Pięknie napisane.. pełna zgoda. Zawsze tak było, że wygoda, potanianie i usprawnianie procesów były podstawą podczas skoków technologicznych. Skoki niestety byly w sprzeczności z dbałością o przyrodę ponieważ technologia wymaga surowców, metali, tworzyw itd. ( których furmanka nie potrzebowała). Dziś ten naturalny proces postepu i selekcji zanika przez różne lobby, subsydia, dotacje czy zakazy i nakazy rządów.
O tym dokładnie pisałem- że wszystkie poprzednie skoki technologiczne bazowały na poprawie efektywnosci i ekonomii. Natomiast oze daje nieco niezależności energetycznej, ale uzależnia od stałego dopływu surowców których również nie mamy ( ropopochodne tworzywa, aluminium, baterie, neodym- wydobywane w odkrywkowych kopalniach w azji i afryce). Oze nie jest tańsze, i jest bardziej niestabilnym źródłem energii. Nigdzie nie napisałem że oze jest złe jako takie, poprostu nie jest to postęp rozumiany jako lepszy technicznie i tańszy. Jeśli kraj ma źródła geotermalne, wodę z lodowców do turbin wodnych itp to super rozwiązania- ale my w Polsce tego nie mamy.