Zastanawia mnie co tak wgl ma zmienić powrót właścicieli do zarządu. Tutaj problem leży w podstawach tj. zmienił się rynek, motyw firmy lecącej na niskich marżach się wypalił. W dobie AI jako fundamentalnej zmiany dla tego typu firm, w dobie tego, że w podobnych kosztach zrobi ci VFX ktoś z rodzimego amerykańskiego rynku lub taniego hinduskiego. Platige wciąż próbuje walić głową w mur z nadzieją, że nagle coś się magicznie zmieni, otoz nie zmieni się i mniemanie o wysokim stopniu artyzmu na niewiele się zdaje obecnie i będzie się zdawać w przyszlośći. Jedyną nadzieją dla nich było pójście śladami ATM i faktycznie rozwinięcie się w tematach telewizyjno-produkcyjnych, ale co z tego wyszło? Jak właściciele mogli pozwolić na to, że po 6 latach w temacie strategii właściwie nie ma dosłownie nic. Otherland? Wgl już temat nie jest poruszany, Whims of The Gods? Minęło 6 lat a tu dalej nie ma nawet daty premiery, film OPI? wciąż nic, a nawet jeśli miałaby być premiera w tym roku to co z tego. W 2026 powinniśmy mieć premiery gry, filmu, serialu etc. nie ma doslownie nic. Można ciąz koszty w nieskonczonosc a i tak to nic nie da, tutaj potrzebna jest fundamentalna zmiana profilu dzialalnosci firmy, zredukowanie personelu w ramach VFX i postprodukcji to minimum dającego jakąś sensowną rentowność i pójście śladem ATM. Na tę chwilę wszystko co się dzieje to tylko odraczanie egzekucji w czasie i nie takie firmy z tej branży padały.