Wiem, bo kompletnie tego nie kumam, tzn. decyzji sądu względem Bomi i względem Rabatu, dla mnie sytuacja jest taka:
- Bomi 220 mln długu, praktycznie zero szans na kontynuowanie działalności samodzielnie, spłacenie tego zadłużenia praktycznie nie możliwe, zwłaszcza, że z niektórych lokalizacji ich praktycznie wyrzucili (patrz Fikakowo).
- Rabat mniej niż 220 mln długu(przynajmniej tak myślę, bo dług Rabatu zawiera się w długu GK Bomi), duże szanse na kontynuowanie działalności (gdyby układ był szybko klepnięty, nie byłoby zajęć komorniczych), duże szanse na spłatę zadłużenia, własne obiekty.
przecież decyzja powinna być odwrotna, o co biega?