Obyśmy tylko dotrwali do tego grudnia bo czuję, że możemy nie dotrwać.
Swoją drogą jak trzeba mieć narąbane we łbie żeby w wątku o wynikach spółki którego samemu się założyło w pierwszym poście nie napisać o nich ani słowa za to wylewać swoje frustrację na kogoś innego. Współczuję choroby.
Wyniki dramatyczne. Zbikowski jak widać sobie nie radzi i to nie wina rynku tylko słabego zarządu.