Dzien dobry,
Drodzy Państwo z wyrazami bólu,żalu,pustki,goryczy ze łzami w oczach prezentuje wysokiej klasy kunsztowne i eleganckie dzieło mojego autorstwa. Skończyłem tylko dwie klasy szkoły podstawowej co pozwoliło mi na tak wykwintne eseistycznej danie podane na wybornej zastawie w formie krótkiego wiersza opisującego mój kruchy stan psychiczny w jakim się znajduje.
Na gałązce oliwnej spoczął mały zmęczony skowronek!
Wiosenne łakocie odnalazły pszczółki w ochocie!
Kiedysz to nadejdzie ten że wielki majowy Dzionek?
Kiedysz nam cudne jaskółki zza morza przyniosą krocie?
Przyjdź fortuno ! Jam tylko na szachownicy
pionek!
Serce me krwawi,duma splamiona! Gdzieś banknocie ?
Gdzieś jest perło nad perłami ? Gdziesz te tuziny skarbonek ?
Czekam zegar tyka! Nadzieja w trumiennej grocie !
No a teraz po nic nie znaczącym a przede wszystkim nic nie wnoszącym tekście humorystycznokomivznym na poważnie! Trzeba zjeść rogala i spać bo jutro do roboty. Generalnie myślałem że ta zorza to jakiś zwiastun ale niestety. Kiedyś opowiem Wam o moim śnie. :D