Siły obronne stopniowo wypierają najeźdźców z Kupiańska, mówi ekspert.
Oczyszczenie miasta z rosyjskich najeźdźców jest kwestią czasu.
https://images.unian.net/photos/2025_11/1763029896-4391.jpg?r=39030Kupiańsk nie został okrążony przez rosyjskich najeźdźców. Wręcz przeciwnie, ukraińscy obrońcy stopniowo wypierają okupantów z miasta. Doniósł o tym komentator wojskowy Denis Popowicz.
Sytuacja w Kupjansku„W Kupiańsku nie chodzi o to, że armia rosyjska jest otoczona przez wojska ukraińskie, nie ma tam śladu okrążenia. W Kupiańsku nie ma go w planach. Rosjanie mają teraz pytanie, jak utrzymać się w Kupiańsku. Trwa czystka sił, które Rosjanie porzucili. Oni również przedostali się tam, między innymi przez rurę, którą odkryto wczesną jesienią” – zauważył Popowicz.
Zauważył, że walki w mieście nadal trwają, ale oczyszczenie osady z okupantów jest kwestią czasu.
„Stopniowo ich stamtąd wypychamy... Trwa operacja oczyszczenia tych rosyjskich grup piechoty, które się tam przedostały” – podkreślił ekspert.
Podkreślił, że najeźdźcy stoją przed pytaniem, jak utrzymać się w mieście.
Według Popowicza w przyszłości możemy spodziewać się pozytywnych informacji z działań Sił Obronnych Ukrainy w tym zakresie.
Jednocześnie wróg próbuje również zinfiltrować i zdobyć przyczółek w mieście Lyman w obwodzie donieckim, lecz zostaje stamtąd wyparty.
„Nie ma mowy o utracie tego miasta przez Siły Obronne, nie mówiąc już o jego okolicach. Obrona się broni i będzie się bronić” – podkreślił Popowicz.
Jak donosiła agencja UNIAN, Rosjanie wielokrotnie rozpowszechniali fałszywe informacje o rzekomym okrążeniu Kupiańska. Mówiono nawet o rzekomym zdobyciu miasta.
Jak zauważył Wiktor Tregubow, szef wydziału łączności Grupy Sił Połączonych , rosjanie są zmuszani przesunąć ustalone terminy , gdyż sytuacja w Kupiańsku rozwija się na korzyść Sił Obronnych Ukrainy.