzycieli i przedłużenie bomiagonii.