Musiałem się zatrzymać na stacji jadąc autostradą przez Ciebie.
Nie wytrzymałem nerwowo.
Po drodze wypaliłem 3 cygara.
Czułem jak cukier mi spada dlatego zajechałem do Lidla po croissanty czy jakieś tam... to ma dużo kcl zezarłem to wszystko z nerwów po czym zachciało mi się spać więc wypiłem kawę z cukrem a na rozluźnienie poszła też setka przepijana piwem bo gardło miałem podrażnione od cygar gdyż zaciągałem się kubańskimi.
Nadal odczuwam że mnie trzepie. Słuchaj no...
Zaraz,zaraz,chwileczkę,chwileczkę
Drogi Przyjacielu to ja jeszcze to wstrzymuje.
Mianowicie ten medal o którym wspomniałem powyżej.
-Czy lepiej brzmi wyżej to już do wyboru mamy tutaj dwa zamienniki.
Uświadomiłam sobie wtedy właśnie że... y.... żartowałem.
Tak właśnie żartowałem tylko sobie ponieważ w radiu była mowa o zmianach w pisowni jakichś tam... Nie ważne.
Więc za kilka lat tu wejdę żeby Cię poprawić przyjacielu mój złociutki gdy to możliwe że się zmieni.
Od setek lat język i pismo ewoluuje więc....
Skąd wiesz czy będziesz pisał bołka czy bółka a może bułka Hmmm albo figa z makiem łącznie.
Hihihihaha spokojnej soboty Królu złoty :D
Ps Mam nadzieję że sie uśmiechasz :):)
Czuje że jestem tu zamknięty i mam klaustrofobię. Mam też nadzieję że to ruszy bo mi smutno. Bardzo smutno. Zrobiło się tu cicho i pusto mam wrażenie że sam zostałem i mówię sam do siebie jako ostatni samarytanin.