Olka... Ale juz pomijajac blad zarzadu (uwazam,ze tu takowy wystapil)
Gdzie byli glowni akcjonariusze, ze nie wzieli pod uwage takiego ryzyka...?
Gdzie byla rada nadzorcza....?
Gdzie byli inni pracownicy, ze nie naciskali na zapewnienie surowca...?
Gdzie byla firma doradcza (Tutaj moze byc wyjatek, bo nie wiem dokladnie jaki jest jej obszar dzialania, czy nie ograniczaja sie jedynie do aspektow prawnych i poprawnosci formalnej dzialania spolki)
Ale juz pomijajac to co bylo..... mam nadzieje, ze wreszcie zaczna dzialac....
No ale czy pozyskanie surowca jest, az takie trudne... ? Czy to zarzad/osoba odpowiedzialna za to tak kiepsko dziala... ? Tu mam watpliwosci.....