Hmmm, nie wiem z jakich postów to wywnioskowałeś. Wcale nie mam uwielbienia dla banków. Wręcz przeciwnie. Między innymi z tego właśnie powodu zaglądam na to forum i czasem wtrącam swe trzy grosze: jako klient oraz obserwator, ponieważ ten cholerny świat jest tak zorganizowany, że bez banków się nie da, a na dodatek wmawia się nam, że jeszcze robimy na tym dobry interes. Ja po prostu staram się zachować obiektywność. Jeśli można coś pochwalić - chwalę. A draństwa nie znoszę i nie pozwolę się okradać. Natomiast w kwestii wymagań: dość ciężko pracuję na swe dochody, więc niechętnie pozwalam się strzyc rozmaitym bankowym łajzom. Łatwowierny raczej też nie jestem. Wiem, co można i kiedy można. Rozumiem, że w miarę późna pora i stąd takie refleksje :-D.
Myślałem, że jako bankowy pogromca każesz dowalić dziadom (zresztą już wiem co zrobię; troszkę wbrew zapowiedziom zgłębiam temat tych opłat). Dziwi mnie również fakt, po co ta ocena. To ani merytoryczne ani chyba niezbyt grzeczne zwłaszcza na takim forum. Ale nie gniewam się. Pozdrawiam serdecznie