a to jest właśnie to, że ze zrozumieniem pewnych rzeczy występuje u Ciebie problem
"ale jak już chcesz się bawić w gdybanie, to analizując Twoje wpisy.....
...chcesz ble,ble,ble to można dalej mnożyć wiele absurdalnych (a może i nie) pytań"
nigdzie Ciebie nie pomawiam, od dłuższego czasu powtarzam, że należy opierać się na faktach, a nie na gdybaniach,
pytania stawiane były pytaniami pokazowymi, w taki sposób budujesz narrację w związku z Wikaną i ewentualnymi wydarzeniami na niej, mało Ci się to spodobało jak zaczęło to dotyczyć Twojej osoby, ale jak sam używasz takiej narracji, to nie masz z tym problemu
poniżej przykład
Ja wszystko co pisalem i pisze na tym forum pisalem zgodnie ze soba i z tym co myslę. Jak mowilem ze uwazm ze 2zl to jest niska cena to uwzalalem ze to jest niska cena i kupowalem. Gdy bylo 50gr tym bardziej uwazalem ze warto i tym bardziej kupowalem, pewnie byli tacy co tez uwazali ze warto ale przez Twoje wypowiedzi dyskedyutujace mnie z tej okazji nie skorzystali i nie kupili
z wypowiedzi wynika, że moją winą jest to, że ktoś nie kupił tanio akcji, bo teraz byłby zarobiony, ale nie widzę w tym samym tonie oskarżenia w kierunku Galilleo, że winą jego jest to, że ktoś kupił po 2 zł i ma teraz dużą stratę
A dlaczego uważasz, że bycie naganiaczem jest dyskredytujące. Problemem nie jest to kto kim jest, ale to że ucieka przed sobą samym i nie chce widzieć siebie takim jakim jest w rzeczywistości, a dodatkowo wmawia innym, że nie jest tym kim jest.
uważasz się za uczciwego człowieka, a nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z faktu, że rzeczywistość nigdy nie jest taka jak nam się wydaje (co oczywiście nie oznacza, że nie można oglądać rzeczywistości)
Co to w ogole jest? Kim Ty jestes by mi zarzucac takie rzeczy.
Jestem kim jestem.
Ale czy Ty wiesz kim Ty jesteś, to jest zagadka dla Ciebie do rozwiązania.
Jak ją rozwiążesz, to będziemy mogli się porozumieć.