ja patrze na to inaczej.
dla mnie kupno mieszkania to byla inwestycja dlugoterminowa.
gdybym mial wieksza zdolnosc to kupilbym kilka i zyl z wynajmu po po odliczeniu raty kredytu nadal pozosawalo pare zloty a jak ceny poszlyby ostro w gore to sprzedal z duzym zyskiem.
moim zdaniem Depend idealnie wybral moment na zakupy nieruchomosci bo po paru latach spadku cen w koncu nastapi wybicie.