Masz rację, ale nie startuje się do przetargów siedząc w Warszawie i podając zawyżone ceny skoro odpady są priorytetem w celu zachowania ciągłości produkcji Mogli zdobywać źródła dostaw już w chwili wejścia ustawy śmieciowej, wtedy zacząć już zarabiać i przy okazji zbierać plastiki. Mam nadzieję, że poszli po rozum i nareszcie ruszą z tą nowoczesną technologią i będą realizować strategię.