Wybacz Rabatowy, ale Twój optymizm jest charakterystyczny dla bomifanów.
Wielki dzięks za informacje, które nam tutaj przekazałeś, a których bez Ciebie byśmy się w życiu nie dowiedzieli. Sam widzisz, że mój sceptycyzm wobec Rabatu, mimo, że w szczegółach sytuacji Rabatu nie miałem racji, był jednak uzasadniony.
To że Rabat ma długi, to my wszyscy wiemy. 30mln w linii kredytowej, to oczywiście nie wszystko. Pytanie ile długu ma samo Bomi.
W sprawozdaniu za H1 dla całej grupy Bomi (samo Bomi i Rabat & inni) stoi napisane:
B.] Zobowiazania i rezerwy 308.708 tyś PLN
Bomi, to Bomi, które pozostaje w układowej, zgłosiło do układu 220mln PLN czyli 88mln PLN odpadło z tytułu Rabatu.
Jednak te 88mln nie miało być spłacane przez Bomi - po to tworzy się spółki córki, aby móc się odciąć od długów swawolnej córeczki.
Jednak 220mln WCIĄŻ straszy!
Z Rabatem straciło też dochody z franczyzy w LD Holdings. Niektórzy tu opowiadali o 50mln myląc zysk z przychodem - co nie ma żadnego znaczenia, bo liczba czy tak czy siak jest absurdalna.
Z Rabatem straciło też na dzieję, że Rabat można postawić na nogi poprzez emisję ratunkową, nawet kosztem utraty kontroli nad Rabatem.
Teraz zadane jest na głodową franczyzę delikatesów i Rastu. Według zarządu to: 4-8 mln zysku rocznie. Ja w te iluzje nie wierzę, ale to moja sprawa. Tak czy inaczej, aby móc obsługiwać układ brakuje im jakieś 5 - 6 milionów zysku. Na czym mają oni to wyrobić?
Rabat dawał szansę, sam pisałeś, że w miarę łatwą do realizacji. A teraz tej szansy nie ma.
I Ty mówisz, że nic się nie stało?!
I Ty mówisz, że to miłe info?!