Ta relacja jest toksyczna ale wierzę że kiedyś będzie lepiej. Niestety nie umiem z niej wyjść. Jestem bezsilny. Tak jakby hmmm .. mocno związany z tymi samymi miejscami. Wiesz Aniołku ? Troszkę ta miłość przypomina dwie sieci handlowe ale ja mam szerokie alejki i czysta posadzkę a moje wyjścia ewakuacyjne nie są zastawione. No... Prucz tego jednego ale puki co to czekam na lepszy asortyment i zwolnienie alejki żeby można było przejść po ludzku.