A no to miło z Twojej strony i trzeba było tak od razu! :D W takim razie ja wlaśnie zjadłem naleśniki z serem zapiekane na patelni. Tak przed obiadem. Został też ryż w sumie i kurczak z wczoraj.(Wlasnie Panie prezesie gdyby akcje były po 200 zł)- To nie odgrzewanym wczorajszego obiadu. Więc może coś tam ten teges jakaś wódeczka na zgodę z Panem Marcinem itd.?? <3
- taki tam żarcik. Nie no i tak bym odgrzał. Ale pieniądze by się przydały.... Jestem zmęczony praca wypalony, ehhhh..... Mogę się wypłakać komuś w ramie ? Tylko krew pot i łzy. Ciężka praca,ból i cierpienie.