a mnie to nie dziwi......ci co kupili beda piac o swoich papierach cuda, aby poprawic notowania - to nie dziala, wiec chociaz poprawia swoje samopoczucie.
ci co sa ustawieni spadkowo - robia to samo.
Nie ukrywam, ze piszac tutaj rowniez mam pootwierane pozycje, ale nie zamierzam pisac "bedzie tak"; "bedzie inaczej". Jezeli rynek zmienia kierunek, mowi sie "nie mialem racji" i zmieniam kierunek gry. TO co pisze to przemyslenia bardziej macro dotyczace calej gospodarki.
Np. Fantastyczne jest....polowanie na dolki w okolicy 770 pkt. na SP500 przy zalozeniu ze kryzys potrwa 3 - 9 kwartaly. Dlaczego nie patrzy sie na przygody Japoni gdzie po pojawieniu sie problemow rynku finansowego, deflacji itp....kryzys potrwal 10 lat. To moze tlumaczyc, dlaczego wykres SP500 przebija wsparcia dlugoterminowe i wskazywac zaczyna zmiane trendu w skali kilku lat.
Wracajac do Twojego pytania - co Ci wyjasnic?
S - pozycje krotkie....na polskim rynku stosuje je sie do kontraktow bardziej bo gra na krotka sprzedaz w Polsce kuleje. Mozna rowniez pojsc odwazniej i powedziec, ze posiadacz akcji ustawia sie krotko poprostu tryzmajac kase i nie kupujac nic. Ale to naciagane i nazywam to raczej zamykaniem Lek
L - pozycje dlugie ... wzrostowe czyli kupiony kontrakt lub akcje. Ale raczej slang L/S stosuje sie do kontraktow na tym forum :))))