Pełna zgoda. Cieszy mnie bardzo że z emocji wylanych na mnie jako na osobę postronną, piszącą tu o faktach i bez emocji.. również zszedłeś z demonizowania na merytorykę. Tutaj odnosząc się do Twojej wyraźnej awersji do USA, jednocześnie zauważasz, że inni czepiają się EU.. widzę duży życiowy dystans i doświadczenie w tym co piszesz stąd wielki szacun. Dodam od siebie, bo pracuje w ciężkim przemyśle, elektrowniach, rafineriach na całym świecie od wielu lat. Oczywiście US eksportuje dług, oczywiście na tym zarabia, a z drugiej strony potrafią produkować, skalować i zarządzać biznesami i chociażby te portale, media, auta, chipy które produkują w kraju lub poza kupujemy bo są, lub uznajemy je za bardzo dobre lub najlepsze. Każda rozwinięta gospodarka w historii schodziła z produkcji na usługi a potem konsumpcję- w EU robimy dokładnie to samo czyli deindustrializacja. Z tą różnicą ze nie budujemy środowiska dla rozwoju wybitnych firm i technologii przez co produkujemy jeszcze mniej wyjątkowych produktów, lub tylko przyklejamy metkę na produkty z chin czy indii. Z drugiej strony EU, w szczególności te najsilniejsze kraje również eksportują swój dług w postaci inflacji, pożyczek, dotacji, a tym samym sztucznego i pryncypialnego rozdawania pieniędzy do krajów, firm które im pasują i stopniowym degradowaniu krajów, gospodarek które im nie pasują. Prosty mechanizm. Raz jeszcze to samo robi USA, EU, chiny itd. Logiczne że w naszych mediach demonizuje się USA. Tam demonizuje się EU i chiny, a chińczycy mają bekę z upadku intelektualnego w reszcie świata. Plus to co piszesz o propagandzie, a dodam również strasznej inwigilacji czy cenzurze u nas jest to posunięte tak samo, lub nawet bardziej. Nieco żartobliwie- US wysyła rakiety w kosmos, a my zatrzymaliśmy globalne ocieplenie przyczepiając nakrętki do butelek. Zabawne, ale nieco prawdy w tym jest. Pozdrawiam i życzę zdrowych i wesołych świąt.