Dnia 2018-06-18 o godz. 22:03 ~luk napisał(a):
> ...zero popytu na kursie a podaż dociska.....
....................................
Od dawna sesje obserwuję dość wybiórczo, nie ślęczę nad nimi, natomiast staram się codziennie rzucać okiem na jej efekty.
Wniosek z tego płynie taki, że transakcje i arkusz zleceń jest na 100% ustawiany, kontrolowany i sterowany, z pewnych względów wydaje mi się też, że główny udział w tym procederze mają ludzie powiązani z mBank, natomiast nie wiem dla kogo pracują, może dla krula, może dla części obligatariuszy ( chęć przejęcia spółki, wyjścia z inwestycji, zamiar jakiejś fuzji z inną swoją inwestycją itp.), może na swoje konto (prywatne lub banku ), możliwe że bank nie weźmie udziału w konsorcjum kredytowania spółki, natomiast mają zamiar kontrolować przepływ/sprzedaż akcji, czyli może to być później pompowanie kursu z bajerami pod zrelaksowanego leszcza, czyli może jakiś bajer pod inwestora/słupa lub jakaś prawdziwa fuzja, która upchnie akcje, albo współdziałanie z krulem z zamiarem pomocy mu w odzyskaniu kontroli nad spółką i późniejszym wycofaniu spółki z obrotu. Być może, że więcej będzie można coś wydedukować po finalizacji kredytu, o ile poznalibyśmy skład kredytodawców, w co to wątpię. Marazm będzie trwał do czasu ruchów z obligami zamiennymi i ich warrantami, ale z ich przeznaczeniem też może być kilka wariantów, teoretycznie kurs powinien wyprzedzać jakieś info o nadchodzącym ich przeznaczeniu, natomiast brak wyraźnego wzrostu kursu po jakichś zmianach,/ruchach w obligacjach zmiennych (warrantach) to może oznaczać trzymanie średniej pod wycofanie z obrotu, czyli 2 zł w kursie będzie wątpliwe.
Wracając do „...zero popytu na kursie a podaż dociska.....”, to często tu tak bywało, że kilkudniowy brak popytu , czyli krótki arkusz zleceń na sporych procentowo spadkach, bywał w rzeczywistości zapowiedzią ruchów kursu w gorę, oczywiście może teraz pojawić się jeszcze sztuczny „wodospad”, niemniej, zważywszy także na możliwość pojawienia się na dniach infa o uzyskaniu kredytu to powinien nastąpić spory wzrost kursu, pozostaje tylko pytanie czy wzrost będzie w pobliże górnej bandy ze standardowym późniejszym opadaniem, czy też coś innego, a zważywszy na pojawianie się różnych dziwnych pro wzrostowych analiz w sieci i innych „profesjonalnych nogonek” to mam nadzieję na spory wzrost.
Standardowo dodam, że w życiu pewna jest tylko śmierć, więc pewności tu w niczym nie ma, a jeżeli kredyt refiansowy był ściemą i niedojście do kredytowania będzie jeszcze potwierdzone infem, to na bank będzie nurkowanie z długim zanurzeniem w bagienku i możliwe wycofanie obrotu.