Wszystko ok praca jak praca da się wytrzymać. Pracuję tutaj 2 lata i uważam że praca w dobrym środoisku jest ok. Co innego gdy tak jak u nas kiero ma swoje odbicia i wyżywa się o wszystko i na wszystkich-jak wchodzi to odechciew ci się nagle oddychać a łzy same się cisną. I co jest bezkarny nikt się nie interesuje naszymi przełożonymi wszyscy wyżej ufają im jak swoim matkom niestety nas nikt nigdy nie zapytał się o zdanie czy wszystko w placówce jest ok. a to boli że doradca dla firmy i dla kiero... robi dużo a on przyjdzie i i tak cię opier...za nic bo to nie twoja działka tylko jego-ale on ma przecież inne pilne sprawy na głowie. APEL TO wszystkich wyższych dobierzcie się kiero... do tyłka nie wolno im ufać bez końca, krętacze jakich mało. Doradcy i tak pewnie duzo nie powiedzą bo strach przed utratą pracy jest większy niż znoszenie zadufanego przełożonego który zupełnie nie nadaje się na kierowanie placówką-tak jest w większości nie twierdzę że wszędzie ale jest....warto się temu przyjżeć bliżej bo niedługo doradców nie będzie bo przełożeni ich zniszczą....