Ja tam wolę wierzyć w oze niż wieżyć tobie. A właściwie to wiedzieć a nie wierzyć.
Źródła "konwencjonalne" - cóż za wyrafinowana nazwa, coś jak "normalny morderca".
Europejskie wydanie ma wady, ale nie należy na tej bazie forsować nieprawdziwej tezy, że źródła "konwencjonalne" są tańszy, czy z jakiegoś powodu lepsze.
Lobbyści palenia w piecu tysiące razy powtarzają kłamstwo, że gdyby źródła "konwencjonalne" nie były opodatkowane, to by były tańsze niż źródła odnawialne. Otóż nie. Źródła "konwencjonalne" bez tego byłoby może o trochę mniej droższe niż oze, ale wciąż byłyby droższe.
Ale znane jest pochodzenie tej retoryki o taniej energii ze źródeł "konwencjonalnych". Tak się mogą wymądrzać w federacji rosyjskiej albo w federacji amerykańskiej (co na jedno wychodzi), bo tam mają mnóstwo surowców. Europa surowców nie ma. NIE MA. Ta ociupinka, która jest w Europie, to kropla przy oceanie tego, czego Europa potrzebuje, jeśli ma mieć energię z "konwencjonalnych" źródeł. I tu się wyjaśnia, dlaczego "konwencjonalne" źródła nawet nieopodatkowane byłyby droższe niż oze. Po prostu na "konwencjonalne" źródła jest nałożony jeszcze jeden podatek, którego NIE DA SIĘ ZDJĄĆ: transport. Sprowadzanie surowców ponad to, co absolutnie konieczne (ileś tam niestety faktycznie trzeba), to nonsens. A potem pomarańczowemu dziadowi z demencją albo temu dziadowi z kgb odbija i nawet to drogie sprowadzanie okazuje się problemem.
Potrzebny jest miks oze i paliw kopalnych. Tych drugich jak najmniej. Potem też energetyka jądrowa, ale to nie na teraz, bo na razie jej nie mamy, a tego nie da się zrobić szybko.
Jeszcze taka historyjka. Zwyczaj spacerowania z rodziną po okolicy, gdzie mieszkamy, także zwyczaj biegania, musiałem zawieszać na sezon grzewczy, bo po prostu nie dało się. Wszędzie kłęby dymu ze spalania diabli wiedzą jakiego świństwa. Naprawdę nie dało się oddychać. Ale stopniowo zaczęło się to zmieniać. Teraz można spacerować, nawet biegać, również w okresie grzewczym. Nie jest idealnie, ale jest o wiele lepiej.
A i tak różni "mędrcy" będą wciskać kłamstwa pisane przez lobbystów ruskich, czy tam amerykańskich - na jedno wychodzi. "Dajcie spokój z tym oze. Kupujcie nasze surowce."