Nie wiem o co ci chodzi, ale z analizy twoich wpisów wynika, że chyba faktycznie uczysz się na tej spółce. A jak tak to polecam Ci analizę przypadku Mostostalu Zabrze, który w roku 2003 zgłosił wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu. Wówczas również nic nie wskazywało na to aby, ktokolwiek był tym zainteresowany. Cena akcji spadła z 9,42 zł do 0,46 zł. Mieli jednak, kompetentny Zarząd, który miał jasną wizje wyjścia z tarapatów. Wskutek zawartego układu i sytuacji na rynku (która nie jest bez znaczenia, a którą w twoich analizach pomijasz) już w roku 2007 akcje kosztowały 18 zł. Takich przykładów można by przytaczać więcej. Nie chcę przez to powiedzieć, że tak będzie w przypadku BOMI. Ale naprawdę nie ma znaczenia jak będą przezywać tą spółkę. Postępowanie układowe wbrew temu co piszesz służy nie tylko zaspokojeniu wierzycieli, ale jednym z jego zadań jest zachowanie działalności spółki. Potem wszystko zależy od Zarządu i rynku. Jeśli te kluczowe decyzje zapadną, to jest duża szansa, że twoje przewidywania się nie spełnią.
Jest jednak warunek Zarząd musi w końcu profesjonalnie podchodzić do sprawy lub trzeba go zmienić. Skala rocznych przychodów jaką BOMI generowało , nie jest bez znaczenia dla rynku i dostawców. Nie jest tak prosto przejąć przychody tej sieci bez zaangażowania się kapitałowego. Oczywiście każdy dziś czeka licząc, że BOMI upadnie likwidacyjnie.. Jak im się uda to ich wygrana. Jak będzie układ to sytuacja całkowicie się zmieni. Co więcej już decyzja sądu o upadłości z możliwością zawarcia układu Rabatu będzie bardzo ważną dla grupy decyzją bo otworzy drogę do jego sprzedaży.
Tak, że nic nie jest czarne ani białe. Szkoda biadolić i wieszczyć same nieszczęścia. trzeba poczekać na kluczowe decyzje. Dziś można pod to grać i to jest z punktu widzenia spekulacyjnego inwestowania najistotniejsze.