Jak większość pisowców, rozumek masz wielkości orzeszka. Od lat nie mam tv. i nie oglądam, w przeciwieństwie do was, ktorym przez 8 lat tłoczono propagandę Kurskiego, a teraz russpubliki. Zresztą wielu z was to byłe komuchy, którzy po 90. roku zaczęły biegać do kościoła, choć wcześniej nawet go zwalczały. Znam nawet byłego ormowca, który teraz leży krzyzem w kościele i wszystkich nie pisowców wyzywa od komuchów) Kaczyński spotkał się chocby w Lahti z Putinem, ale najgorsze jest to, że 10.05.2010 miał lecieć do Moskwy na defiladę zwycięstwa i uwaga... z Jaruzelskim!!! Oczywiście nie poleciał, bo miesiąc wcześniej był Smoleńsk...