Za to pojachali pociągiem? Po prostu zrezygnowali. A to że Macierewicz jest agentem, wynika z akt IPN. Był prowadzony przez spec grupę esbeków, którzy podlegali tylko Moskwie. Kaczyński, wiadomo, prowadzony i szkolony przez 1.5 roku przez agenta Wasima. Taki mamy klimat...