Czytam i nie dowierzam...
Czy naprawdę trzeba byc mądrym inaczej, by nie dostrzec skoku na kasę...
Chwilowo jest pusta, ale wierzytelności dobrze pochowane..
Po wyroku , można odkopać i robić z niej użytek...
Tyle wypowiedzi, a nic z nich nie wynika...
Czyżby aż tak nierozgarnięci?